Reklama
#1837186 09.05.2014 19:36:29
Witam mam pytanie przez co prawidłowo powinienem się łamać jeżeli jestem u kolegi w tym samym okręgu? bo mam dylemat związany z tym:
<<< SQ7HJI z miejsca określonego w zezwoleniu
•SQ7HJI/P z urzadzeń przenośnych z dowolnego miejsca na terenie calego kraju
•SQ7HJI/M z pojazdów kołowych w całym kraju lub jednostek plywajacych po wodach terytorialnych RP, czyli generalnie z pojazdów, które są w ruchu
•SQ7HJI/1-9 z miejsca innego niz okreslone w zezwoleniu, cyfra 1-9 to numer okregu
•SQ7HJI/AM ze statków powietrznych, czyli samolotów, szybowców i parolotni
•SQ7HJI/MM z jednostek pływających poza wodami terytorialnymi
A zadałem dlatego to pytanie bo będąc u kolegi SP6CYN łamałem swój znak SQ6RGG/6 i zwrócono mi uwagę że powinienem się łamać przez P a jak ma się to do urządzeń przenośnych? SQ6RGG
<<< SQ7HJI z miejsca określonego w zezwoleniu
•SQ7HJI/P z urzadzeń przenośnych z dowolnego miejsca na terenie calego kraju
•SQ7HJI/M z pojazdów kołowych w całym kraju lub jednostek plywajacych po wodach terytorialnych RP, czyli generalnie z pojazdów, które są w ruchu
•SQ7HJI/1-9 z miejsca innego niz okreslone w zezwoleniu, cyfra 1-9 to numer okregu
•SQ7HJI/AM ze statków powietrznych, czyli samolotów, szybowców i parolotni
•SQ7HJI/MM z jednostek pływających poza wodami terytorialnymi
A zadałem dlatego to pytanie bo będąc u kolegi SP6CYN łamałem swój znak SQ6RGG/6 i zwrócono mi uwagę że powinienem się łamać przez P a jak ma się to do urządzeń przenośnych? SQ6RGG
#1837193 09.05.2014 19:46:07
Za dawnych "dobrych" czasów ;-) to było by przez /6 (zakładając, że byłeś np. w mieszkaniu/domu Kolegi.
/p służyło jak sam skrót wskazuje do pracy typu "portable" :-) - definicję łatwo znaleźć.
Ale cóż... czasy się zmieniają :-).
Pozdrawiam serdecznie Bogdanie i obyś miał tylko takie problemy :-),
Jurek, SP5TZY
/p służyło jak sam skrót wskazuje do pracy typu "portable" :-) - definicję łatwo znaleźć.
Ale cóż... czasy się zmieniają :-).
Pozdrawiam serdecznie Bogdanie i obyś miał tylko takie problemy :-),
Jurek, SP5TZY
Jurek, SP5TZY
#1837203 09.05.2014 20:00:07
SQ6RGG pisze:
A zadałem dlatego to pytanie bo będąc u kolegi SP6CYN łamałem swój znak SQ6RGG/6 i zwrócono mi uwagę że powinienem się łamać przez P a jak ma się to do urządzeń przenośnych? SQ6RGG
A zadałem dlatego to pytanie bo będąc u kolegi SP6CYN łamałem swój znak SQ6RGG/6 i zwrócono mi uwagę że powinienem się łamać przez P a jak ma się to do urządzeń przenośnych? SQ6RGG
Według mnie w tym wypadku <znak>/6 to jedyna właściwa forma... oprócz nie łamania się wcale
Chyba nie ma dokładnych zaleceń w tym zakresie i zdrowy rozsądek jest najlepszy
500 — Wewnętrzny błąd serwera.
Wystąpił problem z szukanym zasobem i nie można go wyświetlić.
Wystąpił problem z szukanym zasobem i nie można go wyświetlić.
#1837206 09.05.2014 20:01:19
Kiedyś tak mi tłumaczono:
/p - urządzenie zasilane z baterii (przenośne)
/m - zasilane z akumulatora w samochodzie
/numer okręgu - zasilane z sieci poza swoim QTH
Nb. kiedyś łaziłem z radiem po górach i łamałem przez /p. Niektórzy korespondenci proponowali, bym łamał prze numer okręgu, bo to w jakiś sposób od razu określało odległość.
