Reklama
#1521006 03.07.2013 12:59:22
Koleżanki, koledzy,
przyszło mi do głowy pytanie na które nie wiem jak poszukać odpowiedzi (prócz oficjalnego zapytania do Urzędu Miasta). Wyobraźmy sobie sytuację, że w którąś sobotę są zawody na pasmach UKF+. Chciałbym uruchomić się z takiego parku (miejskiego) z ciut większą konstrukcją (np. masz 5m na odciągach i do tego jakaś 3m yagi). Podejrzewam, że dość szybko przybyliby do mnie strażnicy prawa (wszak to już potężne "grabie" jak dla Kowalskiego). Powstaje pytanie czy można się tak uruchomić na krótki czas (na czas zawodów), czy trzeba to gdzieś zgłaszać. Jeżeli tak to gdzie i jaki przepis to reguluje? Jeżeli nie trzeba to jaka mogłaby być linia obrony w przypadku odwiedzin stróżów prawa?
przyszło mi do głowy pytanie na które nie wiem jak poszukać odpowiedzi (prócz oficjalnego zapytania do Urzędu Miasta). Wyobraźmy sobie sytuację, że w którąś sobotę są zawody na pasmach UKF+. Chciałbym uruchomić się z takiego parku (miejskiego) z ciut większą konstrukcją (np. masz 5m na odciągach i do tego jakaś 3m yagi). Podejrzewam, że dość szybko przybyliby do mnie strażnicy prawa (wszak to już potężne "grabie" jak dla Kowalskiego). Powstaje pytanie czy można się tak uruchomić na krótki czas (na czas zawodów), czy trzeba to gdzieś zgłaszać. Jeżeli tak to gdzie i jaki przepis to reguluje? Jeżeli nie trzeba to jaka mogłaby być linia obrony w przypadku odwiedzin stróżów prawa?
#1521128 03.07.2013 14:11:42
Moim zdaniem, jeśli nie będziesz "deptał trawników" co jest wykroczeniem, to srasz miejska nie ma do czego się przyczepić. Na wszelki wypadek przedtem przeczytaj regulamin parku. U nas przed wejściami do parków takowe wiszą.
Przecież co nie jest zabronione jest dozwolone
Pozdrawiam
Piotr
Przecież co nie jest zabronione jest dozwolone
Pozdrawiam
Piotr
Pozdrawiam
Piotr
Piotr
#1521143 03.07.2013 14:31:10
Napisz do Urzędu Miasta, że chcesz rozpropagować krótkofalarstwo w swoim mieście i prosisz o zgodę na postawienie anteny. Przed tym podejdź do opiekuna parku żeby dał adnotację o braku przeciwwskazan. Będziesz miał zgodę i nie musisz się oglądać za siebie. Moze się uda czego Ci życzę.
Pozdrawiam Staszek
#1521146 03.07.2013 14:34:49
Nie popadajmy w paranoję, bo zaczniemy prosić o pisemne zezwolenie na głośniejsze kichnięcie. Jak słusznie zauważył Piotr: co nie jest zabronione, jest dozwolone.
Pozdrawiam.
Mirek SQ9KFW
Mirek SQ9KFW
#1521181 03.07.2013 15:12:22
SQ9KFW pisze:
Nie popadajmy w paranoję, bo zaczniemy prosić o pisemne zezwolenie na głośniejsze kichnięcie. Jak słusznie zauważył Piotr: co nie jest zabronione, jest dozwolone.
Nie popadajmy w paranoję, bo zaczniemy prosić o pisemne zezwolenie na głośniejsze kichnięcie. Jak słusznie zauważył Piotr: co nie jest zabronione, jest dozwolone.
Słusznie....
ja też nie popadałbym w paranoję
...co nie jest zabronione, jest dozwolone... (ale trza wiedzieć co jest co)
...a może tu chodzi o maszt 20m?
(dobrze by było, co by się anteny widziały
...ale może przez 2h nie dojadą?
Andrzej
#1521228 03.07.2013 16:01:56
Montaż tylko i wyłącznie na pisemne zezwolenie administratora terenu. Glejt w kieszeni i spokojna głowa.
