Reklama
#1407023 02.05.2013 17:59:12
sp9coo pisze:
Szanowny Panie Jacku tak podpisuję się pod tym jak to Ty nazwałeś burackim tekstem bo gdybyś czytał swoje wywody też byś się podpisał pod tym i nie kadząc nikomu jest tu więcej "buraków"jak ich nazwałeś niż tak zwanych (HAMS'ów)

Trzeba warzyć słowa nim cokolwiek się powie .Pod rozwagę i przemyślenia tego tematu.
Szanowny Panie Jacku tak podpisuję się pod tym jak to Ty nazwałeś burackim tekstem bo gdybyś czytał swoje wywody też byś się podpisał pod tym i nie kadząc nikomu jest tu więcej "buraków"jak ich nazwałeś niż tak zwanych (HAMS'ów)
A mnie sie wydawalo (tak mnie kiedys uczono) ze jak brakuje argumentow rzeczowych, i zaczynają sie osobiste wycieczki (Argumentum ad personam) to świadczy to o wyczerpaniu zdolnosci
intelektualnych adwersarza...a pochodzenie owych kometarzy jednoznacznie kojarzy mi sie z głebią i przenikliwoscia intelektualną reprezentowaną na rzeczonym forum onetu (w skrócie buractwo).
Ale widze ze trudna sztuka erystki jest koledze calkowicie obca (kol ADE rownież) wiec szkoda zachodu nad rozwodzeniem sie nad tym tematem...swiadectwo swojej osoby i jej potencjału wlasnie pokazales...
Vy 73!
Jacek de SP6JJ (M0RMT)
Jacek de SP6JJ (M0RMT)
#1407070 02.05.2013 18:07:32
MI6OAC pisze:
To mam rozumiec, ze skoro nie chce jesc z papierka czy innych jednorazowek, to mam niezbedna zastawe przyniesc ze soba?
To mam rozumiec, ze skoro nie chce jesc z papierka czy innych jednorazowek, to mam niezbedna zastawe przyniesc ze soba?
Widzę, że chyba za długo jesteś na emigracji, bo utraciłeś zdolnośc czytania ze zrozumieniem w języku polskim. Przecież wyraźnie napisałem, że PODAJĄ W NACZYNIACH CERAMICZNYCH więc nie musisz się trudzić i zabierać swojej zastawy.
Piotr
Pozdrawiam
Piotr
Piotr
#1407090 02.05.2013 18:13:09
Taki jeden mój znajomek zawsze łamie jednorazowe sztućce co je dają np. w smażalniach.
Twierdzi że robi to po to aby ktoś (ze smażalni) powtórnie ich nie przywrócił do celu w jakim powstały




Może lepiej mieć przy sobie swój niezbędnik z woja ?
Twierdzi że robi to po to aby ktoś (ze smażalni) powtórnie ich nie przywrócił do celu w jakim powstały
Może lepiej mieć przy sobie swój niezbędnik z woja ?
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#1407763 02.05.2013 18:48:47
Ceramikę w SP myją absolwenci kierunków humanistycznych 
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#1407809 02.05.2013 18:50:31
MI6OAC pisze:
No wlasnei probuje czytac ze zrozumieniem, co wiecej, wnioski wyciagac... i wychdzi mi ze w SP nikt tej ceramiki nie myje.. Ale zawsze moga dawac nowke niesmigana dla kazdego klienta...
No wlasnei probuje czytac ze zrozumieniem, co wiecej, wnioski wyciagac... i wychdzi mi ze w SP nikt tej ceramiki nie myje.. Ale zawsze moga dawac nowke niesmigana dla kazdego klienta...
A jednak wyciągasz mylne wnioski.
Jak to nit nie myje? Przecież przyszli fachowcy , którzy później wyjeżdżają na zmywaki na wyspy gdzieś muszą nauczyć się tej trudnej sztuki. Muszą to umieć lepiej od miejscowych, żeby byc konkurencyjnym na rynku.
wpis edytowany 02.05.2013 18:51:57
Pozdrawiam
Piotr
Piotr
#1408261 02.05.2013 19:13:56
[quote=MI6OAC]
No i właśnie dlatego muszą być mistrzami, żeby się przebić. A jak się nie uda, to na zasiłek, albo do konsulatu czy jakiejś fundacji po pomoc.
A co do pytania o absolwentów, to pewne pierwsi wyjechali na emigrację, jak tylko dostali paszporty.
Ale dosyć tych oftopików, bo dostaniemy bana
A co do meritumu, to wg mnie głos znajomy należy do "średniego pokolenia", pozwolenie z końca lat osiemdziesiątych. Ale mogę się mylić.