/p - urządzenie zasilane z baterii (przenośne)
/m - zasilane z akumulatora w samochodzie
/numer okręgu - zasilane z sieci poza swoim QTH
Nb. kiedyś łaziłem z radiem po górach i łamałem przez /p. Niektórzy korespondenci proponowali, bym łamał prze numer okręgu, bo to w jakiś sposób od razu określało odległość.
Andrzej
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
#1837216 09.05.2014 20:05:55
Wg mnie. Jeśli nadajesz z radia kolegi, które jest zasilane z domowej instalacji elektrycznej to powinieneś łamać się przez nr okręgu. To, że prawnie, przynajmniej na razie nie jest to określone daje informacje korespondentowi gdzie jesteś. Podobnie postąpił bym pracując z hotelu czy pensjonatu.
Przyjeło się na całym świecie, że /p stosuje się przy zasilaniu z akumulatorów lub agregatu prądotwórczego. Nie koniecznie musi być to stacja noszona w ręku. Regulaminy zawodów typu "polny dzień" tę kwestię jasno precyzują i chyba warto trzymać się tej wersji.
Tu w 3.37 mimucie widać agregat prądotwórczy i czasem na ekranie migną solarowe panele
http://www.youtube.com/watch?v=Uw6_vxYgokI a wokół budynki i prąd w gniazdkach.
Przyjeło się na całym świecie, że /p stosuje się przy zasilaniu z akumulatorów lub agregatu prądotwórczego. Nie koniecznie musi być to stacja noszona w ręku. Regulaminy zawodów typu "polny dzień" tę kwestię jasno precyzują i chyba warto trzymać się tej wersji.
Tu w 3.37 mimucie widać agregat prądotwórczy i czasem na ekranie migną solarowe panele
http://www.youtube.com/watch?v=Uw6_vxYgokI a wokół budynki i prąd w gniazdkach.
Vy 73
Andrzej SP8LBK
Andrzej SP8LBK
#1837217 09.05.2014 20:07:03
Za czasów PIR był dokument dyrektora z którego wynikało, jak dobrze pamiętam iż w obrębie tego samego okręgu nie można się było łamać, prze ten sam okręg tylko przez /p albo przez /a. Ale to historia....
Obecnie NIE ŁAMIEMY SIĘ tylko MOŻEMY na pasmach radioamatorskich dodawać po swoim znaku wywoławczym dodatkowy sufiks zaczynający się od "/".
Natomiast w przypadku APRS tez nie modyfikujemy znaku wywoławczego tylko podajemy SSID - czyli tłumacząc angielski skrót na j. polski "dodatkowy znak identyfikacyjny" zaczynający się od "-" po którym jest jedna lub dwie cyfry.
Tak więc nie łam się.
Będzie dobrze 
Obecnie NIE ŁAMIEMY SIĘ tylko MOŻEMY na pasmach radioamatorskich dodawać po swoim znaku wywoławczym dodatkowy sufiks zaczynający się od "/".
Natomiast w przypadku APRS tez nie modyfikujemy znaku wywoławczego tylko podajemy SSID - czyli tłumacząc angielski skrót na j. polski "dodatkowy znak identyfikacyjny" zaczynający się od "-" po którym jest jedna lub dwie cyfry.
Tak więc nie łam się.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#1837231 09.05.2014 20:20:17
Tak z ciekawości Piotrze... :-)
A w jakich latach Cię tak uczono? To jest klucz, a nie interpretacja... ;-)
Bo wszystko się zmienia... czy tez płynie jak mawiał pewien filozof... :-)
Pozdrawiam,
Jurek, Sp5TZY
A w jakich latach Cię tak uczono? To jest klucz, a nie interpretacja... ;-)
Bo wszystko się zmienia... czy tez płynie jak mawiał pewien filozof... :-)
Pozdrawiam,
Jurek, Sp5TZY
Jurek, SP5TZY
#1837252 09.05.2014 20:35:37
SQ6RGG pisze:
Witam mam pytanie
Witam mam pytanie
Czy udało Ci się użyć wcześniej, przed założeniem tematu, funkcji szukaj (na stronie głównej [HOME] forum, u dołu, na niebieskim pasku)?