Może to być różnie potraktowane przez służby i po co się później durnowato tłumaczyć albo przez kilka godzin kopać z koniem.
Jeśli to nie będzie prezentacja krótkofalarstwa dla zwiedzających park to szukaj sobie jakiejś górki w okolicy i pracuj do woli.
Samo postawienie takiego masztu w świetle zapisów PB nie wymaga pozwoleń ale wymaga pozwolenia wejście z nim na cudzy teren.
Może to być różnie potraktowane przez służby i po co się później durnowato tłumaczyć albo przez kilka godzin kopać z koniem.
Jeśli to nie będzie prezentacja krótkofalarstwa dla zwiedzających park to szukaj sobie jakiejś górki w okolicy i pracuj do woli.
Samo postawienie takiego masztu w świetle zapisów PB nie wymaga pozwoleń ale wymaga pozwolenia wejście z nim na cudzy teren.
wpis edytowany 03.07.2013 16:05:32
Vy 73
Andrzej SP8LBK
Andrzej SP8LBK
#1521250 03.07.2013 16:22:42
SP5DPB pisze:
Napisz do Urzędu Miasta, że chcesz rozpropagować krótkofalarstwo w swoim mieście i prosisz o zgodę na postawienie anteny. Przed tym podejdź do opiekuna parku żeby dał adnotację o braku przeciwwskazan. Będziesz miał zgodę i nie musisz się oglądać za siebie. Moze się uda czego Ci życzę.
Napisz do Urzędu Miasta, że chcesz rozpropagować krótkofalarstwo w swoim mieście i prosisz o zgodę na postawienie anteny. Przed tym podejdź do opiekuna parku żeby dał adnotację o braku przeciwwskazan. Będziesz miał zgodę i nie musisz się oglądać za siebie. Moze się uda czego Ci życzę.
Dokładnie tak! I z papierkiem masz tzw. "święty spokój".
#1521404 03.07.2013 18:26:46
O ile dostaniesz taką zgodę na piśmie. Do kogo w Urzędzie Miasta należałoby się zwrócić o taką zgodę? Czy UM znajdzie podstawę prawną do wydania takowej zgody, bo jeśli nie, to na jej wydanie za bardzo bym nie liczył. Wszak urząd może tylko to, co mu wolno w świetle przepisów, obywatel może wszystko, co nie jest zabronione. Taka jest podstawowa różnica pomiędzy urzędem, a obywatelem.
Pozdrawiam.
Mirek SQ9KFW
Mirek SQ9KFW
#1521412 03.07.2013 18:40:32
Weź wypis z ewidencji gruntów i budynków (6 zł)w starostwie powiatowym Twojego powiatu. W nim znajdziesz informację, kto jest właścicielem albo władającym terenem i do tej osoby, traktując ją jako zarządzającego, możesz zwrócić się o zgodę na to co zamierzasz. A swoją drogą jeśli jest to teren (park) publiczny to czy na kichnięcie trzeba zgodę? Tak o zgodę nikt nie prosi by przejść, spacerować, odpocząć na ławeczce to może i Ty nie musisz jej mieć by przy stacyjce odpocząć. Albo się po prostu strażników zapytaj... Przecie nie ugryzą...
#1521447 03.07.2013 19:30:25
Tyle porad ale czy ktoś to już przeszedł 'w realu'?
Dołączę się do pytania o park ale nie miejski tylko krajobrazowy lub narodowy tak się składa , że większość ciekawych górek jest na terenie takich parków. Kiedyś miałem pomysł by wziąć udział w zawodach 24h z takiego terenu, ale wątpliwości pozostały czy spontan by wypalił czy trzeba by się obawiać reakcji zarządzających.
Regulamin na wiele się nie zda bo samo deptanie trawy czy wbicie śledzia można uznać za niszczenie przyrody.
Dlatego wskazane są relacje kogoś kto już przez to przeszedł.
Dołączę się do pytania o park ale nie miejski tylko krajobrazowy lub narodowy tak się składa , że większość ciekawych górek jest na terenie takich parków. Kiedyś miałem pomysł by wziąć udział w zawodach 24h z takiego terenu, ale wątpliwości pozostały czy spontan by wypalił czy trzeba by się obawiać reakcji zarządzających.
