Reklama
#1765598 03.03.2014 08:57:38
Witam,
tak się zastanawiam nad jedną rzeczą
(po raz kolejny myślę
)
Jako, że za jakiś czas wybieram się w tourne na południe Polski
pomyślałem, że wezmę ręczniaka, zrobię listę przemienników po drodze i może kogoś na nich znajdę
w sumie 400 km to trochę ich będzie 
I tu się rodzi właśnie pytanie.
Jak mam przedstawiać swój znak?
SO5WM/mobil? SO5WM/m ?
SO5WM/okręg?
SO5WM/mobil/okręg? SO5WM/m/okręg ?
czy może jeszcze /p jako przenośne, ale to chyba tylko we władnym okręgu.
czy sam mój znak?
Gdzieś czytałem, że nie trzeba już podawać nic po za znakiem, ale nie wiem ile w tym prawdy.
Niby głupie pytanie, jadnak chcę mieć pewność co i jak
tak się zastanawiam nad jedną rzeczą
Jako, że za jakiś czas wybieram się w tourne na południe Polski
I tu się rodzi właśnie pytanie.
Jak mam przedstawiać swój znak?
SO5WM/mobil? SO5WM/m ?
SO5WM/okręg?
SO5WM/mobil/okręg? SO5WM/m/okręg ?
czy może jeszcze /p jako przenośne, ale to chyba tylko we władnym okręgu.
czy sam mój znak?
Gdzieś czytałem, że nie trzeba już podawać nic po za znakiem, ale nie wiem ile w tym prawdy.
Niby głupie pytanie, jadnak chcę mieć pewność co i jak
#1765601 03.03.2014 09:02:26
Witam gdzie kolwiek jestem i mam ręczniaka a poruszam sie samochodem znak /mobil jezeli pieszo to znak/p
http://www.sp5prf.pl
#1765610 03.03.2014 09:05:36
Nie ma to większego znaczenia. Z ręczniaka rozmawiał będziesz raczej na postoju, a nie w czasie jazdy więc raczej /p. Sens brać ręczniaka jest wtedy, gdy wejdziesz na jakąś górkę.
Bogdan, Katowice.
#1765615 03.03.2014 09:10:23
Jeśli dolatuję spokojnie 30 km z ręczniaka, a będę dużo bliżej wielu przemienników więc chyba warto spróbować, może uda się jeszcze jakąś antenę mobilową 2/70 załatwić na wyjazd 
A na górce to będę na wieży widokowej na Koziej Górze, niby nisko, ale też chcę sprawdzić gdzie stamtąd dolecę
I nie ja będę prowadził więc mogę gadać
A na górce to będę na wieży widokowej na Koziej Górze, niby nisko, ale też chcę sprawdzić gdzie stamtąd dolecę
I nie ja będę prowadził więc mogę gadać
wpis edytowany 03.03.2014 09:11:53
#1765629 03.03.2014 09:15:02
Jeśli chcesz być w zgodzie z prawdą, to poruszając się po dużym terenie, możesz nawet nie wiedzieć, że właśnie zmienił się okręg. Stąd bezpieczniej to /p lub /m.
#1765651 03.03.2014 09:25:02
Ja bym się wcale nie łamał. To tylko wprowadza zamęt.
M
M
You can't have too many antennas...
#1765656 03.03.2014 09:28:50
Witaj.
W dawnych czasach, gdy sieć klubów krótkofalarskich była dosyć gęsta i robota klubowa szła pełna parą we wtłaczaniu wiedzy krótkofalarskiej jej adeptom, tak tłumaczono kwestie "łamania":
/m = dla radiostacji zainstalowanej w pojeździe poruszającym się po terytorium kraju, w tym i po wodach terytorialnych; i tu dodawano jeden istotny szczegół - urządzenie jest zasilane z instalacji pokładowej pojazdu;
/p = stacja przenośna, Z WŁASNYM ŹRÓDŁEM ZASILANIA, czyli w rozumieniu potocznym TRX ręczniak;
/mm = jednostka pływająca, na wodach międzynarodowych
/am = nadajesz ze statku powietrznego - balon, samolot, latawiec
(air mobile)
/okręg = praca, nazwijmy to - stacjonarna, poza miejscem, które jest wskazane w pozwoleniu stosownie do rzeczywistego okręgu.