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=44695&temat=366899
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=75798&temat=33260
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=44933&temat=98110
tutaj musisz mocno przefiltrować dyskusję
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=44933&temat=81010&nr_str=3
Pozdrawiam Piotr SP2LQP
www.sp2lqp.pl
--------------------
Usłyszałem od Cezarego SP7UKL fajną opinię: Nie znam się, więc się wypowiem.
Genialna w swojej prostocie kwintesencja obecnych czasów. Smutne, ale prawdziwe.
www.sp2lqp.pl
--------------------
Usłyszałem od Cezarego SP7UKL fajną opinię: Nie znam się, więc się wypowiem.
Genialna w swojej prostocie kwintesencja obecnych czasów. Smutne, ale prawdziwe.
#1837253 09.05.2014 20:35:59
Stanowisko prezesa UKE z 2004r w sprawie znaków wywoławczych stacji amatorskich oraz sposobu "łamania" tych znaków - dla przypomnienia - można pobrać tutaj.
wpis edytowany 09.05.2014 20:36:43
Pozdrawiam
Marek SP3NUX
Na pasmach od 1972 roku.
Marek SP3NUX
Na pasmach od 1972 roku.
#1837256 09.05.2014 20:39:41
Dzięki :-)
No i wszystko jasne jak dla mnie... :-)
Zaczęły się zmiany... ;-) Ciekaw byłem kiedy, bo nie śledzę tak dokładnie... Wcześniej wszystko było chyba prostsze, tak jak pisali również Koledzy...
/p to było głownie "z pola" i z baterii - np. TRX CW QRP
A /5 (w moim przypadku ;-) - np. z mieszkania kumpla ciągnąc (kilo) waty z jego sieci elektrycznej a nie z mojej ;-). To żart oczywiście z tym "kilo"...
Pozdrawiam,
Jurek, SP5TZY
No i wszystko jasne jak dla mnie... :-)
Zaczęły się zmiany... ;-) Ciekaw byłem kiedy, bo nie śledzę tak dokładnie... Wcześniej wszystko było chyba prostsze, tak jak pisali również Koledzy...
/p to było głownie "z pola" i z baterii - np. TRX CW QRP
A /5 (w moim przypadku ;-) - np. z mieszkania kumpla ciągnąc (kilo) waty z jego sieci elektrycznej a nie z mojej ;-). To żart oczywiście z tym "kilo"...
Pozdrawiam,
Jurek, SP5TZY
Jurek, SP5TZY
Reklama
#1837280 09.05.2014 21:10:09
sp2lqp pisze:
Czy udało Ci się użyć wcześniej, przed założeniem tematu, funkcji szukaj (na stronie głównej [HOME] forum, u dołu, na niebieskim pasku)?
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=44695&temat=366899
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=75798&temat=33260
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=44933&temat=98110
tutaj musisz mocno przefiltrować dyskusję
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=44933&temat=81010&nr_str=3
SQ6RGG pisze:
Witam mam pytanie
Witam mam pytanie
Czy udało Ci się użyć wcześniej, przed założeniem tematu, funkcji szukaj (na stronie głównej [HOME] forum, u dołu, na niebieskim pasku)?
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=44695&temat=366899
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=75798&temat=33260
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=44933&temat=98110
tutaj musisz mocno przefiltrować dyskusję
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=44933&temat=81010&nr_str=3
Nie nigdzie nie szukałem i dziękuję wszystkim za wyjaśnienia. Pozdrawiam SQ6RGG
#1837305 09.05.2014 21:56:34
SQ2KLN pisze:
To tylko stanowisko (a więc nie obowiązujący akt prawny, stanowisko może mieć każdy, nawet Piotr SQ2KLN, co nie znaczy, że to ma moc prawną
) i dotyczy ustawy, która już nie obowiązuje 
sp3nux pisze:
Stanowisko prezesa UKE z 2004r w sprawie znaków wywoławczych stacji amatorskich oraz sposobu "łamania" tych znaków - dla przypomnienia - można pobrać tutaj.
