#1616583 05.10.2013 12:14:18
SP9JPA pisze:
Mirku,
Natomiast jeżeli ktoś chce brać sprawy w swoje ręce w tak poważnej sprawie, to trzeba znaleźć nowych ludzi i zwołać zjazd, by zmieć władze, które nie radzą sobie od kilkunastu lat z podstawowymi sprawami krótkofalarstwa w Polsce. Nie popieram tworzenia bytów równoległych. Inni już to robią, jak sam piszesz.
Wehikuł jest, trzeba zmienić kierowców.
Mirku,
Natomiast jeżeli ktoś chce brać sprawy w swoje ręce w tak poważnej sprawie, to trzeba znaleźć nowych ludzi i zwołać zjazd, by zmieć władze, które nie radzą sobie od kilkunastu lat z podstawowymi sprawami krótkofalarstwa w Polsce. Nie popieram tworzenia bytów równoległych. Inni już to robią, jak sam piszesz.
Wehikuł jest, trzeba zmienić kierowców.
Henryk,
Od zmiany władz, zwoływania zjazdów i deklaracji nie powstały jeszcze żadne
stacje mogące konkurować w rywalizacji o WRTC - było o tym pisane, ale Ty chyba tego nie zauważasz
Gdybym zebrał grupkę zapaleńców typu zespół SN0HQ wpompował w nią kasę to może
by coś z tego wyszło. Natomiast gdyby tą samą grupkę umieścić w tzw. "władzach"
raczej nie byłoby z tego nic.
Na temat szans do zakwalifikowania się do WRTC można rozmawiać z
czynnymi contestmanami a nie z działaczami.
Sorry, ale dla mnie Ty jesteś akurat działaczem.
Co dla Ciebie jest ważniejsze??? Wyjazd ekipy dwóch ludzi na WRTC raz na 4-ry lata czy
start SN0HQ w IARU HF co roku i zajmowanie regularnie miejsc w ścisłej czołówce światowej.
Jaki "dym" próbują robić wokół SN0HQ co niektórzy "działacze" i zbawcy polskiego
krótkofalarstwa to wiedzą wszyscy zainteresowani.
Pominę fakt, że członkami ekipy SN0HQ są, w większości, ci sami ludzie którzy maja jakiekolwiek
minimalne szanse aby zakwalifikować się do WRTC.
Jeżeli uważasz że zakwalifikować się do WRTC może każdy przeciętny
krótkofalowiec w SP to wyjaśnij mi w jaki sposób - za pomocą propagandy???
albo ja o czymś nie wiem.
Jacek IKF,
Napisałeś dokładnie to o czym sam myślałem.
73, Mirek

