Reklama
#1959560 11.10.2014 21:30:35
witam,
podpowie ktos jak najliepiej zamontowac uchwyty masztu + maszt 3,5 metra sciana jest z cegly i po wywierceniu otworu na kołek on poprostu wpada.
Niby sa jakies keje itd.Czy ktos z was mial podobny problem?Zalezy mi na info od osob ktore mialy podobny/identyczny problem
podpowie ktos jak najliepiej zamontowac uchwyty masztu + maszt 3,5 metra sciana jest z cegly i po wywierceniu otworu na kołek on poprostu wpada.
Niby sa jakies keje itd.Czy ktos z was mial podobny problem?Zalezy mi na info od osob ktore mialy podobny/identyczny problem
#1959564 11.10.2014 21:35:26
Na wylot plus odpowiednia podkładka z drugiej strony.
Poza tym jak kołek z cegły może wypaść?
M
Poza tym jak kołek z cegły może wypaść?
M
wpis edytowany 11.10.2014 21:35:53
You can't have too many antennas...
#1959578 11.10.2014 21:47:54
rzeczywiście problem może wystąpić jeżeli ściana jest otynkowana. Wtedy wierci się "na pałę" i jest taka możliwość, że kołek wypadnie w fudze. Trzeba wtedy wiercić w innym miejscu, a feralną dziurę zalepić.
#1959580 11.10.2014 21:50:20
Pewnie trafiłeś wiertłem na fugę czyli zaprawę między cegłami. Próbuj w innym miejscu. No chyba że wiertło jest za duże względem kołka
tak się czasem zdaża.Poza tym jak zaczynasz wiercić to nie na wysokich obrotach. Udarówki niektórych typów a zwłaszcza stare mają bicia na bok i kiedy zastosujesz zbyt wysokie obroty to y
tak sie to konczy. Poza tym moze się trafic krzywe wiertło, wtedy otwór także wyjdzie za duży. Wystarczy milimetr różnicy i kołki wylatują. Owszem , mozna wstawić jeszcze tzw. kotwy chemiczne , ale to droga rzecz i przy naprawdę kiepskiej ścianie nie gwarantuje wytrzymałości. Jedyne tak jak Ci Michał mówi, całogwintowane pręty i podkładka z drugiej strony.
tak sie to konczy. Poza tym moze się trafic krzywe wiertło, wtedy otwór także wyjdzie za duży. Wystarczy milimetr różnicy i kołki wylatują. Owszem , mozna wstawić jeszcze tzw. kotwy chemiczne , ale to droga rzecz i przy naprawdę kiepskiej ścianie nie gwarantuje wytrzymałości. Jedyne tak jak Ci Michał mówi, całogwintowane pręty i podkładka z drugiej strony.
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
#1959584 11.10.2014 21:58:13
Jest taka szansa... Ostatnio mocowaliśmy rurkę na elewacji starego muru (ponad 100lat) i też był problem tego typu. Cegła niby wyglądała na solidną, ale zachowywała się troszkę jak z niewypalonej gliny. Nie dość, że jakby wilgotna w środku, to się kołek wbijany ślizgał w otworze. Ze względu na małe obciążenie mechaniczne montaż się udał, ale coś ciężkiego bym się bał powiesić...
Tak jak sugerował kolega SP5IT - kotwa na wylot. To najpewniejsze.
Opisz strukturę cegły, jakich kołków używałeś, jaki sposób montażu masztu...
Tak jak sugerował kolega SP5IT - kotwa na wylot. To najpewniejsze.
Opisz strukturę cegły, jakich kołków używałeś, jaki sposób montażu masztu...
Michał
SQ6OWF
SQ6OWF
#1959585 11.10.2014 21:58:44
sp5it pisze:
Na wylot plus odpowiednia podkładka z drugiej strony.
Poza tym jak kołek z cegły może wypaść?
M
Na wylot plus odpowiednia podkładka z drugiej strony.
Poza tym jak kołek z cegły może wypaść?
M
Normalnie, jak cegła "dziurawka".
Widziałem kiedyś takie kołki metalowe, które przechodzą przez cegłę na wylot albo specjalne kołki "plastykowe" plus klej
Może te linki coś pomogą;
http://www.leroymerlin.pl/porady/technika/narzedzia-i-warsztat/mocowanie-ciezkich-przedmiotow-do-scian,e446,l1426.html
http://www.reca.pl/recapl/page/277111701028994876_276928363756773529~276928680779047091~276928868683866307_276928868683866307,pl.html
wpis edytowany 11.10.2014 22:15:52
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof
SQ6VP
Krzysztof
SQ6VP
#1959591 11.10.2014 22:15:35
Jeżeli komin "poklejony mocno" a cegła dziurawka to kotwę chemiczną na siatce albo coś w tym stylu żadnych patentów typu koszulka rozchodząca się od tyłu itp. Pierwsze lepsze wiatry rozprawią się z tym na szybko... Ewentualnie tak jak kolega wyżej sugerował na wylot. Tylko też już widziałem kominy zniszczone tą metodą (słaby tynk na kominie i wytarło się wszystko...).