Stanowisko prezesa UKE z 2004r w sprawie znaków wywoławczych stacji amatorskich oraz sposobu "łamania" tych znaków - dla przypomnienia - można pobrać tutaj.
To tylko stanowisko (a więc nie obowiązujący akt prawny, stanowisko może mieć każdy, nawet Piotr SQ2KLN, co nie znaczy, że to ma moc prawną
Stanowisko to nie jest aktem prawnym, ale na pewno jest ważniejsze od stanowiska "cytowanego każdego".
Urzędnik państwowy może tworzyć postulaty, jeśli brak przepisów wiążących. W końcu, gdyby nie "jakieś normy", choćby nie oficjalne; to była by jeszcze większa "wolna amerykanka" w tworzeniu łamańców.
Słyszałem kiedyś znak w SP łamany przez /nr okręgu/mobil. To w/g mnie paranoja do kwadratu.
Każdy jednak tworzy łamańce jak che, ale jakieś podstawy powinien brać pod uwagę.
P.S. Przeczytaj wstęp do "Stanowiska" z 2011r, to będziesz wiedział dlaczego zostało ono przedstawione.
Dopóki brak oficjalnych przepisów, czegoś powinniśmy się trzymać.
Pozdrawiam
Marek SP3NUX
Na pasmach od 1972 roku.
Marek SP3NUX
Na pasmach od 1972 roku.
#1837337 09.05.2014 22:20:19
SP5TZY pisze:
Dzięki :-)
...
- np. z mieszkania kumpla ciągnąc (kilo) waty z jego sieci elektrycznej a nie z mojej ;-). To żart oczywiście z tym "kilo"...
Pozdrawiam,
Jurek, SP5TZY
Dzięki :-)
...
- np. z mieszkania kumpla ciągnąc (kilo) waty z jego sieci elektrycznej a nie z mojej ;-). To żart oczywiście z tym "kilo"...
Pozdrawiam,
Jurek, SP5TZY
To w takim przypadku należało by się złamać przez znak gospodarza.
Robert
#1837425 10.05.2014 00:06:24
Ja osobiście będąc na przykład u kolegi na bazie w Dolnośląskim łamał bym się przez 6 czyli SQ3GJ/6 a nie przez P.
Jeśli nadawał bym z Mobila w dolnośląskim lub z ręczniaka łamał bym się przez SQ3GJ/M6 lub SQ3GJ/P6.
A jak wygląda kwestia łamania się będąc np w Niemczech?
Jeśli nadawał bym z Mobila w dolnośląskim lub z ręczniaka łamał bym się przez SQ3GJ/M6 lub SQ3GJ/P6.
A jak wygląda kwestia łamania się będąc np w Niemczech?
#1837538 10.05.2014 09:15:24
SQ2KLN pisze:
... Łamiesz przez to, co chcesz zakomunikować korespondentowi i tyle. Okręgi już formalnie nie obowiązują, więc łamanie przez numer okręgu trochę mija się z celem i może w tym sensie koledzy proponowali Ci złamanie znaku /P
... Łamiesz przez to, co chcesz zakomunikować korespondentowi i tyle. Okręgi już formalnie nie obowiązują, więc łamanie przez numer okręgu trochę mija się z celem i może w tym sensie koledzy proponowali Ci złamanie znaku /P
SQ2KLN.
Piotr, jaki akt prawny znosi podział na okręgi i od kiedy ??? Skoro twierdzisz cyt " Okręgi już formalnie nie obowiązują " koniec cytatu to zapewne wiesz co piszesz. Od innych żądasz aktu prawnego to proszę sam wskaż takowy.
Osobiście nie słyszałem o powyższym np. na comiesięcznym zebraniu OT, jestem na każdym.
Twój argument cyt " i tyle " koniec cytatu jest mało delikatnie mówiąc przekonywujący.
_____________
Greg SP2LIG
#1837578 10.05.2014 10:13:21
sp3nux pisze:
(...)
Słyszałem kiedyś znak w SP łamany przez /nr okręgu/mobil. To w/g mnie paranoja do kwadratu.
Każdy jednak tworzy łamańce jak che, ale jakieś podstawy powinien brać pod uwagę.
