Forum Krótkofalarskie PKI

Ciągle malejąca społeczność Hamsiaków, czy tylko mit?
T#348178
Facebook
SQ5KVS
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Warszawa/Gocław
#1638452 28.10.2013 10:24:53
Wzbudnica? To jakiś synonim kur.icy? Niektórym jak wzbudnica zadziała, to łooj... No tak, wzbudnica na KF. To wiele wyjaśnia (z tego co słyszę na 80m wesoły)

Mariusz - SQ6OCR - a drzewa nie masz? Bloku? Ja jestem w podobnej sytuacji, ale mam bloki na przeciwko. Zastanawiam sie nad czymś a'la sloper, i kogo muszę poprosić - bo że administrację tamtego budynku (ze 3 piętra niżej) to pewne.



Karol SQ5KVS
sq6ocr
poziom 5

Użytkownik
QTH: Kamieniec Wr. - JO81OB
#1638960 28.10.2013 17:10:16
Ja też ma bloki na przeciwko ale w odległości jakieś 200m, a pomiędzy chodniki i jezdnia - więc opcja z podczepieniem się do bloku odpada, w odległości ok 25m mam coś w rodzaju drzew, mają tylko jedną wadę, przy wietrze już ok 60km/h kładą się do ziemi, a nie mogę anteną stabilizować pionu drzew.
Mam jeszcze jeden pomysł, ale on wymaga poważniejszych przemyśleń.aniołek



Pozdrawiam Mariusz - SQ6OCR - 73!
http://www.sq6ocr.bnx.pl
SQ8NQS
poziom 5

Użytkownik
QTH: KO00UN
Ilość edycji wpisu: 1
#1640284 30.10.2013 08:53:27
Jest to sposób na uprawianie naszego hobby jak w opisie Kolegi.
Ma jednak mały, ale istotny mankament. Trzeba by się wynieść z dotychczasowego lokum, mam na myśli mieszkanie w bloku, wraz z rodziną i dobytkiem. I trzeba mieć stosowne konto w banku.
Myślę, że ani "starych" ani "młodych" krótkofalowców w przeważającej większości nie będzie na to stać.
Pozostaje partyzantka polowa, ale też nie dla wszystkich chętnych i coraz więcej terenów to PRIVATE.

No nie jest dobrze, z tendencją na gorzej. Przykro to stwierdzić, ale takie są polskie realia krótkofalarskie. Powoli nasze hobby staje się coraz bardziej elitarne i oddala się od "mas".

Państwu Polskiemu widać na rozwoju łączności amatorskiej raczej nie zależy, dyrektywy unijne je jeszcze dobijają wespół z ekologami. Urząd Państwowy - UKE, wydaje pozwolenia chyba na zasadzie - chceta to mata.

PZK robi co może, ale nie wiele można zdziałać kopiąc się z unijno-ekologiczno-komercyjno-komunikacyjnym koniem.

A sąsiedzi nadal myślą, że chcemy ich uśmiercić naszymi mini falami, które nikomu nie zaszkodziły od ponad 100 lat. Teraz na topie jest walka ze wszystkim, dla walki. Uroki tzw. demokracji.

Pozdrawiam,


wpis edytowany 30.10.2013 09:02:44



Arek, sq8nqs
SQ8OQE
poziom 6
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#1640404 30.10.2013 11:44:21
Taką mamy demokracje niestety. Państwo nie chce dawać za darmo domów na wsi (choć mieszkalnictwo komunalne dalej kwitnie); UKE nie chce dawać pozwoleń na radio wg klucza 'damy temu kto z nami, kto nie znami temu nie damy', tylko wg klucza egzaminacyjnego - zdał to ma, nie zdał to nie ma; do tego tereny PRIVATE - jak można zabronić obywatelowi łazić po czyjeś prywatnej ziemi i wieszać druty na prywatnych drzewach??. Za to PZK walczy jak lew o to, aby urzędasy nie decydowały o tym, że wieża 12m na czyimś prywatnym podwórku wymagała zgody połowy dzielnicy i wpasowywała się w krajobraz (minimum 5 innych podobnych wież w najbliższej okolicy).
Problem nie leży w demokracji - problem leży W BRAKU LOBBOWANIA na rzecz naszego hobby - bo to, że ktoś ma kijowe QTH to nie jest wina ani państwa, ani demokracji, ani PZK (tym razem). 90% tych co ma odpowiednie QTH ma też kredyty, które skończy spłacać w 2050 roku - nic z niczego się nie bierze.
wpis edytowany 30.10.2013 11:44:47



Tomek SP8TB
SQ8NQS
poziom 5

Użytkownik
QTH: KO00UN
#1640445 30.10.2013 12:46:05
Sam więc widzisz, że nie jest to już zabawa dla wszystkich chętnych.

Aby lobbować, trzeba mieć kasę i to dużą. Ciekaw jestem od kogo spodziewałbyś się lobbowania na rzecz hobby?
A PZK skąd ma mieć te środki? 4000 członków to za mało, by się kopać z koniem.



Arek, sq8nqs
SQ8OQE
poziom 6
Użytkownik
#1640504 30.10.2013 13:47:14
lobbowanie to nie kopanie się z koniem. To normalna działalność związku reprezentującego swoich członków. Jeśli członków jest za mało to niech związek walczy o to żeby było ich więcej - na pewno nie stwierdzeniami typu 'UKE daje pozwolenia wszystkim jak leci'. Ile w Polsce mamy aktywnych znaków a ilu aktywnych członków PZK - o to też wypadało by walczyć - gdyby nie biuro qsl to ilu by było członków PZK ?
Nie ma co usprawiedliwiać się, że 'nie mamy kasy i nie będziemy kopać się z koniem' tylko brać na klatę rzeczywistość. Konferencja w Senacie kilka miesięcy temu była POZYTYWNĄ jaskółką - tak właśnie trzeba - iść za tym ciosem.
pozdr



Tomek SP8TB
SP6JJ
poziom 6
Użytkownik
QTH: Opole
#1640565 30.10.2013 14:58:33
Moze na klopoty lokalizacyjne rozwiazaniem jest stacja zdalna? Szanse rosna na wyjscie w eter jesli ma sie jakąs rodzine na wsi i uzyska zgode na zainstalowanie.
Tylko jak to wygląda w naszym kraju w sensie prawnym?



Vy 73!
Jacek de SP6JJ (M0RMT)
SQ8OQE
poziom 6
Użytkownik
#1640579 30.10.2013 15:15:43
Elecraft robi remote panel do K3. Anteny stoją u ciotki na wsi, Elecraft też, wszystko podłączone do netu a w mieszkaniu w blokowisku tylko zdalny panel i można zasuwać.
Ostatnio sprawdzałem na QRZ.COM jakiś znak i okazało się, że to stacja radiowa do wynajęcia na doby - gdzieś w Finlandii. Dwa super radyjka, wieże z beamami i jeszcze nocleg gratis.

Technologia się rozwija - może niedługo już przyjdą czasy, że anteny będą stać na farmach antenowych a my je będziemy dzierżawić.

pozdr



Tomek SP8TB
CRAZY_CW_OP
poziom 5

Użytkownik
QTH: Marcin Bielsko Biała
#1641587 01.11.2013 00:17:40
Temat do zamknięcia.



Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!