Reklama
#1480011 08.06.2013 12:48:05
Czy ktoś z kolegów ma za sobą już taką wyprawę i mógłby opisać w szczegółach jak wygląda temat przewiezienia klamotów no i samej pracy w 9A (Chorwacji). Jakieś deklaracje celne, informacja o przewożonych gratach, itp.? Tylko błagam nie piszcie o banałach typu: zabierać świadectwo operatora/pozwolenie radiowe... 
#1480023 08.06.2013 13:06:36
Pojechałem i wróciłem bez problemów, półwysep Istria, baza w Opatii. Miałem tylko radio na 2m/0,7m.Skórka nie warta wyprawki.
____________
Greg SP2LIG
____________
Greg SP2LIG
#1480036 08.06.2013 13:19:43
Pytałem kumpla. Pojechał z radiami, antenami i tyle.
M
M
You can't have too many antennas...
#1480132 08.06.2013 14:21:52
SP6MMM pisze:
Nie rozumiem... ???
Nie rozumiem... ???
9A to kraj górzysty drogi dobre ale wąskie, ruch na drogach jest spory. Trzeba uważać żeby nie spaść w przepaść, wiec można sobie z góry wybić prowadzenie QSO w czasie jazdy. Na postoju szczególnie wieczorem jest wiele innych atrakcji niż zabawa w łączności, do tego dochodzi wieczne sciąganie i stawianie anten. Stąd skórka nie warta wyprawki, w ciągu 12 dni zrobiłem góra 10 lokalnych QSO.
___________
Greg SP2LIG
#1480186 08.06.2013 15:19:59
SP2LIG pisze:
9A to kraj górzysty drogi dobre ale wąskie, ruch na drogach jest spory. Trzeba uważać żeby nie spaść w przepaść, wiec można sobie z góry wybić prowadzenie QSO w czasie jazdy. Na postoju szczególnie wieczorem jest wiele innych atrakcji niż zabawa w łączności, do tego dochodzi wieczne sciąganie i stawianie anten. Stąd skórka nie warta wyprawki, w ciągu 12 dni zrobiłem góra 10 lokalnych QSO.
___________
Greg SP2LIG
SP6MMM pisze:
Nie rozumiem... ???
Nie rozumiem... ???
9A to kraj górzysty drogi dobre ale wąskie, ruch na drogach jest spory. Trzeba uważać żeby nie spaść w przepaść, wiec można sobie z góry wybić prowadzenie QSO w czasie jazdy. Na postoju szczególnie wieczorem jest wiele innych atrakcji niż zabawa w łączności, do tego dochodzi wieczne sciąganie i stawianie anten. Stąd skórka nie warta wyprawki, w ciągu 12 dni zrobiłem góra 10 lokalnych QSO.
___________
Greg SP2LIG
Całkowicie zgdzam się z kolegą. Lokalnie praktycznie cisza. Przemienniki martwe. Porobiłem troche łączności w obrębie basenu Morza Sródziemnego. Z Polską miałem kłopty, niby było słychać korespondentów ale mnie nie słyszano. Nadawałem z nad Adratyku (Zadar, Makarska, Korcula ) i myślę , że góry schodzące do samego wybrzeża sprawiały jakąś blokadę do roschodzenia się fal w kierunku Polski. Pozdrawiam , polecam góry i morze a radio niech odpoczywa.
wpis edytowany 08.06.2013 15:21:57
SP7SQP GRZEGORZ
#1480206 08.06.2013 15:45:52
Od siebie dodam dodatkowo, że to żaden most wanted dxcc. 9A robi się od strzału i jest dużo stacji. Zdecydowanie nastaw się bardziej na wypoczynek niż na aktywację.
#1480256 08.06.2013 16:34:08
Na granicy trzepią głównie małolatów z Niemiec/Austrii szukając środków rozrywkowych (prochy). Poważne towarzycho/rodziny puszczają luzem czasem nie patrząc w pass. Odniosłem wrażenie że Polacy cieszą się
szczególnymi względami - w końcu zarabiają niezłą kasiurę na Polakach.
Nikt mi nigdy się nie czepiał o badziejstwo drutowe na dachu fury.
Jedź śmiało i weź kasę na winiety i autobany
Ripiterki FM na górkach nad Jadranem fajnie śmigają i niektóre mają opcję EL.
Można zagadać z rodakami z "kraju deszczowców"
.
szczególnymi względami - w końcu zarabiają niezłą kasiurę na Polakach.