P.S. Przeczytaj wstęp do "Stanowiska" z 2011r, to będziesz wiedział dlaczego zostało ono przedstawione.
Dopóki brak oficjalnych przepisów, czegoś powinniśmy się trzymać.
(...)
Słyszałem kiedyś znak w SP łamany przez /nr okręgu/mobil. To w/g mnie paranoja do kwadratu.
Każdy jednak tworzy łamańce jak che, ale jakieś podstawy powinien brać pod uwagę.
P.S. Przeczytaj wstęp do "Stanowiska" z 2011r, to będziesz wiedział dlaczego zostało ono przedstawione.
Dopóki brak oficjalnych przepisów, czegoś powinniśmy się trzymać.
Ciekawy pomysł
znak/5/m
znak/5/p (przenośna krótkofalowa, czy przenośna ręczna? - kiedyś nie było z tym problemów /p przenośna, czyli udało się katarynę przenieść i uruchomić z innego miejsca, teraz bierzesz ft-100 lub inne malutkie cudo jak 857 i lecisz w teren na HF. i jest to
łatwiejsze.
Według mnie to super, że operator może decydować jaki dodać sufiks i czy do dodać do znaku.
a) Nie zawsze dodanie sufiksu w zawodach jest konieczne (np. /m lub /p dla zawodów typu "field day"
b) W czasie zwykłych łączności - pogaduch można się łamać dla zasady... podoba mi się znak/oręg/p dla stacji przenośnej mieszczącej się w ręce lub w plecaku
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#1837583 10.05.2014 10:25:30
Witam wszystkich,
ja również miałem wcześniej straszny problem z tym łamaniem się, jak się nie łamałem ( w innym okręgu, pasmo 2m )to mi koledzy zwracali uwagę, że oszukuję, bo jestem niedaleko, jak się łamałem, to zwracali uwagę, że niepotrzeba się łamać... jak pracowałem spod zamku w samochodzie to mi się pytali, czy jeżdżę dookoła zamku ? każdemu się nie dogodzi... więc obrałem własną ( dla mnie najbardziej logiczną) filozofię i jej się trzymam, a mianowicie:
- kiedy gadam z radia ręcznego lub korzystam z przenośnego akumulatora gdzieś w plenerze stosuję /p
- kiedy siedzę w samochodzie ( samochód zwykle stoi )lub biorę zasilanie z samochodu stosuję /m
- kiedy jestem zainstalowany w innym okręgu i zasilanie pobieram z sieci /nr okręgu
Teraz, kiedy moim domem stał się samochód będzie można robić ze mną łączności tylko złamane przez m... mało tego najpierw złamane przez prefix innego kraju... echh... czuję się taki połamany...
Pozdrawiam
i przyjemnych łączności życzę, tych połamanych i nie...
ja również miałem wcześniej straszny problem z tym łamaniem się, jak się nie łamałem ( w innym okręgu, pasmo 2m )to mi koledzy zwracali uwagę, że oszukuję, bo jestem niedaleko, jak się łamałem, to zwracali uwagę, że niepotrzeba się łamać... jak pracowałem spod zamku w samochodzie to mi się pytali, czy jeżdżę dookoła zamku ? każdemu się nie dogodzi... więc obrałem własną ( dla mnie najbardziej logiczną) filozofię i jej się trzymam, a mianowicie:
- kiedy gadam z radia ręcznego lub korzystam z przenośnego akumulatora gdzieś w plenerze stosuję /p
- kiedy siedzę w samochodzie ( samochód zwykle stoi )lub biorę zasilanie z samochodu stosuję /m
- kiedy jestem zainstalowany w innym okręgu i zasilanie pobieram z sieci /nr okręgu
Teraz, kiedy moim domem stał się samochód będzie można robić ze mną łączności tylko złamane przez m... mało tego najpierw złamane przez prefix innego kraju... echh... czuję się taki połamany...
Pozdrawiam
i przyjemnych łączności życzę, tych połamanych i nie...
Strona naszej wyprawy http://www.rainbowtruck.pl
Blog- zdjęcia i opisy http://www.rainbowtruck.blogspot.com
MAPA APRS http://aprs.fi/#!mt=roadmap&z=11&call=a%2FSQ3PMM-9&timerange=604800&tail=604800
Mój krótkofalarski twitter http://twitter.com/sq3pmm
Do spotkania na pasmach ! 73!