Literowanie w praktyce było zależne od fantazji operatora. Formalnie powinno być zgodne z zasadami literowania (Paweł, papa, itd.). W łączności było portable, mobile, mery mery lub maritime mobile, zgodnie z wymową samych liter np. ejem. Poza tym granica stosowania była płynna i intuicyjna. Jadąc np. pociągiem i nadając z ręczniaka część była /p , część uważała, że jest /m. Generalnie łamanie pokazywało, ze stacja pracuje inaczej niż określa to pozwolenie.
A dzisiaj, tak jak piszesz nie ma formalnego obowiązku "łamania się". Ale często pracując w terenie, ja osobiście, łamie znak przez /m, /okręg - by pokazać korespondentowi, ze nadaję z innego miejsca niż mój dom. Nawet dla mnie jest to wygodne, bo szukając łączności od razu wiem - a to wtedy gdy byłem w 6 okręgu. Podobnie łamanie znaku przez /QRP jest działaniem li tylko zwyczajowym, nie mającym żadnych źródeł w oficjalnych zaleceniach.
To tyle, tak na szybko.
W dawnych czasach, gdy sieć klubów krótkofalarskich była dosyć gęsta i robota klubowa szła pełna parą we wtłaczaniu wiedzy krótkofalarskiej jej adeptom, tak tłumaczono kwestie "łamania":
/m = dla radiostacji zainstalowanej w pojeździe poruszającym się po terytorium kraju, w tym i po wodach terytorialnych; i tu dodawano jeden istotny szczegół - urządzenie jest zasilane z instalacji pokładowej pojazdu;
/p = stacja przenośna, Z WŁASNYM ŹRÓDŁEM ZASILANIA, czyli w rozumieniu potocznym TRX ręczniak;
/mm = jednostka pływająca, na wodach międzynarodowych
/am = nadajesz ze statku powietrznego - balon, samolot, latawiec
/okręg = praca, nazwijmy to - stacjonarna, poza miejscem, które jest wskazane w pozwoleniu stosownie do rzeczywistego okręgu.
Literowanie w praktyce było zależne od fantazji operatora. Formalnie powinno być zgodne z zasadami literowania (Paweł, papa, itd.). W łączności było portable, mobile, mery mery lub maritime mobile, zgodnie z wymową samych liter np. ejem. Poza tym granica stosowania była płynna i intuicyjna. Jadąc np. pociągiem i nadając z ręczniaka część była /p , część uważała, że jest /m. Generalnie łamanie pokazywało, ze stacja pracuje inaczej niż określa to pozwolenie.
A dzisiaj, tak jak piszesz nie ma formalnego obowiązku "łamania się". Ale często pracując w terenie, ja osobiście, łamie znak przez /m, /okręg - by pokazać korespondentowi, ze nadaję z innego miejsca niż mój dom. Nawet dla mnie jest to wygodne, bo szukając łączności od razu wiem - a to wtedy gdy byłem w 6 okręgu. Podobnie łamanie znaku przez /QRP jest działaniem li tylko zwyczajowym, nie mającym żadnych źródeł w oficjalnych zaleceniach.
To tyle, tak na szybko.
wpis edytowany 03.03.2014 09:31:27
Pozdrawiam Piotr SP2LQP
www.sp2lqp.pl
--------------------
Usłyszałem od Cezarego SP7UKL fajną opinię: Nie znam się, więc się wypowiem.
Genialna w swojej prostocie kwintesencja obecnych czasów. Smutne, ale prawdziwe.
www.sp2lqp.pl
--------------------
Usłyszałem od Cezarego SP7UKL fajną opinię: Nie znam się, więc się wypowiem.
Genialna w swojej prostocie kwintesencja obecnych czasów. Smutne, ale prawdziwe.
#1765671 03.03.2014 09:47:26
Czyli wszystko jasne, dziękuję bardzo za odpowiedzi. Pozostaje teraz przygotować listę przemienników w okolicach których będę jechał ustalić czy działają i próbować, aż jestem ciekaw czy na kogokolwiek trafię bo będą to godziny raczej popołudniowo wieczorne
#1765673 03.03.2014 09:55:24
Bardzo fajna aplikacja na androida. Może być bardzo pomocna. https://play.google.com/store/apps/details?id=com.jaras.repeaterradar&hl=pl
Aktualizuje listę z przemienniki.net, później można w trybie offline używać. Odległość do najbliższych przemienników pokazuje na podstawie odległości GPS
Aktualizuje listę z przemienniki.net, później można w trybie offline używać. Odległość do najbliższych przemienników pokazuje na podstawie odległości GPS
wpis edytowany 03.03.2014 09:56:14
Maciek SQ9MUR
RPT:
DMR SR9TR
DMR SR9VDM
FM SR9A
RPT:
DMR SR9TR
DMR SR9VDM
FM SR9A
#1765679 03.03.2014 10:01:51
Przemienniki przemiennikami, ale polecam zrobić kilka konkretnych łączności bezpośrednich z odpowiedniej wysokości - satysfakcja murowana.