Regulamin na wiele się nie zda bo samo deptanie trawy czy wbicie śledzia można uznać za niszczenie przyrody.
Dlatego wskazane są relacje kogoś kto już przez to przeszedł.
Reklama
#1521458 03.07.2013 19:37:27
witam,
co prawda nie z parku tylko z terenu prywatnego ale ładnych pare lat temu kiedy jeszcze chciało mi się jeźdźić w teren aranżowałem tskie przedsięwzięcia z pozyywnym skutkiem. najważniejsze - zgoda gospodarza terenu na ustawienie instalacji. z okolic ogrodzienca nadawalismy z górki grochowiec. pąd z pompowni gminnej. jkobyla góra w SP3. teren prywatny - zgoda właściciela, prąd od najbliższego sąsiada - 250m kabla. SP6 Radynia, teren prywatny - zgoda wlasciciela i prąd od niego 300m kabla. wszystko da rade tylko najpierw formalna zgoda i bezpieczeństwo otoczenia. maszt najpierw rurowy H=9m potem pneumatyk H=14m. do dzieła zawody tuż tuż. parko to oze nie najlepsze miejsce . potrzebujesz "czystego horyzontu radiowego" czyli nic wokół anten w najbliższej odległości do 2 lub 3 km od ciebie.
powodzenia
jacek sp9ikf/sp9kjt
co prawda nie z parku tylko z terenu prywatnego ale ładnych pare lat temu kiedy jeszcze chciało mi się jeźdźić w teren aranżowałem tskie przedsięwzięcia z pozyywnym skutkiem. najważniejsze - zgoda gospodarza terenu na ustawienie instalacji. z okolic ogrodzienca nadawalismy z górki grochowiec. pąd z pompowni gminnej. jkobyla góra w SP3. teren prywatny - zgoda właściciela, prąd od najbliższego sąsiada - 250m kabla. SP6 Radynia, teren prywatny - zgoda wlasciciela i prąd od niego 300m kabla. wszystko da rade tylko najpierw formalna zgoda i bezpieczeństwo otoczenia. maszt najpierw rurowy H=9m potem pneumatyk H=14m. do dzieła zawody tuż tuż. parko to oze nie najlepsze miejsce . potrzebujesz "czystego horyzontu radiowego" czyli nic wokół anten w najbliższej odległości do 2 lub 3 km od ciebie.
powodzenia
jacek sp9ikf/sp9kjt
#1521572 03.07.2013 21:17:30
Po skwerach czy parkach miejskich można swobodnie chodzić ale już postawienie namiotu wymaga pozwolenia właściciela. Taka sytuacja to nic innego jak biwakowanie (proszę nie mylić biwakowania z rozłożeniem koca w parku) i jeśli regulamin terenu tego zabrania to chyba wszystko jest jasne, musi być zgoda.
Aby dowiedzieć się kto w mieście zarządza takim terenem wystarczy przeczytać tablicę przy wejściu, ewentualnie wykonać dwa telefony do urzędu miasta czy gminy gdzie wskażą zarządcę.
Co do pracy z parków narodowych itp. Jest podobna sytuacja jeśli chcemy rozłożyć się z naszymi gratami.
Musi być zgoda na biwakowanie. W 1979 r. przez ponad tydzień siedzieliśmy z radiem w namiotach w Bieszczadach na Połoninie Caryńskiej, tuż przy szlaku. Mieliśmy pisemną zgodę Dyrekcji BPN. Strażnicy, chyba dwukrotnie sprawdzali papiery, salutowali i odchodzili. Przechodzący turyści patrzyli się na nas jakoś dziwnie
Zastanawiam się, czy rzeczywiście krótkofalowcy o takich sprawach nie wiedzą, że muszą pytać na forach internetowych. Przecież wystarczy pomyśleć - wchodzisz na cudzy teren i musisz liczyć się z ewentualnymi konsekwencjami.
Aby dowiedzieć się kto w mieście zarządza takim terenem wystarczy przeczytać tablicę przy wejściu, ewentualnie wykonać dwa telefony do urzędu miasta czy gminy gdzie wskażą zarządcę.