Blog- zdjęcia i opisy http://www.rainbowtruck.blogspot.com
MAPA APRS http://aprs.fi/#!mt=roadmap&z=11&call=a%2FSQ3PMM-9&timerange=604800&tail=604800
Mój krótkofalarski twitter http://twitter.com/sq3pmm
Do spotkania na pasmach ! 73!
#1837589 10.05.2014 10:33:30
Co daje dodatkowy sufiks niosący dodatkowe informacje o naszej stacji?
Konsekwencje:
- dla operatora: nie każda łączność /xxx daje się zaliczyć do rożnych klasyfikacji (dyplomowe, zawody itp) ze względu na regulaminy i zasady.
- sufiks /p /m /numer itd jak słusznie zauważyliście - informuje rozmówcę o naszej lokalizacji - innymi słowy podajemy informację drogi rozmówco w czasie tej łączności nie patrz na wszystkie moje dane z callbooka.
Po co stosujemy dodatkowe informacje identyfikujące stacje? Aby za ich pomocą (dodatkowego sufiksu lub SSID) już w czasie wywołania, rozpoczęcia lub zakończenia transmisji poinformować innych nie wprowadzając ich w błąd o dodatkowych ważnych informacjach o naszej stacji.
Jednego to zaciekawi i zwrócimy na siebie jego uwagę, inny stwierdzi to mnie nie interesuje, jeszcze inny - mnie to jest obojętne ale i tak przeprowadzę lub nie przeprowadzę łączności z tą stacją.
Konsekwencje:
- dla operatora: nie każda łączność /xxx daje się zaliczyć do rożnych klasyfikacji (dyplomowe, zawody itp) ze względu na regulaminy i zasady.
- sufiks /p /m /numer itd jak słusznie zauważyliście - informuje rozmówcę o naszej lokalizacji - innymi słowy podajemy informację drogi rozmówco w czasie tej łączności nie patrz na wszystkie moje dane z callbooka.
Po co stosujemy dodatkowe informacje identyfikujące stacje? Aby za ich pomocą (dodatkowego sufiksu lub SSID) już w czasie wywołania, rozpoczęcia lub zakończenia transmisji poinformować innych nie wprowadzając ich w błąd o dodatkowych ważnych informacjach o naszej stacji.
Jednego to zaciekawi i zwrócimy na siebie jego uwagę, inny stwierdzi to mnie nie interesuje, jeszcze inny - mnie to jest obojętne ale i tak przeprowadzę lub nie przeprowadzę łączności z tą stacją.
wpis edytowany 10.05.2014 10:52:00
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
#1837722 10.05.2014 13:07:38
sp3qfe pisze:
Co daje dodatkowy sufiks niosący dodatkowe informacje o naszej stacji?
Konsekwencje:
- dla operatora: nie każda łączność /xxx daje się zaliczyć do rożnych klasyfikacji (dyplomowe, zawody itp) ze względu na regulaminy i zasady.
- sufiks /p /m /numer itd jak słusznie zauważyliście - informuje rozmówcę o naszej lokalizacji - innymi słowy podajemy informację drogi rozmówco w czasie tej łączności nie patrz na wszystkie moje dane z callbooka.
Po co stosujemy dodatkowe informacje identyfikujące stacje? Aby za ich pomocą (dodatkowego sufiksu lub SSID) już w czasie wywołania, rozpoczęcia lub zakończenia transmisji poinformować innych nie wprowadzając ich w błąd o dodatkowych ważnych informacjach o naszej stacji.
Jednego to zaciekawi i zwrócimy na siebie jego uwagę, inny stwierdzi to mnie nie interesuje, jeszcze inny - mnie to jest obojętne ale i tak przeprowadzę lub nie przeprowadzę łączności z tą stacją.
Co daje dodatkowy sufiks niosący dodatkowe informacje o naszej stacji?
Konsekwencje:
- dla operatora: nie każda łączność /xxx daje się zaliczyć do rożnych klasyfikacji (dyplomowe, zawody itp) ze względu na regulaminy i zasady.