Audi, vide, tace, si vis vivere in pace
Marcin SQ9KRI.
Marcin SQ9KRI.
#1959611 11.10.2014 23:13:36
Kup w sklepach typu TECHNIKA MOCOWAŃ tzw. kotwę chemiczną. Mocowałem tym wynalazkiem statyw ścienny do telewizora w czasach, gdy "cienkie" dopiero powszedniały na polskim rynku. Jest to preparat dwuskładnikowy w podwójnym worku umieszczony w typowej tubie wyciskowej. Po odcięciu czubka zamknięcia tuby obcina się wystające dwa końce podwójnego woreczka i nakręca się dyszę-aplikator, która jest dość długa, bo jest zarazem mieszadłem. Wyciska się zmiksowane maści - trochę bezpośrednio na gwint, a więcej w otwór w cegle lub dziurawce. Maź już po kilku godzinach twardnieje, a po kilku następnych jest nie do ruszenia. Na wygląd i twardość zachowuje się tak jakby się zeszkliła. Do dziurawek można jeszcze dokupić specjalne kołki, takie jakby perforowane probówki. Po włożeniu śruby w tą "probówkę" gwint wypycha lepiszcze przez te otworki między krawędzie cegły, co dodatkowo zapobiega wyrwaniu śruby ze ściany. Kotwa nie jest tania, bo kosztuje wg dzisiejszych cen ok. 60zł za tubę, ale jest tego warta. Znajomi, którym to poleciłem też są zadowoleni. Warunek: musisz dobrze wydmuchać pył po wywierceniu otworu. Lepiszcze wyciska się ciężko, ale efekt zadowala. Tubę należy zużyć w całości, np. można przy okazji powlepiać gwoździki na obrazy w ścianę, bo i tak reszta się zmarnuje.
Przy okazji uwaga odnośnie wkręcania śrub z kołkami w cegłę - które to "popuszczają" i się "wyciągają" - przed wbiciem kołka, należy go posmarować klejem dwuskładnikowym np. DISTAL lub nawet butaprenem. Zapobiegnie to wyrabianiu się gniazda kołka w ścianie. Warunek znów ten, co wyżej - wydmuchany/wyciągnięty pył. Można skutecznie wymieść go cienką spiralną szczoteczką a'la wycior.
Przy okazji uwaga odnośnie wkręcania śrub z kołkami w cegłę - które to "popuszczają" i się "wyciągają" - przed wbiciem kołka, należy go posmarować klejem dwuskładnikowym np. DISTAL lub nawet butaprenem. Zapobiegnie to wyrabianiu się gniazda kołka w ścianie. Warunek znów ten, co wyżej - wydmuchany/wyciągnięty pył. Można skutecznie wymieść go cienką spiralną szczoteczką a'la wycior.
wpis edytowany 11.10.2014 23:19:03
#1959678 12.10.2014 08:10:18
Podpowiedź z przejściem na wylot jest dobra tylko zamiast jakiejś podkładki o małej powierzchni ja zastosowałbym laszę dla dwóch śrub np. z kątownika lub ceownika w celu zwiększenia powierzchni ściany nośnej która będzie przenosiła obciążenie całości tego co będzie zamontowane na zewnątrz.
___________
Greg SP2LIG
___________
Greg SP2LIG
Reklama
#1959740 12.10.2014 10:28:25
Maszt , rura musi byc pewnie utwierdzony do podstawyay na ktorej stoi, tak zeby nie spadl z dachu gdyby ktorys z odciagow urawal sie.
wpis edytowany 12.10.2014 16:44:47
#1959886 12.10.2014 14:10:17
Witam
Jeżeli sciana jest zbudowana z cegły dziurawki lub z pustaków typu Max, otwory należy wiercić bez udaru stosując stopniowanie średnicy wierteł. Ponadto należy zastosować kołkli rozporowe przeznaczone do ścian zbudowanych z tego typu materiałów. Proponuję kupić kołki dobrej jakości - nie żałować pieniędzy, to się naprawdę opłaca. Moim zdaniem maszt należy postawić na solidnej podstawie betonowej w ziemi. Zamiast odciągów można zastosować mocowanie za pomocą kołków do ściany.