Co do pracy z parków narodowych itp. Jest podobna sytuacja jeśli chcemy rozłożyć się z naszymi gratami.
Musi być zgoda na biwakowanie. W 1979 r. przez ponad tydzień siedzieliśmy z radiem w namiotach w Bieszczadach na Połoninie Caryńskiej, tuż przy szlaku. Mieliśmy pisemną zgodę Dyrekcji BPN. Strażnicy, chyba dwukrotnie sprawdzali papiery, salutowali i odchodzili. Przechodzący turyści patrzyli się na nas jakoś dziwnie
Zastanawiam się, czy rzeczywiście krótkofalowcy o takich sprawach nie wiedzą, że muszą pytać na forach internetowych. Przecież wystarczy pomyśleć - wchodzisz na cudzy teren i musisz liczyć się z ewentualnymi konsekwencjami.
Vy 73
Andrzej SP8LBK
Andrzej SP8LBK
#1521583 03.07.2013 21:32:57
Z przykrością stwierdzam, że w Polsce nawet w zwykłym państwowym lesie nie można robić nic poza spacerem.
Jesteśmy na przeciwległym biegunie z lasami np w takim krytykowanym USA, gdzie na stronach parków narodowych wręcz zachęca się do wielu różnych aktywności turystycznych, o biwakowaniu nie wspomnę.
Chore prawo, które za nic ma potrzeby społeczeństwa - taka moja opinia.
P.S. Wiecie o tym, że w naszym kochanym kraju należy uzyskać pozwolenie z urzędu na wykonanie zdjęcia dzikiej zwierzynie?
Jesteśmy na przeciwległym biegunie z lasami np w takim krytykowanym USA, gdzie na stronach parków narodowych wręcz zachęca się do wielu różnych aktywności turystycznych, o biwakowaniu nie wspomnę.
Chore prawo, które za nic ma potrzeby społeczeństwa - taka moja opinia.
P.S. Wiecie o tym, że w naszym kochanym kraju należy uzyskać pozwolenie z urzędu na wykonanie zdjęcia dzikiej zwierzynie?
73, Tomek (ex SQ9OZH)
http://www.sq9ht.pl/
http://www.sq9ht.pl/
#1521588 03.07.2013 21:41:04
W górskich parkach narodowych, szczególnie na "gołym" szczycie, to wystarczy porządny, wysoki (~180-190cm) statyw fotograficzny i 5-el Yagi na 144. Nie sądzę, żeby straż parkowa się przyczepiła do statywu fotograficznego... Ale jak się już chce postawić coś, nazwijmy to: niestandardowego, to zgoda właściciela terenu (ruin zamku, latarni, itp.) jest konieczna. Ja na przykład jadąc na wczasy na kwaterę, telefonicznie skonsultowałem czy nie będzie przeszkadzać 4-metrowy buddipole na statywie fotograficznym.
U nas w Krakowie parków miejskich jest wiele, i np. w Parku Jordana (park ogrodzony), który ma swojego "prywatnego" zarządcę należałoby o taką zgodę poprosić, ale już w Parku Lotników wątpię czy SM i Policja by się zainteresowała rurą z grabiami - no chyba żebyś wystawił 10-metrową kratownicę.
Tomku nie przesadzałbym, np. w Gorczańskim Parku Narodowym i Magurskim możesz chodzić poza szlakami.
U nas w Krakowie parków miejskich jest wiele, i np. w Parku Jordana (park ogrodzony), który ma swojego "prywatnego" zarządcę należałoby o taką zgodę poprosić, ale już w Parku Lotników wątpię czy SM i Policja by się zainteresowała rurą z grabiami - no chyba żebyś wystawił 10-metrową kratownicę.
Tomku nie przesadzałbym, np. w Gorczańskim Parku Narodowym i Magurskim możesz chodzić poza szlakami.
wpis edytowany 03.07.2013 21:43:17
Pozdrawiam
#1521592 03.07.2013 21:44:52
Za stosowną opłatą...
I po zgłoszeniu.
Do urzędu...
U nas Urząd jest najważniejszy.
I po zgłoszeniu.