Pozdrawiam
Piotr
sp2ayc pisze:
No i wlasnie brak znajomosci tematu sie ujawnil... Nie wiem czy Polak dostanie prace na zmywaku na wyspach, za duza konkurencja ze strony tubylcow ktorzy zgodnie z prawem zakonczyli nauke w wieku lat 16tu i zdazyli sie zorientowac ze jednak nic nie umieja.
A wracajac jeszcze do absolwentow... Co robia obecnie absolwenci WUML? Znam (edit: znalem) kilku w moim wieku, wiec na emeryturce chyba jeszcze nie sa???
No i wlasnie brak znajomosci tematu sie ujawnil... Nie wiem czy Polak dostanie prace na zmywaku na wyspach, za duza konkurencja ze strony tubylcow ktorzy zgodnie z prawem zakonczyli nauke w wieku lat 16tu i zdazyli sie zorientowac ze jednak nic nie umieja.
A wracajac jeszcze do absolwentow... Co robia obecnie absolwenci WUML? Znam (edit: znalem) kilku w moim wieku, wiec na emeryturce chyba jeszcze nie sa???
No i właśnie dlatego muszą być mistrzami, żeby się przebić. A jak się nie uda, to na zasiłek, albo do konsulatu czy jakiejś fundacji po pomoc.
A co do pytania o absolwentów, to pewne pierwsi wyjechali na emigrację, jak tylko dostali paszporty.
Ale dosyć tych oftopików, bo dostaniemy bana
A co do meritumu, to wg mnie głos znajomy należy do "średniego pokolenia", pozwolenie z końca lat osiemdziesiątych. Ale mogę się mylić.
Pozdrawiam
Piotr
Pozdrawiam
Piotr
Piotr
#1408270 02.05.2013 19:23:07
MI6OAC pisze:
No i wlasnie brak znajomosci tematu sie ujawnil... Nie wiem czy Polak dostanie prace na zmywaku na wyspach, za duza konkurencja ze strony tubylcow ktorzy zgodnie z prawem zakonczyli nauke w wieku lat 16tu i zdazyli sie zorientowac ze jednak nic nie umieja.
sp2ayc pisze:
A jednak wyciągasz mylne wnioski.
Jak to nit nie myje? Przecież przyszli fachowcy , którzy później wyjeżdżają na zmywaki na wyspy gdzieś muszą nauczyć się tej trudnej sztuki. Muszą to umieć lepiej od miejscowych, żeby byc konkurencyjnym na rynku.
A jednak wyciągasz mylne wnioski.
Jak to nit nie myje? Przecież przyszli fachowcy , którzy później wyjeżdżają na zmywaki na wyspy gdzieś muszą nauczyć się tej trudnej sztuki. Muszą to umieć lepiej od miejscowych, żeby byc konkurencyjnym na rynku.
No i wlasnie brak znajomosci tematu sie ujawnil... Nie wiem czy Polak dostanie prace na zmywaku na wyspach, za duza konkurencja ze strony tubylcow ktorzy zgodnie z prawem zakonczyli nauke w wieku lat 16tu i zdazyli sie zorientowac ze jednak nic nie umieja.
Dodalbym ze gdyby ktos na szkole nie rzucal kamieniami, a latach pozniejszych zdobywal wiedze gdzie indziej niz na forach onetu, to zorientowałby sie szybko, ze:
Ogolnie, brytyjska gospodarka zmywakiem jednak nie stoi, a posiadłwszy umiejetnosc operowania liczbami, szybko by odkrył, ze na taką liczbe rodaków co pracują za granicą to zmywaków, nie tylko na wyspach...dawno zabrakło...
Ale cóż, wolnosc mamy, kazdy moze wycierając sobie gębe zmywakiem kreowac sie na bałwana i idiote...
wpis edytowany 02.05.2013 19:30:12
Vy 73!
Jacek de SP6JJ (M0RMT)
Jacek de SP6JJ (M0RMT)
#1408271 02.05.2013 19:25:01
MI6OAC pisze:
A wracajac do tematu... czy juz koledzy rozpoznali kto tak sie zabawia na pasmach?
Bo jak tak was czytam, to nieodparcie dochodze do wniosku ze 'nowy znak' zostalby natychmiast zgnojony, skoro zas wiadomo ze to 'weteran', to sie sprawa rozwadnia...
A wracajac do tematu... czy juz koledzy rozpoznali kto tak sie zabawia na pasmach?
Bo jak tak was czytam, to nieodparcie dochodze do wniosku ze 'nowy znak' zostalby natychmiast zgnojony, skoro zas wiadomo ze to 'weteran', to sie sprawa rozwadnia...
Cos na rzeczy chyba jest...
Vy 73!
Jacek de SP6JJ (M0RMT)
Jacek de SP6JJ (M0RMT)
#1408277 02.05.2013 19:43:34
SQ9RM_Jacek pisze:
Ale cóż, wolnosc mamy, kazdy moze wycierając sobie gębe zmywakiem kreowac sie na bałwana i idiote...



