Forum Krótkofalarskie PKI

Wytłumienie drgań odciągów
T#350196
Facebook
SP9DLM
poziom 4

Użytkownik
QTH: Ruda Śląska
#1651283 08.11.2013 00:45:24
Marku napisałem że poluzowanie linek spowodowało "leżenie" delty ale i ustąpiły drgania bo nie ma "sztywności" naciągu wesoły



Pozdrawiam
Darek SP9DLM
http://qrz.com/db/SP9DLM
sp5sjy
poziom 4
Użytkownik
QTH: Warszawa KO 02 MG
#1651287 08.11.2013 01:03:22
Darku prościej się nie da ( żadnej absolutnie złośliwości ) - a jak w owych : skrzypcach , altówce , czy nawet gitarze zluzujesz struny zagrają ? oczko



VY.73 Marek
sp7utp
poziom 2
Użytkownik
QTH: Bełchatów JO91QI
#1651292 08.11.2013 01:52:58
Ja zastosowałem te http://www.gimmik.pl/tlumik-drgan-gwint-m6-dwustronny-4szt-p-7709.html
SP2LIG
moc !!!
moc !!!

Użytkownik
QTH: GDYNIA
Ilość edycji wpisu: 1
#1651317 08.11.2013 07:24:04
    SP9DLM pisze:


    Dość silnie naciągnięta linka wprawia w drgania rurę stalową 1/2" i przy obecnej pogodzie mam "wyjca" na dachu.



Przemyśl wymianę rury na bardziej sztywną np. na 3/4" lub 1". Jeszcze można pójść w wymianę na stosowną(wymiar)rurę(kształtownik) o przekroju kwadratu.
Z jakiej linki(materiał) masz zrobione odciągi ?
___________
Greg SP2LIG
wpis edytowany 08.11.2013 07:26:28
usuniety8_02_2021
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Suszec JO90JB
#1651353 08.11.2013 08:01:04
    sp7utp pisze:

    Ja zastosowałem te http://www.gimmik.pl/tlumik-drgan-gwint-m6-dwustronny-4szt-p-7709.html


Te amortyzatory nie są odporne na rozciąganie.

Montowane jako amortyzatory urządzeń elektrycznych potrafią się rozwarstwić.
sp5sjy
poziom 4
Użytkownik
QTH: Warszawa KO 02 MG
#1651389 08.11.2013 08:37:46
Innym rozwiązaniem myślę że skutecznym było by zastosowanie dodatkowego odciągu masztu wykonanego np. z linki alpinistycznej ( zastanowić by się trzeba tylko jakiej , sztywnej - posiada pewną elastyczność czy asekuracyjnej ) zamocowanej też doświadczalnie w punkcie najwyższej amplitudy drgań rury . Inny pomysł który przyszedł mi do głowy to : wypełnienie środka masztu substancją sypką , twardą ( piasek , żwir , etc. ) czyli taką która w wyniku drgań i wzajemnego tarcia cząsteczek pochłonie energię rezonansu i jego harmonicznych . Uważam też że taki efekt zbyt dobrze nie wpływa na odporność mechaniczną anteny ( procesy zmęczeniowe ) zważywszy iż to co słyszysz może być tylko którąś harmoniczną , ale to już inna bajka .



VY.73 Marek
nowy
poziom 6
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 2
#1651406 08.11.2013 09:16:22
Może mozna skrócić ten maszt i zmienić na 2" np.- zmieni częstotliwość drgań. Zwiększyć średnicę. 1/2 " to cienki maszt. Zmieniać trzeba zasadnicze elementy drgające. A te druty z drugiej strony to odciągi? Jak się uporasz poradź co mogę zrobić z moim bagażnikiem do auta. Miał być cichy a wyje.
wpis edytowany 08.11.2013 09:20:00
sp5sjy
poziom 4
Użytkownik
QTH: Warszawa KO 02 MG
#1651435 08.11.2013 09:37:24
Z tym bagażnikiem to serio ? Do relingów czy uchwyty w rynienkach lub krawędzie dachu ? Kiedyś taki efekt był w Skodach - oj naszukali się ludzie , przy pewnych prędkościach w środku głowę rozsadzało , a wystarczyło uciąć plastikową końcóweczkę anteny jęzor



VY.73 Marek
SQ9KEJ
poziom 5

Użytkownik
QTH: Knurów
#1651447 08.11.2013 09:51:15
    sp5sjy pisze:

    Innym rozwiązaniem myślę że skutecznym było by zastosowanie dodatkowego odciągu masztu wykonanego np. z linki alpinistycznej ( zastanowić by się trzeba tylko jakiej , sztywnej - posiada pewną elastyczność czy asekuracyjnej ) zamocowanej też doświadczalnie w punkcie najwyższej amplitudy drgań rury . Inny pomysł który przyszedł mi do głowy to : wypełnienie środka masztu substancją sypką , twardą ( piasek , żwir , etc. ) czyli taką która w wyniku drgań i wzajemnego tarcia cząsteczek pochłonie energię rezonansu i jego harmonicznych . Uważam też że taki efekt zbyt dobrze nie wpływa na odporność mechaniczną anteny ( procesy zmęczeniowe ) zważywszy iż to co słyszysz może być tylko którąś harmoniczną , ale to już inna bajka .