- sufiks /p /m /numer itd jak słusznie zauważyliście - informuje rozmówcę o naszej lokalizacji - innymi słowy podajemy informację drogi rozmówco w czasie tej łączności nie patrz na wszystkie moje dane z callbooka.
Po co stosujemy dodatkowe informacje identyfikujące stacje? Aby za ich pomocą (dodatkowego sufiksu lub SSID) już w czasie wywołania, rozpoczęcia lub zakończenia transmisji poinformować innych nie wprowadzając ich w błąd o dodatkowych ważnych informacjach o naszej stacji.
Jednego to zaciekawi i zwrócimy na siebie jego uwagę, inny stwierdzi to mnie nie interesuje, jeszcze inny - mnie to jest obojętne ale i tak przeprowadzę lub nie przeprowadzę łączności z tą stacją.
Zgadzam się w 100% Armand ! Często dzięki temu, że stacje łamią się /p wiadomo, że pracują z jakiegoś szczytu SOTA, albo zamku, albo FF'u
Pozdrawiam
Michał
Strona naszej wyprawy http://www.rainbowtruck.pl
Blog- zdjęcia i opisy http://www.rainbowtruck.blogspot.com
MAPA APRS http://aprs.fi/#!mt=roadmap&z=11&call=a%2FSQ3PMM-9&timerange=604800&tail=604800
Mój krótkofalarski twitter http://twitter.com/sq3pmm
Do spotkania na pasmach ! 73!
Blog- zdjęcia i opisy http://www.rainbowtruck.blogspot.com
MAPA APRS http://aprs.fi/#!mt=roadmap&z=11&call=a%2FSQ3PMM-9&timerange=604800&tail=604800
Mój krótkofalarski twitter http://twitter.com/sq3pmm
Do spotkania na pasmach ! 73!
#1837727 10.05.2014 13:13:59
SQ2KLN pisze:
UKE jest od normowania numeracji i temu podobnych rzeczy w radio- i telekomunikacji i albo to robi wydając odpowiednie rozporządzenia i regulacje (i wtedy jest to obowiązujące), albo zostawia wolną rękę wyrażając jedynie swoje opinie i stanowiska. W tym drugim przypadku zarzucanie koledze Bogdanowi, że źle zrobił łamiąc znak /6 i że POWINIEN się łamać /P w imię czyjegoś stanowiska (UKE, PZK, Papieża czy Heńka z Żytniej 7 z 50 letnim stażem na pasmach) jest bezpodstawne. Przestrzeganie jakiejś zwyczajowej konwencji to jedno, ale jej narzucanie to zupełnie inna sprawa, obecnie każdy "łamańcem" może przekazywać co chce i co uważa za stosowne, jedni podają /QRP informując o mocy, inni /cyfra informując, że nadają poza miejscem określonym w pozwoleniu a inni /p że nadają z urządzeń przenośnych a równie dobrze można się wcale nie "przełamać" i też jest ok, nie ma w tym zakresie "powinności" (jedyna jaka jest, to zaznaczanie, że nadaje się na terytorium RP korzystając z pozwolenia wydanego przez administrację innego kraju).
Nie jest prawdą, że postulat urzędnika jest ważniejszy od postulatu obywatela, dopóki postulat jest postulatem, jest tylko propozycją, którą można przyjąć bądź nie (mogę się zgodzić, że UKE może stanowić większy autorytet niż "Heniek z Żytniej 7" ale to zupełnie inna bajka), równie dobrze Minister Transportu może zgłosić postulat jeżdżenia samochodem w kasku ale dopóki jest to tylko postulat, to mogę jeździć w zwykłej czapce (lub bez) i nadal jeżdżę prawidłowo i gdyby jakiś "policjant" mi powiedział "POWINIENEM jeździć w kasku a nie w czapce, w czapce jest nieprawidłowo bo minister postulował kask" to bym to najzwyczajniej w świecie zignorował.
Nie jestem przeciwnikiem konwencji łamania znaków, wręcz przeciwnie (sam jestem w trakcie zmieniania znaku na "piątkę" w środku, bo zmieniłem adres zamieszkania) ale nigdy nikomu nie będę mówił, że POWINIEN przestrzegać tej konwencji ponieważ uważam ją za słuszną.
sp3nux pisze:
Stanowisko to nie jest aktem prawnym, ale na pewno jest ważniejsze od stanowiska "cytowanego każdego".