Do urzędu...
U nas Urząd jest najważniejszy.
wpis edytowany 03.07.2013 21:46:05
73, Tomek (ex SQ9OZH)
http://www.sq9ht.pl/
http://www.sq9ht.pl/
#1521716 03.07.2013 23:22:59
Witam, a co sądzicie o pracy z plaży np. podczas urlopu - wędka, vertical, coś w tym stylu:
http://wa3wsj.homestead.com/BW.html
Czy też będę potrzebował jakiegoś pozwolenia, pieczątek i różnych takich ?
http://wa3wsj.homestead.com/BW.html
Czy też będę potrzebował jakiegoś pozwolenia, pieczątek i różnych takich ?
wpis edytowany 03.07.2013 23:26:13
#1521722 03.07.2013 23:31:56
Nie bądźmy nadgorliwi.
Na 100% jest na to przepis, że musisz mieć pozwolenie. Chcesz sprawdzić, zadzwoń do Urządu Morskiego.
A co tam nawet Ci znalazłem, co prawda ze Słupska ale pewnie wszędzie jest tak samo:
http://www.umsl.gov.pl/iow_zarz.html
"
...
Zabrania się bez uzyskania zezwolenia Dyrektora Urzędu Morskiego w Słupsku:
...
3. Lokalizowania obiektów małej architektury, tymczasowych obiektów budowlanych oraz innych urządzeń i instalacji.
...
"
Naprawdę, w tym kraju na wszystko trzeba mieć pozwolenie.
Tak wiem, wystarczy zadzwonić bądź ukłonić się a pozwolenie będzie. Ale bez namaszczenia U(edit: skalałem instytucje pisząc Urzędu z małej)rzędu się nie obejdzie.
Jak to mówi przysłowie nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu czy jakoś tak.
Na 100% jest na to przepis, że musisz mieć pozwolenie. Chcesz sprawdzić, zadzwoń do Urządu Morskiego.
A co tam nawet Ci znalazłem, co prawda ze Słupska ale pewnie wszędzie jest tak samo:
http://www.umsl.gov.pl/iow_zarz.html
"
...
Zabrania się bez uzyskania zezwolenia Dyrektora Urzędu Morskiego w Słupsku:
...
3. Lokalizowania obiektów małej architektury, tymczasowych obiektów budowlanych oraz innych urządzeń i instalacji.
...
"
Naprawdę, w tym kraju na wszystko trzeba mieć pozwolenie.
Tak wiem, wystarczy zadzwonić bądź ukłonić się a pozwolenie będzie. Ale bez namaszczenia U(edit: skalałem instytucje pisząc Urzędu z małej)rzędu się nie obejdzie.
Jak to mówi przysłowie nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu czy jakoś tak.
wpis edytowany 03.07.2013 23:33:23
73, Tomek (ex SQ9OZH)
http://www.sq9ht.pl/
http://www.sq9ht.pl/
#1521731 03.07.2013 23:44:16
SQ9OZH pisze:
Na 100% jest na to przepis, że musisz mieć pozwolenie.
Na 100% jest na to przepis, że musisz mieć pozwolenie.
OK rozumiem, ale muszę przyznać że to jest chore. Wiele razy widziałem w różnych miejscach na świecie - młodzi ludzie w parkach czy też na plażach przynosili i wbijali dwa patyki, rozwieszali siatkę i grali w siatkówkę. Wątpię aby mieli jakieś pozwolenia takiego czy innego urzędu na "instalację".
#1521741 03.07.2013 23:49:18
Przecież napisałem - nie bądźmy nadgorliwi.
Nie żebym namawiał do łamania prawa o to to nie.
Ja tylko namawiam do zdrowego rozsądku.
Nie żebym namawiał do łamania prawa o to to nie.
Ja tylko namawiam do zdrowego rozsądku.
73, Tomek (ex SQ9OZH)
http://www.sq9ht.pl/
http://www.sq9ht.pl/
#1522006 04.07.2013 08:11:53
Z plażą i wędką z verticalem to chyba nie ma problemu? Co Pan tu robi? Nie widać? Ryby łowie! 
Pozdrawiam
Reklama