Bogdan, Katowice.
Reklama
#1765690 03.03.2014 10:06:02
niestety Androidowe aplikacje u mnie nie ruszą.
Używam przemienniki.net z opcją lokalizacji więc pokazuje mi się tylko to co jest blisko, chociaż planuję wstępnie przygotować sobie listę przemienników i zapytać tutaj może ktoś będzie wiedział czy działają i może ktoś będzie chciał pogadać podczas mojej wyprawy
Jasne, że łączności bezpośrednie to o wiele lepsza rzecz i będę chciał takowe zrobić, jednak podczas jazdy więcej nie uzyskam, więc jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma
Używam przemienniki.net z opcją lokalizacji więc pokazuje mi się tylko to co jest blisko, chociaż planuję wstępnie przygotować sobie listę przemienników i zapytać tutaj może ktoś będzie wiedział czy działają i może ktoś będzie chciał pogadać podczas mojej wyprawy
Jasne, że łączności bezpośrednie to o wiele lepsza rzecz i będę chciał takowe zrobić, jednak podczas jazdy więcej nie uzyskam, więc jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma
#1765732 03.03.2014 11:05:54
A ja mam inne pytanie:
Jak fonicznie wymawiamy to ''/'' czyli łamanie się ?
W Pl jeszcze można ''SP1XXX łamany przez mobil''
ale jak po angielsku powiedzieć LZ/SQ9PPR ?
Pozdrówki
Paweł
Jak fonicznie wymawiamy to ''/'' czyli łamanie się ?
W Pl jeszcze można ''SP1XXX łamany przez mobil''
ale jak po angielsku powiedzieć LZ/SQ9PPR ?
Pozdrówki
Paweł
https://www.qrz.com/db/SQ9PPR
''PPR RADIO'' na Facebooku - Przyjazny sklepik dla Krótkofalowców
Nie znasz mnie tak naprawdę, ale nie martw się. Wszystkiego dowiesz się od ludzi, którzy nawet ze mną nie rozmawiali.
''PPR RADIO'' na Facebooku - Przyjazny sklepik dla Krótkofalowców
Nie znasz mnie tak naprawdę, ale nie martw się. Wszystkiego dowiesz się od ludzi, którzy nawet ze mną nie rozmawiali.
#1765771 03.03.2014 11:36:09
bądź slash
Pozdrawiam Piotr SP2LQP
www.sp2lqp.pl
--------------------
Usłyszałem od Cezarego SP7UKL fajną opinię: Nie znam się, więc się wypowiem.
Genialna w swojej prostocie kwintesencja obecnych czasów. Smutne, ale prawdziwe.
www.sp2lqp.pl
--------------------
Usłyszałem od Cezarego SP7UKL fajną opinię: Nie znam się, więc się wypowiem.
Genialna w swojej prostocie kwintesencja obecnych czasów. Smutne, ale prawdziwe.
#1765974 03.03.2014 15:36:05
Hej.
Anglosasi i Ci co ich językami się posługują najczęściej na łamańca mówią stroke.
Co do łamania to tak jak pisze Piotr niema obowiązku a zalecenia są takie jak podał Piotr kilka postów wcześniej.
Jeśli chodzi o statki wodne, to jeśli radio zasilane jest z jachtu a jacht stoi w porcie i zasilany jest z nabrzeża to też jest /m lub /mm jęśli to statek i port morski.
Stosuję, na zasadzie analogii tę zasadę dla radia, które biorę na wyprawy samochodem kempingowym.
Jeśli stoję na kempingu, to niezależnie czy ciągnę prąd z akumulatora czy z solarów czy korzystam z kempingowego prądu, używam /m. Przynajmniej nie muszę mazać flamastrem na karcie qsl, którą mam wydrukowaną ze znakiem sp5iou/m specjalnie do łączności z wojaży.
Jak ktoś nie chce łamać znaku, nie musi. Są koledzy, których zmiany podziału administracyjnego kraju przeniosły do innego okręgu a cyferkę używają taka jaka była od początku.