Pozdrowienia
Jeżeli sciana jest zbudowana z cegły dziurawki lub z pustaków typu Max, otwory należy wiercić bez udaru stosując stopniowanie średnicy wierteł. Ponadto należy zastosować kołkli rozporowe przeznaczone do ścian zbudowanych z tego typu materiałów. Proponuję kupić kołki dobrej jakości - nie żałować pieniędzy, to się naprawdę opłaca. Moim zdaniem maszt należy postawić na solidnej podstawie betonowej w ziemi. Zamiast odciągów można zastosować mocowanie za pomocą kołków do ściany.
Pozdrowienia
#1960079 12.10.2014 21:46:35
Panowie do szkoły, do szkoły brak materiałoznawstwa brak wiedzy o fizyce.Dalej już nie będę polemizował. Dziura wywiercona w ścianie wbity kołek drewniany i do tego wkręt do drewna o odpowiedniej średnicy, każde takie mocowanie wytrzyma nie jedną wichurę
Nie trzeba magistra czy innego obszczymurka do obliczeń jakie to potężne siły będą działały na naszą kilogramową antenę. Brak doświadczenia powoduje to że co niektórzy wypisują głupoty i tylko nabijają posty.
Pozdro Eyszard SP3HBF.

Pozdro Eyszard SP3HBF.
#1960134 13.10.2014 04:04:58
sp3hbf pisze:
Panowie do szkoły, do szkoły brak materiałoznawstwa brak wiedzy o fizyce.Dalej już nie będę polemizował. Dziura wywiercona w ścianie wbity kołek drewniany i do tego wkręt do drewna o odpowiedniej średnicy, każde takie mocowanie wytrzyma nie jedną wichurę
Nie trzeba magistra czy innego obszczymurka do obliczeń jakie to potężne siły będą działały na naszą kilogramową antenę. Brak doświadczenia powoduje to że co niektórzy wypisują głupoty i tylko nabijają posty.
Pozdro Eyszard SP3HBF.

Panowie do szkoły, do szkoły brak materiałoznawstwa brak wiedzy o fizyce.Dalej już nie będę polemizował. Dziura wywiercona w ścianie wbity kołek drewniany i do tego wkręt do drewna o odpowiedniej średnicy, każde takie mocowanie wytrzyma nie jedną wichurę
Pozdro Eyszard SP3HBF.
Tak Eyszardzie! Zrób tak jak piszesz w cegle dziurawce... Z pewnością wytrzyma...Przy odrobinie pecha może nawet zwali Ci się to, co mocujesz na głowę. Zwłaszcza że już samo wiercenie otworów powoduje w nich często niszczenie struktury komór... Mocowanie w warunkach zastałych, to nie pokazowy montaż, gdy widzisz z góry, jak "idzie" wiertło.
#1960183 13.10.2014 08:24:16
sp3hbf pisze:
Panowie do szkoły, do szkoły brak materiałoznawstwa brak wiedzy o fizyce.Dalej już nie będę polemizował. Dziura wywiercona w ścianie wbity kołek drewniany i do tego wkręt do drewna o odpowiedniej średnicy, każde takie mocowanie wytrzyma nie jedną wichurę
Nie trzeba magistra czy innego obszczymurka do obliczeń jakie to potężne siły będą działały na naszą kilogramową antenę. Brak doświadczenia powoduje to że co niektórzy wypisują głupoty i tylko nabijają posty.
Pozdro Eyszard SP3HBF.

Panowie do szkoły, do szkoły brak materiałoznawstwa brak wiedzy o fizyce.Dalej już nie będę polemizował. Dziura wywiercona w ścianie wbity kołek drewniany i do tego wkręt do drewna o odpowiedniej średnicy, każde takie mocowanie wytrzyma nie jedną wichurę
Pozdro Eyszard SP3HBF.
Jak antena dużo nie waży można zastosować kołki wstawione w otwór do którego wstrzyknęliśmy "odrobinę" pianki montażowej. Wkręcić śruby w kołki poczekać aż ściągnie i mocować antenę. Dzieci po dzieciach ( nie daj Boże ognia!). Jak dłuższa rura to więcej kołków, i będzie trzymać gdzie to jest napisane że musi być akurat średnia przeciętna czyli cztery ? Można dać sześć lub nawet osiem przespawując uchwyty masztu. Wtedy powinno trzymać, tylko naprawdę pianka MUSI najpierw związać.
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
#1960190 13.10.2014 08:39:52
Nie ma się co bawić w prowizorki. Do konkretnych murów są konkretne systemy mocowań. Polecam się wybrać do dobrego sklepu z kołkami i zapytać sprzedawcę. Markety omijam szerokim łukiem, bo może i mają kołki, które wydają się właściwe ale oni sprzedają chyba odpady produkcyjne. Ta stal u nich to jakać taka strasznie miękka. Do tego mają często chore ceny. Ich kołki łatwiej się ukręcają.
#1960212 13.10.2014 09:38:23
SQ6MNN pisze:
(...) wywierceniu otworu na kołek on poprostu wpada.