Urzędnik państwowy może tworzyć postulaty, jeśli brak przepisów wiążących. W końcu, gdyby nie "jakieś normy", choćby nie oficjalne; to była by jeszcze większa "wolna amerykanka" w tworzeniu łamańców.
Słyszałem kiedyś znak w SP łamany przez /nr okręgu/mobil. To w/g mnie paranoja do kwadratu.
Każdy jednak tworzy łamańce jak che, ale jakieś podstawy powinien brać pod uwagę.
P.S. Przeczytaj wstęp do "Stanowiska" z 2011r, to będziesz wiedział dlaczego zostało ono przedstawione.
Dopóki brak oficjalnych przepisów, czegoś powinniśmy się trzymać.
Stanowisko to nie jest aktem prawnym, ale na pewno jest ważniejsze od stanowiska "cytowanego każdego".
Urzędnik państwowy może tworzyć postulaty, jeśli brak przepisów wiążących. W końcu, gdyby nie "jakieś normy", choćby nie oficjalne; to była by jeszcze większa "wolna amerykanka" w tworzeniu łamańców.
Słyszałem kiedyś znak w SP łamany przez /nr okręgu/mobil. To w/g mnie paranoja do kwadratu.
Każdy jednak tworzy łamańce jak che, ale jakieś podstawy powinien brać pod uwagę.
P.S. Przeczytaj wstęp do "Stanowiska" z 2011r, to będziesz wiedział dlaczego zostało ono przedstawione.
Dopóki brak oficjalnych przepisów, czegoś powinniśmy się trzymać.
UKE jest od normowania numeracji i temu podobnych rzeczy w radio- i telekomunikacji i albo to robi wydając odpowiednie rozporządzenia i regulacje (i wtedy jest to obowiązujące), albo zostawia wolną rękę wyrażając jedynie swoje opinie i stanowiska. W tym drugim przypadku zarzucanie koledze Bogdanowi, że źle zrobił łamiąc znak /6 i że POWINIEN się łamać /P w imię czyjegoś stanowiska (UKE, PZK, Papieża czy Heńka z Żytniej 7 z 50 letnim stażem na pasmach) jest bezpodstawne. Przestrzeganie jakiejś zwyczajowej konwencji to jedno, ale jej narzucanie to zupełnie inna sprawa, obecnie każdy "łamańcem" może przekazywać co chce i co uważa za stosowne, jedni podają /QRP informując o mocy, inni /cyfra informując, że nadają poza miejscem określonym w pozwoleniu a inni /p że nadają z urządzeń przenośnych a równie dobrze można się wcale nie "przełamać" i też jest ok, nie ma w tym zakresie "powinności" (jedyna jaka jest, to zaznaczanie, że nadaje się na terytorium RP korzystając z pozwolenia wydanego przez administrację innego kraju).
Nie jest prawdą, że postulat urzędnika jest ważniejszy od postulatu obywatela, dopóki postulat jest postulatem, jest tylko propozycją, którą można przyjąć bądź nie (mogę się zgodzić, że UKE może stanowić większy autorytet niż "Heniek z Żytniej 7" ale to zupełnie inna bajka), równie dobrze Minister Transportu może zgłosić postulat jeżdżenia samochodem w kasku ale dopóki jest to tylko postulat, to mogę jeździć w zwykłej czapce (lub bez) i nadal jeżdżę prawidłowo i gdyby jakiś "policjant" mi powiedział "POWINIENEM jeździć w kasku a nie w czapce, w czapce jest nieprawidłowo bo minister postulował kask" to bym to najzwyczajniej w świecie zignorował.
Nie jestem przeciwnikiem konwencji łamania znaków, wręcz przeciwnie (sam jestem w trakcie zmieniania znaku na "piątkę" w środku, bo zmieniłem adres zamieszkania) ale nigdy nikomu nie będę mówił, że POWINIEN przestrzegać tej konwencji ponieważ uważam ją za słuszną.
Reklama