To dobre propozycje, chyba najlepsze jakie tu padły. Tłumiki samochodowe ani sprężyny się nie nadają, bo zostały do czego innego zaprojektowane.

Trzeba zdawać sobie sprawę, że dla pewnych prędkości wiatru układ musi wpaść w drgania. Chodzi tylko o to, żeby te prędkości były albo bardzo małe (bo wtedy amplituda drgań będzie mała i nie uciążliwa), albo bardzo duże - poza praktycznie spotykanymi prędkościami wiatrów.



Darek, SQ9KEJ
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
SP9KAG, VHF 145,2875
sp7utp
poziom 2
Użytkownik
QTH: Bełchatów JO91QI
#1651482 08.11.2013 10:33:43
    SQ9JXB pisze:

      sp7utp pisze:

      Ja zastosowałem te http://www.gimmik.pl/tlumik-drgan-gwint-m6-dwustronny-4szt-p-7709.html


    Te amortyzatory nie są odporne na rozciąganie.

    Montowane jako amortyzatory urządzeń elektrycznych potrafią się rozwarstwić.


U mnie w terenowym QTH już 2 lata pracują (z przerwami).
sp5sjy
poziom 4
Użytkownik
QTH: Warszawa KO 02 MG
Ilość edycji wpisu: 1
#1651501 08.11.2013 10:46:35
Darku SQ9KEJ wspominając o samochodowych tłumikach drgań miałem na myśli tylko samą idee działania , jak by nie rozpatrywać tematu potrzebny jest nie jako "absorber" drgań . Oczywiście ten post w zamyśle nie jest kierowany konkretnie do Ciebie , a zważywszy iż od ponad ostatniej dekady lat XX w. obserwujemy nasilenie się coraz to ostrzejszych anomali pogodowych ( ze wskazaniem może nie konkretnym ale ... na siły wiatrów ) myślę że temat ten może dotyczyć coraz to szerszego grona Kolegów . Nie sądzę by u Darka SP9DLM non-stop szalała "trąba powietrzna" , stałe kierunki wiatrów ukształtowanie terenu , lokalna urbanistyka , błędy konstrukcyjne , itd. itd... - to wszystko na co coraz częściej będziemy musieli zwracać uwagę . I oby tak nie było oczko
wpis edytowany 08.11.2013 10:49:26



VY.73 Marek
sp5sjy
poziom 4
Użytkownik
QTH: Warszawa KO 02 MG
#1651568 08.11.2013 11:16:03
Wpadł mi jeszcze jeden pomysł , i to na pograniczu science fiction , a gdyby tak pomierzyć częstotliwość dźwięku ( choćby nagranie , jakiś program komputerowy - zapewne jest ich wiele , nigdy nie szukałem ) przeprowadzić analizę widma ; później tylko albo obliczyć tłumik , albo porównanie i analiza które elementy mogą wywoływać takie efekty . Niestety zajęcie chyba nie tylko na pracę licencjacką , ale na magisterkę też by się nadawało . Choć teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką to praktyka nie może istnieć bez teorii a teoria zawsze powinna być poparta praktyką ...



VY.73 Marek
usuniety8_02_2021
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Suszec JO90JB
#1651571 08.11.2013 11:18:04
    sp7utp pisze:

      SQ9JXB pisze:

        sp7utp pisze:

        Ja zastosowałem te http://www.gimmik.pl/tlumik-drgan-gwint-m6-dwustronny-4szt-p-7709.html


      Te amortyzatory nie są odporne na rozciąganie.

      Montowane jako amortyzatory urządzeń elektrycznych potrafią się rozwarstwić.


    U mnie w terenowym QTH już 2 lata pracują (z przerwami).


I te przerwy (zapewne długie) je chronią przed rozerwaniem.
W pracy co 2 lata wymieniamy takie amortyzatory montowane na skrzynkach z elektroniką zapłonową silników gazowych.
Skrzynki są montowane na silnikach, a pomimo tego amortyzatory ulegają uszkodzeniu.



sp4bhd
poziom 5
Użytkownik
QTH: Hull
#1651582 08.11.2013 11:35:16
Upewnij sie ze rura jest zaslepiona u gory i prawie zamknieta na dole bo moze buczec jak bys dmuchal w butelke.