Ale cóż, wolnosc mamy, kazdy moze wycierając sobie gębe zmywakiem kreowac sie na bałwana i idiote...
Oj tam oj tam - przecie wiadomo że ten "zmywak" to tylko taki powielany stereotyp.
Dobrze że niektórzy polscy specjaliści znajdują pracę za granicą w swoim fachu a nie na zmywaku.
Też kiedyś miałem propozycję intratną na drugiej stronie globu ale lęk przed nostalgią zwyciężył.
To nie był zmywak
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#1408289 02.05.2013 19:54:45
sq6ade pisze:
Oj tam oj tam - przecie wiadomo że ten "zmywak" to tylko taki powielany stereotyp.
Dobrze że niektórzy polscy specjaliści znajdują pracę za granicą w swoim fachu a nie na zmywaku.
Też kiedyś miałem propozycję intratną na drugiej stronie globu ale lęk przed nostalgią zwyciężył.
To nie był zmywak
SQ9RM_Jacek pisze:
Ale cóż, wolnosc mamy, kazdy moze wycierając sobie gębe zmywakiem kreowac sie na bałwana i idiote...



Ale cóż, wolnosc mamy, kazdy moze wycierając sobie gębe zmywakiem kreowac sie na bałwana i idiote...
Oj tam oj tam - przecie wiadomo że ten "zmywak" to tylko taki powielany stereotyp.
Dobrze że niektórzy polscy specjaliści znajdują pracę za granicą w swoim fachu a nie na zmywaku.
Też kiedyś miałem propozycję intratną na drugiej stronie globu ale lęk przed nostalgią zwyciężył.
To nie był zmywak
Nie jestem przekonany, ze kazdy ma swiadomosc ze to przenosnia
Co i tak nie zmienia postaci rzeczy, że wyjezdzanie z takimi hasłami w dyskusji (ad personam) swiadczy o pustyni intelektualnej adwersarza
P.S. Mam nadzieje ze teraz juz dyskusja skieruje sie z powrotem na rzeczowe argumenty
Vy 73!
Jacek de SP6JJ (M0RMT)
Jacek de SP6JJ (M0RMT)
Reklama
#1408307 02.05.2013 20:18:59
A absolwenci WUMLU maja sie super, lepiej jak za komuny choć jeden drugiemu oczy by wydrpał. A to dlatego,że wyższy etap kończyli w Oxfordach 
VY 73! de Józef/Wyrzysk
FT-450AT,IC-726,TR751A
FT-450AT,IC-726,TR751A
#1408453 02.05.2013 22:36:05
SP1AP pisze:
I emigranci. Zresztą na wyspach też, zwłaszcza z Polski!
I emigranci. Zresztą na wyspach też, zwłaszcza z Polski!
Przynajmniej ci "na wyspach" będą mieć prawdziwe emerytury, a nie takie nędzne ochłapy jak w Polsce, prawda Zbig?
Pozdrawiam
Sq9mda Robert
Sq9mda Robert
#1408508 02.05.2013 23:53:03
O i mamy zawody kto wiecej postow napisze?Tu chyba niektorzy w trakcie zawodow zapomnieli jaki byl temat tego forum bo pisza absolutnie nie na temat.
Vy 73 de Jan SP4NKT
Vy 73 de Jan SP4NKT
#1408518 03.05.2013 00:02:40
jutro rano zawody "Warszawskie" po
południu "Olsztynskie" ciekawe ilu z was tam bedzie słychać,
ale co tam lepiej pisać tutaj o wpływie przyciągania ksieżca na rozwój doroslarstwa w Polsce,
do usłyszenia jutro rano ,mam nadzieje,
południu "Olsztynskie" ciekawe ilu z was tam bedzie słychać,
ale co tam lepiej pisać tutaj o wpływie przyciągania ksieżca na rozwój doroslarstwa w Polsce,
do usłyszenia jutro rano ,mam nadzieje,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
#1408530 03.05.2013 00:22:47
SP95094KA pisze:
Muszę Cie Kochany zmartwić
Mnie nie usłyszysz
Nie mam głosu
A jakbym słuchał, to wyczaisz mnie że słucham
sp3mep pisze:
jutro rano zawody "Warszawskie" po
południu "Olsztynskie" ciekawe ilu z was tam bedzie słychać,
ale co tam lepiej pisać tutaj o wpływie przyciągania ksieżca na rozwój doroslarstwa w Polsce,
do usłyszenia jutro rano ,mam nadzieje,
jutro rano zawody "Warszawskie" po
południu "Olsztynskie" ciekawe ilu z was tam bedzie słychać,
ale co tam lepiej pisać tutaj o wpływie przyciągania ksieżca na rozwój doroslarstwa w Polsce,
do usłyszenia jutro rano ,mam nadzieje,
Muszę Cie Kochany zmartwić
Mnie nie usłyszysz
Nie mam głosu
A jakbym słuchał, to wyczaisz mnie że słucham
nie zmartwiłeś mnie,
mam wielki szacunek do SWL,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
#1408535 03.05.2013 00:30:25
Ale macie zacięcie he he -chciałem zaznaczyć ,że jest opcja znalezienia pracy -za darmo,ale będąc w pełni szczęśliwym .Tylko może to negatywnie wpływać na wątrobę i to mnie martwi,bo już chyba ją nadszarpnąłem zapewne. http://www.youtube.com/watch?v=B0ada5-QDRY
Jacek
Jacek
#1408536 03.05.2013 00:34:02
Tytuł jakoś nijak nie pasuje do tego co tu teraz piszą.