Nikt mi nigdy się nie czepiał o badziejstwo drutowe na dachu fury.
Jedź śmiało i weź kasę na winiety i autobany
polleck pisze:
Od siebie dodam dodatkowo, że to żaden most wanted dxcc. 9A robi się od strzału i jest dużo stacji. Zdecydowanie nastaw się bardziej na wypoczynek niż na aktywację.
Od siebie dodam dodatkowo, że to żaden most wanted dxcc. 9A robi się od strzału i jest dużo stacji. Zdecydowanie nastaw się bardziej na wypoczynek niż na aktywację.
Ripiterki FM na górkach nad Jadranem fajnie śmigają i niektóre mają opcję EL.
Można zagadać z rodakami z "kraju deszczowców"
wpis edytowany 08.06.2013 16:48:31
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#1480268 08.06.2013 16:47:15
Polacy są preferowani bo jesteśmy wprowadzającymi 9A do UE. Zero problemów policyjno/paszportowych. Niestety wymiana złotówek na kuny była in minus.
_____________
Greg SP2LIG
_____________
Greg SP2LIG
#1480272 08.06.2013 16:54:00
SP2LIG pisze:
Polacy są preferowani bo jesteśmy wprowadzającymi 9A do UE.
Polacy są preferowani bo jesteśmy wprowadzającymi 9A do UE.
Bzdura.
To ulubiony kraj wypoczynku Słowian przynajmniej od 15 lat i relacje na granicy się specjalnie nie zmieniły
w funkcji polityki. To moje spostrzeżenia "empiryczne".
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
Reklama
#1480317 08.06.2013 17:32:52
"Chylę" czoło przed Twoimi spostrzeżeniami ale z Twojego postu można domniemać że w 9A nigdy nie byłeś albo znasz ja tylko z opowiadań pisząc taką bzdurę jak wyżej. Pogmeraj trochę w necie i z autopsji jest wiadomo że od zawsze dominowali i dominuję turyści z Niemiec co ze Słowianami raczej mało wspólnego mają.
____________
Greg SP2LIG
____________
Greg SP2LIG
#1480344 08.06.2013 17:53:52
Nie zamierzam wdawać się w głupią polemikę (jak zwykle) ze "światowcem"
- moje spostrzeżenia wynikają z autopsji i odniosłem się tylko do relacji CRO-PL (plus bracia Czesi Słowacy itp. .
edit.
----------
http://www.skylinewebcams.com/en/webcam/hrvatska/pag/novalja/stara-novalja-plaza-planjka-trincel.html
edit.
----------
http://www.skylinewebcams.com/en/webcam/hrvatska/pag/novalja/stara-novalja-plaza-planjka-trincel.html
wpis edytowany 08.06.2013 18:25:22
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#1480382 08.06.2013 18:39:38
SP2LIG pisze:
Polacy są preferowani bo jesteśmy wprowadzającymi 9A do UE. Zero problemów policyjno/paszportowych. Niestety wymiana złotówek na kuny była in minus.
_____________
Greg SP2LIG
Polacy są preferowani bo jesteśmy wprowadzającymi 9A do UE. Zero problemów policyjno/paszportowych. Niestety wymiana złotówek na kuny była in minus.
_____________
Greg SP2LIG
Już wiele lat temu, tuż po zakończeniu wojny byliśmy tam mile widziani. Początkowo dominowali tam Włosi "zapuszczający" się aż na Istrie...my poszliśmy dalej aż po Dalmację i tak zostało na kolejne lata. Jest jakaś ogólna sympatia do nas, zresztą wzajemna. Ludzie są bardzo otwarci a państwo prowadzi ( z wiadomych względów ) otwartą politykę dotyczącą turystyki.Pierwszy raz po wojnie byłem w połowie lat dziewiecdziesiątych - na Istrii. Polaków można było policzyc na palcach jednej reki, innych nacji było niewiele więcej . Dwa lata póżzniej zrobił się już praktycznie mały tłok i jest tak po dzień dzisiejszy. Szkoda tylko, że ceny w tym czasie poszybowały w górę ale to i tak nadal dobra alternatywa dla chłodnego i w sumie droższego Bałtyku.
SP7SQP GRZEGORZ
#1480388 08.06.2013 18:46:34
sp7sqp pisze:
Jest jakaś ogólna sympatia do nas, zresztą wzajemna.
Jest jakaś ogólna sympatia do nas, zresztą wzajemna.