(...)
(...) wywierceniu otworu na kołek on poprostu wpada.
(...)
- zastosuj kołki z kołnierzem ograniczającym. Wtedy nie wpadnie do otworu (zakładam że, użyłeś wiertła takiego jak średnica kołka).
Ja najczęściej stosuję kołki z oferty fischer'a. Dobre tworzywo - pewne zamocowanie.

#1962870 17.10.2014 21:34:03
Mam u siebie zamocowany uchwyt do masztu (jakieś 5-6 metórw długości ) do wifi (5 GHz) do ściany z cegły - budynek z lat 60tych. Początkowo chciałem to zrobić za pomocą plastikowych kołków ale udało mi się wyrwać ręką taki kołek ze ściany. Stwierdziłem , że 6 tak niepewnych punktów mocować to za mało i przewierciłem ścianę na wylot , dałem szpilki a z drugiej strony odpowiedni kątownik.
Maszt stoi 5 lat i nic go nie rusza.
Kotwy chymiczne są ok ale pod warunkiem , że materiał z jakiego wykonana jest ściana jest odpowiednio wytrzymały. Poza tym koszty tego rozwiązania też nie są małe.
Maszt stoi 5 lat i nic go nie rusza.
Kotwy chymiczne są ok ale pod warunkiem , że materiał z jakiego wykonana jest ściana jest odpowiednio wytrzymały. Poza tym koszty tego rozwiązania też nie są małe.
wpis edytowany 17.10.2014 21:35:47
Darek , QTH Rogóźno k. Łowicza
#1962956 18.10.2014 00:56:16
Cegła dziurawka ma szerokość 12 cm, są do kupienia kołki rozporowe o długości ponad 20 cm w strukturze cegły nic się specjalnie nie dzieje ponieważ zaprawa w niektórych cegłach przechodzi poprzez dziurki do poprzedniej warstwy.
Tak Eyszardzie! Zrób tak jak piszesz w cegle dziurawce... Z pewnością wytrzyma...Przy odrobinie pecha może nawet zwali Ci się to, co mocujesz na głowę. Zwłaszcza że już samo wiercenie otworów powoduje w nich często niszczenie struktury komór... Mocowanie w warunkach zastałych, to nie pokazowy montaż, gdy widzisz z góry, jak "idzie" wiertło.
Po Twoim wpisie widać że wszystkie rozumy zjadłeś i jesteś inżynierem budownictwa oraz ALFĄ I OMEGĄ w sprawach montażu anten. Widać że dla Ciebie postawienie zwykłej rury do pionu aby się nie przewróciła też będzie problemem.
Wierć kolego i nie żałuj materiału (podglądnij jak to robią budowlańcy przy ocieplaniu budynków) nie słuchaj teoretyków a praktycznie wyjdziesz na swoje.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w montażu Ryszard SP3HBF.
PS. SP2NAS z rozpędu kliknęło mi się na inny klawisz i nie miej pretensji że tak wyszło.


Tak Eyszardzie! Zrób tak jak piszesz w cegle dziurawce... Z pewnością wytrzyma...Przy odrobinie pecha może nawet zwali Ci się to, co mocujesz na głowę. Zwłaszcza że już samo wiercenie otworów powoduje w nich często niszczenie struktury komór... Mocowanie w warunkach zastałych, to nie pokazowy montaż, gdy widzisz z góry, jak "idzie" wiertło.
Po Twoim wpisie widać że wszystkie rozumy zjadłeś i jesteś inżynierem budownictwa oraz ALFĄ I OMEGĄ w sprawach montażu anten. Widać że dla Ciebie postawienie zwykłej rury do pionu aby się nie przewróciła też będzie problemem.
Wierć kolego i nie żałuj materiału (podglądnij jak to robią budowlańcy przy ocieplaniu budynków) nie słuchaj teoretyków a praktycznie wyjdziesz na swoje.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w montażu Ryszard SP3HBF.
PS. SP2NAS z rozpędu kliknęło mi się na inny klawisz i nie miej pretensji że tak wyszło.
#1962959 18.10.2014 01:08:21
Panowie,
można by i napisać prace doktorską na ten temat.
Wystarczy to co napisał powyżej kolega SP2NAS. Fakt, że odrobinę drożej.
Ale można potem spać spokojniej.
Pozdrawiam z Nigerii.
Ebola to jest problem.
można by i napisać prace doktorską na ten temat.
Wystarczy to co napisał powyżej kolega SP2NAS. Fakt, że odrobinę drożej.
Ale można potem spać spokojniej.
Pozdrawiam z Nigerii.
Ebola to jest problem.
wpis edytowany 18.10.2014 01:30:56
Krzysztof, SP1ST
D-STAR UZNAM Isl
D-STAR UZNAM Isl
Reklama