A co do zawodów, to zgadzam się z tym co pisał sp3suz, moim zdaniem na fonii zawody to jakieś kretyństwo (zaraz mnie zakrakaja).
Z tego pomieszczenia gdzie stacja prowadzi zawody, to trzeba uciekać, współczuje domownikom, jeżeli to w domu.
A co do zawodów, to zgadzam się z tym co pisał sp3suz, moim zdaniem na fonii zawody to jakieś kretyństwo (zaraz mnie zakrakaja).
Z tego pomieszczenia gdzie stacja prowadzi zawody, to trzeba uciekać, współczuje domownikom, jeżeli to w domu.
#1408543 03.05.2013 00:49:41
Dla jednych DX-y to kretyństwo,dla Ciebie zawody,dla jeszcze innych emisja SSB -myślę że niektórzy powinni dać sobie spokój z radiem-bo dla nich to generalnie kretyństwo.Nie chce mi się dalej komentować.
Jacek
Jacek
#1410924 03.05.2013 08:38:05
SQ8MXS pisze:
A ja już widzę jak kolega o praniu gaci rozmawia na 80 w sobotę o 7 rano. Zawody trwają godzinę zazwyczaj w porze w której karmi się kury, albo podlewa pietruszkę. Nigdy mi się nie zdarzyło jeszcze trafić na kogoś kto by pracował poza zakresem. Jak chcesz w trakcie zawodów pogadać o gaciach idź na 3,699 będziesz miał głuchą ciszę. Nigdzie nie jest napisane, że Ty musisz na 3,715 "żuć szmaty"
Wg. Ciebie lepsze jest jak pan X z Panem Y gadają o tabletkach na sraczkę, oddaleni są od siebie o 100 km i jeden do drugiego mówi cyt.: eeee ja dzisiaj tylko "pinćset WAT" - to wg Ciebie jest mądre ? Dogadali by się krzycząc przez okno ale nie, ...... trzeba lampy rozgrzać bo w domu zimno.
Jakie zawody w SP trwają 3 godziny wyłączając Zamkowe ????
I kolega nie może sobie porozmawiać na 80 bo zawody...... a kolega zna Band-Plan ???????? może warto poczytać w jakim zakresie częstotliwości są organizowane zawody, a potem się wypowiadać - 3,680 dzisiaj podczas Warszawskich było wolne ........
A ja już widzę jak kolega o praniu gaci rozmawia na 80 w sobotę o 7 rano. Zawody trwają godzinę zazwyczaj w porze w której karmi się kury, albo podlewa pietruszkę. Nigdy mi się nie zdarzyło jeszcze trafić na kogoś kto by pracował poza zakresem. Jak chcesz w trakcie zawodów pogadać o gaciach idź na 3,699 będziesz miał głuchą ciszę. Nigdzie nie jest napisane, że Ty musisz na 3,715 "żuć szmaty"
Wg. Ciebie lepsze jest jak pan X z Panem Y gadają o tabletkach na sraczkę, oddaleni są od siebie o 100 km i jeden do drugiego mówi cyt.: eeee ja dzisiaj tylko "pinćset WAT" - to wg Ciebie jest mądre ? Dogadali by się krzycząc przez okno ale nie, ...... trzeba lampy rozgrzać bo w domu zimno.
Jakie zawody w SP trwają 3 godziny wyłączając Zamkowe ????
I kolega nie może sobie porozmawiać na 80 bo zawody...... a kolega zna Band-Plan ???????? może warto poczytać w jakim zakresie częstotliwości są organizowane zawody, a potem się wypowiadać - 3,680 dzisiaj podczas Warszawskich było wolne ........
W rzeczy samej jak nie ma zawodów to pasmo jest prawie głuche jak są to narzeka się że zajęte,może pretekst że coś się dzieje masa ludzi woła ?
Reklama