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#1480474 08.06.2013 20:10:23
Byłem kilkakrotnie, zawsze ze sprzętem, nigdy nie miałem jakikolwiek problemów, obowiązuje tam CEPT T/R 61-01. Jeśli mówimy o łącznościach lokalnych na UKF, potwierdzam to co pisali koledzy, niewiele się tam dzieje, ale zawsze możesz robić łączności z Włochami albo przez włoskie przemienniki. KF to inna bajka, robię tam zawsze jakieś interesujące łączności o których w SP mogę tylko pomarzyć. Reasumując, zabrałbym "patyki" na 20-10-6, a do tego jakiś kierunek na 2/70. "Patyki" - ponieważ w miejscach w których bywałem zawsze był problem ze znalezieniem wyższych drzew.
#1480481 08.06.2013 20:20:44
W tym roku jadę kolejny raz na CRO. Z wszystkich wypraw, mogę powiedzieć że Istria jest najmniej ciekawa.
Co do sympatii Chorwatów dla nas - rzeczywiście super. Szanują Polaków za to że JP II jako pierwszy uznał ich niepodległość. Choć ostatnimi laty, coraz więcej "wieśków" przyjeżdża i trochę siary robimy...
Polecam Dalmację...
Dajcie też radiom odpocząć - tam są inne atrakcje

Co do sympatii Chorwatów dla nas - rzeczywiście super. Szanują Polaków za to że JP II jako pierwszy uznał ich niepodległość. Choć ostatnimi laty, coraz więcej "wieśków" przyjeżdża i trochę siary robimy...
Polecam Dalmację...
Dajcie też radiom odpocząć - tam są inne atrakcje

#1480691 08.06.2013 23:41:36
sp3nyu pisze:
W tym roku jadę kolejny raz na CRO. Z wszystkich wypraw, mogę powiedzieć że Istria jest najmniej ciekawa.
Co do sympatii Chorwatów dla nas - rzeczywiście super. Szanują Polaków za to że JP II jako pierwszy uznał ich niepodległość. Choć ostatnimi laty, coraz więcej "wieśków" przyjeżdża i trochę siary robimy...
Polecam Dalmację...
Dajcie też radiom odpocząć - tam są inne atrakcje

W tym roku jadę kolejny raz na CRO. Z wszystkich wypraw, mogę powiedzieć że Istria jest najmniej ciekawa.
Co do sympatii Chorwatów dla nas - rzeczywiście super. Szanują Polaków za to że JP II jako pierwszy uznał ich niepodległość. Choć ostatnimi laty, coraz więcej "wieśków" przyjeżdża i trochę siary robimy...
Polecam Dalmację...
Dajcie też radiom odpocząć - tam są inne atrakcje


Ja z pewnych powodów dawno się wyleczyłem z zabierania majdanu radiowego na wyjazdy.. Ale widze że wszyscy się skupiacie na CRO gdzie całe Bałkany są zapierające dech w piersiach.
Zapraszam do oglądnięcia moich 2 tygodni jazdy między innymi przez Bałkany..
http://www.dailymotion.com/video/xxy3wh_balkanskie-via-marmara_travel?search_algo=2#.UbOk3fB6S7g
wpis edytowany 08.06.2013 23:42:38
#1481105 09.06.2013 09:09:21
Gratuluje SQ8BWH.
Wracają wspomnienia, te wozy bojowe to wspomnienia 1991 roku jak zaczynała się ruchawka w b. Jugosławii i mój
chwilowy tam pobyt. Szybko wracałem do HA by dokończyć urlop.
a kolejny już pobyt to 2000 rok kilka chwil po wojnie. A ostatnie pobyty duża zmiana.
Ludzie naprawdę sympatyczni, widać coraz mniej turystów z DL-u a coraz więcej z Rosji.
A nas w normie.
I jak nie pojechać kolejny raz.
A kto w tym roku jedzie ? i w jaki region ?
Wracają wspomnienia, te wozy bojowe to wspomnienia 1991 roku jak zaczynała się ruchawka w b. Jugosławii i mój
chwilowy tam pobyt. Szybko wracałem do HA by dokończyć urlop.
a kolejny już pobyt to 2000 rok kilka chwil po wojnie. A ostatnie pobyty duża zmiana.
Ludzie naprawdę sympatyczni, widać coraz mniej turystów z DL-u a coraz więcej z Rosji.
A nas w normie.
I jak nie pojechać kolejny raz.
A kto w tym roku jedzie ? i w jaki region ?
wpis edytowany 09.06.2013 09:24:58
73 ` Marian
Reklama