Anglosasi i Ci co ich językami się posługują najczęściej na łamańca mówią stroke.
Co do łamania to tak jak pisze Piotr niema obowiązku a zalecenia są takie jak podał Piotr kilka postów wcześniej.
Jeśli chodzi o statki wodne, to jeśli radio zasilane jest z jachtu a jacht stoi w porcie i zasilany jest z nabrzeża to też jest /m lub /mm jęśli to statek i port morski.
Stosuję, na zasadzie analogii tę zasadę dla radia, które biorę na wyprawy samochodem kempingowym.
Jeśli stoję na kempingu, to niezależnie czy ciągnę prąd z akumulatora czy z solarów czy korzystam z kempingowego prądu, używam /m. Przynajmniej nie muszę mazać flamastrem na karcie qsl, którą mam wydrukowaną ze znakiem sp5iou/m specjalnie do łączności z wojaży.
Jak ktoś nie chce łamać znaku, nie musi. Są koledzy, których zmiany podziału administracyjnego kraju przeniosły do innego okręgu a cyferkę używają taka jaka była od początku.
(((73))) Marcin.
Słucham na DMR TG-26056 i 2605 i FM SR5RR. ID: 2605142-portable lub 2605153-home
Warszawa KO02OE, VOT PZK 73
KF: FTDX101D, FT-817ND, FT897, IC735, IC706, FT991, IC7000, UNIDEN2020,
HM: QCX, Forty-9er,uBitX, Pilgrim, Kacper 40m, Taurus 40m,
UKF: Motorola MCX100, Radmor FM315K, IC211E, Intek HR2040, TM-218, QYT KT-8900 i KT8900D, TYT DM380, RT320. Baofengi UV-5R, UV-B6, UV82. FT-817ND, Radioddity GD-77, TYT DM-9600, TYT DMUV380, Anytone D868UV, Anytone D578UV PRO, Anytone D878UV, FT290RII, DM1701, RT-4D
PA: IC2KL(500W), Tuner: LDG600 ProII, LDG11ZPro.
ANT: Multiband InVee, GP7DX, Slooper 160m, Lafayette UV300 i uv200, InV L na samochodzie.
((( NIGDY NIE PRZEKRACZAM MOCY LICENCYJNEJ )))
Niema głupich pytań, spotyka się niezbyt mądre odpowiedzi.
Słucham na DMR TG-26056 i 2605 i FM SR5RR. ID: 2605142-portable lub 2605153-home
Warszawa KO02OE, VOT PZK 73
KF: FTDX101D, FT-817ND, FT897, IC735, IC706, FT991, IC7000, UNIDEN2020,
HM: QCX, Forty-9er,uBitX, Pilgrim, Kacper 40m, Taurus 40m,
UKF: Motorola MCX100, Radmor FM315K, IC211E, Intek HR2040, TM-218, QYT KT-8900 i KT8900D, TYT DM380, RT320. Baofengi UV-5R, UV-B6, UV82. FT-817ND, Radioddity GD-77, TYT DM-9600, TYT DMUV380, Anytone D868UV, Anytone D578UV PRO, Anytone D878UV, FT290RII, DM1701, RT-4D
PA: IC2KL(500W), Tuner: LDG600 ProII, LDG11ZPro.
ANT: Multiband InVee, GP7DX, Slooper 160m, Lafayette UV300 i uv200, InV L na samochodzie.
((( NIGDY NIE PRZEKRACZAM MOCY LICENCYJNEJ )))
Niema głupich pytań, spotyka się niezbyt mądre odpowiedzi.
#1766033 03.03.2014 16:26:35
ok, a jak sądzicie, czy w łącznościach międzynarodowych lepiej podawać jest /okręg czy tu już nie ma sensu?
#1766098 03.03.2014 17:31:56
Lepiej by było gdybyś miał co by pokazywało lokator w/g GPSa mam coś takiego jako aplikacja (płatna) na nawigację Navia .To jest najlepsze a co do łamanie to pisząc swego czasu do UKE w odpowiedzi otrzymałem odpowiedz że to tylko zależne od nas a oni to tylko rekomendują.
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
#1766331 03.03.2014 20:02:20
Grzegorz - na Androida jest kilka aplikacji do określania lokatora, na IPHONE jest aplikacja o nazwie QTH
#1766357 03.03.2014 20:12:31
Janku ja mam ten program już kilka lat i kosztował mnie kilka euro.
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
Reklama