M0GLV
http://hfdxarc.co.uk
sp5sjy
poziom 4
Użytkownik
QTH: Warszawa KO 02 MG
Ilość edycji wpisu: 1
#1651611 08.11.2013 11:55:13
Kolega Darek napisał że zapiankowana , ja myślę że wyjątkowo szczelna o ile znam pianki rozprężne PE . Co prawda po piance nie spodziewał bym się żadnego efektu co zostało potwierdzone - ona owszem tłumi dźwięki ale na innej zasadzie i zgadzam się że mogła by gwizdać gdyby była otwarta , a na marginesie rura , butelka , i tym podobne rzeczy wkopane w ziemię w ogródku są doskonałym sposobem na pozbycie się kretów , turkuci , nornic i większości ogrodowych rozrabiaków poruszony Emotikonka szukała kretów jak wkopała rurki to się roześmiała - krety zmieniły meldunek .
wpis edytowany 08.11.2013 12:13:08



VY.73 Marek
sp4bhd
poziom 5
Użytkownik
QTH: Hull
#1651689 08.11.2013 13:35:11
Mozna wypelnic rure wypelnic piaskiem i zmieni sie jej rezonans diametralnie.



M0GLV
http://hfdxarc.co.uk
SP9DLM
poziom 4

Użytkownik
QTH: Ruda Śląska
#1652473 09.11.2013 00:28:57
    nowy pisze:

    Może mozna skrócić ten maszt i zmienić na 2" np.- zmieni częstotliwość drgań. Zwiększyć średnicę. 1/2 " to cienki maszt. Zmieniać trzeba zasadnicze elementy drgające. A te druty z drugiej strony to odciągi? Jak się uporasz poradź co mogę zrobić z moim bagażnikiem do auta. Miał być cichy a wyje.


Tak wesoły Te "druty" to odciagi z tej samej linki . Bez nich maszt zgioł by się jak by był z plasteliny wesoły

Zastanawiam się jeszcze nad wykonaniem >przejściówki< z kawałka grubszego węża gumowego.
Umieścił bym go w 2 miejscach : przy balunie i przy maszcie.



Pozdrawiam
Darek SP9DLM
http://qrz.com/db/SP9DLM
stasiek
poziom 6
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#1653159 09.11.2013 22:29:08
stary sposób z przed lat na maszcie montujemy w połowie masztu trzeba dobrać... z gumy (dętki-pociętej-wygląd podobny do mopa)) kołnierz opisane w Biuletynie WKK doskonale tłumi drgania...w komorze LBO były badane urządzenia sprzętu specjalnego poddawane drganiom do zniszczenia przy różnych częstotliwościach... sprawdzano przy jakich częstotliwościach pojawiają się rezonanse-drgania....maszty(rury)zatykamy "korkami-plastelina ""od góry bo to powoduje "diabelskie" dźwięki...antena telewizyjna kiedyś mi tak grała...pozatykałem rurki i był spokój.
wpis edytowany 09.11.2013 22:32:02
sp5sjy
poziom 4
Użytkownik
QTH: Warszawa KO 02 MG
Ilość edycji wpisu: 4
#1653248 10.11.2013 08:34:26
Jak by nie rozpatrywać tematu i tak wszystko sprowadza się do moich założeń - choć przechwalcą nie jestem , to są na prawdę sprawdzone metody oparte i na teorii i praktyce ; nie da się odkryć odkrytego i oszukać praw nie tylko fizyki . Co zrobisz ? Twoja wola - do murku ogniowego nigdy bym nic nie przykręcił , wolał bym już zataszczyć na dach 4-6 trelinek , może więcej , i sam sobie zrobić fundament na podstawę masztu ( a tak a'propos to nie powierzchnia podstawy odpowiada za stabilność i "wytrzymałość" ale ciężar podstawy + ciężar konstrukcji - wzór na tarcie ). Przeczytaj ze zrozumieniem wszystkie wpisy - Koledzy to potwierdzili - nawet nie ja zakręcony
wpis edytowany 10.11.2013 20:29:07



VY.73 Marek
stasiek
poziom 6
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 3
#1653331 10.11.2013 11:28:49
rurkę włóż w starą tarczę hamulcową od samochodu, stara felga od koła stawiałem i mocowałem GP...podstawa masztu ...jak pisze wyżej sp5sjy.
Do komina tylko opaska w innym wypadku mocowanie na śruby...komin od drgań się rozleci po 2/3 latach.
SP9DLM....zostały tylko zmieniły częstotliwość.
wpis edytowany 10.11.2013 11:31:17
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!