Reklama
#944561 23.05.2012 11:20:51
Witam,
Jestem laikiem w kwestiach krótkofalarstwa i elektroniki. Zakupiłem na allegro klucz telegraficzny jak w tytule do celów nie do końca związanych z krótkofalarstwem. Mam pytanie co do zasady jego działania. Sądziłem, że będzie to proste urządzenie załączające lub rozłączające sygnał. Tymczasem w klucz wbudowany jest jakiś układ elektroniczny, który w zależności od szybkości "klikania" pozostawia w nim pewien ładunek. Objawia się to w ten sposób, że klucz podłączony do niskonapięciowego buzzera wydaje dźwięk w dwóch różnych tonacjach.
Czemu służy takie rozwiązanie w tym kluczu?
Jestem laikiem w kwestiach krótkofalarstwa i elektroniki. Zakupiłem na allegro klucz telegraficzny jak w tytule do celów nie do końca związanych z krótkofalarstwem. Mam pytanie co do zasady jego działania. Sądziłem, że będzie to proste urządzenie załączające lub rozłączające sygnał. Tymczasem w klucz wbudowany jest jakiś układ elektroniczny, który w zależności od szybkości "klikania" pozostawia w nim pewien ładunek. Objawia się to w ten sposób, że klucz podłączony do niskonapięciowego buzzera wydaje dźwięk w dwóch różnych tonacjach.
Czemu służy takie rozwiązanie w tym kluczu?
#944578 23.05.2012 11:58:45
Witaj,
pracowałem kiedyś w wojsku na R-118K, ale nad budową klucza nigdy się nie zastanawiałem. Jak piszesz, jest to bardzo proste urządzenie. Prawdopodobnie równolegle ze stykami połączony jest prosty układ tłumiący iskrzenie i to jest powodem takiego działania buzzera. W 118-tce to nie przeszkadzało, a może było nawet potrzebne. Jeśli ten "układ" jest powodem złego działania urządzenia, możesz go śmiało wyrzucić.
vy 73! Janusz
pracowałem kiedyś w wojsku na R-118K, ale nad budową klucza nigdy się nie zastanawiałem. Jak piszesz, jest to bardzo proste urządzenie. Prawdopodobnie równolegle ze stykami połączony jest prosty układ tłumiący iskrzenie i to jest powodem takiego działania buzzera. W 118-tce to nie przeszkadzało, a może było nawet potrzebne. Jeśli ten "układ" jest powodem złego działania urządzenia, możesz go śmiało wyrzucić.
vy 73! Janusz
wpis edytowany 23.05.2012 11:59:24
#944588 23.05.2012 12:08:56
Tak, wyrzucę po prostu ten układ lub spróbuję go obejść. Dzięki. Pozdrawiam.
#944605 23.05.2012 12:37:11
Czy Kolega mógłby zamieścić zdjęcie wnętrza tego klucza? Ostatnio z kluczem do R118K miałem do czynienia podczas aukcji w AMW (Agencja Mienia Wojskowego). Żadnej elektroniki w nim nie było, jedynie kilka elementów mechanicznych do regulacji twardości klucza oraz wielkości szczeliny. Podejrzewam, że w obudowę klucza została wmontowana elektronika celem nauki nadawania wraz z odsłuchem. Oryginalny klucz nie ma żadnej elektroniki i po jego naciśnięciu słychać tylko charakterystyczny stukot. Cała elektronika znajdowała się w pulpicie radiostacji, włącznie z układami zabezpieczenia. Proszę podać rodzaj wtyczki na końcu kabla.
Pozdrawiam
Jacek
Pozdrawiam
Jacek
#944608 23.05.2012 12:41:45
- tam nie ma żadnej elektroniki.

Widocznie ktoś tam wcześniej upakował sobie jakiś brzęczyk do słuchania. Wywal to i przeczyść dla pewności styki - będzie OK !!!
Widocznie ktoś tam wcześniej upakował sobie jakiś brzęczyk do słuchania. Wywal to i przeczyść dla pewności styki - będzie OK !!!
#944624 23.05.2012 13:18:08
tam nie ma żadnej elektroniki.
Imienniku - jak odkręcisz podstawę klucza to nie ma tam nic? żadnego układu "anty trzaskowego?
Imienniku - jak odkręcisz podstawę klucza to nie ma tam nic? żadnego układu "anty trzaskowego?
#944625 23.05.2012 13:21:51
To jest dokładnie coś takiego jak na obrazku powyżej - dzięki za zdjęcie. Elektronika jest w obudowie widoczna po odkręceniu spodniej klapki. Niestety nie mam go w tej chwili przy sobie więc nie umieszczę zdjęcia. Całość sprawia wrażenie montowanego fabrycznie. Wrzucę zdjęcie po południu.
#944626 23.05.2012 13:22:50
Te, które widziałem - miały przewody podłączone do śrubek - i nic więcej...
#944637 23.05.2012 13:55:30
- tak se myślę, - jeżeli są tam jakieś fabryczne "bebechy" - to może tam być jakiś gasikowy układ RC i nic więcej. Stała czasowa takiego układu powoduje "ćwierkanie" buzera....
Zresztą, co by nie było - wywal to
Zresztą, co by nie było - wywal to
Reklama
#944650 23.05.2012 14:27:25
#944659 23.05.2012 14:44:36
sp3nyu pisze:
- i gdzie ta elektronika ???
- i gdzie ta elektronika ???
A czy elementy C i R to nie elementy elektroniki ???
Janusz
#944691 23.05.2012 15:47:27
Janku- a co to jest ten pierścień niby żeliwny? na śrubce?
Nie bardzo widzę.
Nie bardzo widzę.
Petroniusz
3el- beam Yagi 20m by SQ7PGO,
Delta 12/15/17m by SQ7PGO
FD4 Fritzel / 10-80m


GL VY 73! SQ7PGO / SO7B
SPDXC #0908
3el- beam Yagi 20m by SQ7PGO,
Delta 12/15/17m by SQ7PGO
FD4 Fritzel / 10-80m


GL VY 73! SQ7PGO / SO7B
SPDXC #0908
#944695 23.05.2012 15:51:43
W kluczu od R118 były kondensatory i dławik. Na takiej radiostacji pracowałem kiedyś w LWP. Żeby klucz dobrze współpracował z nowym urządzeniem należy te elementy usunąć. Sam nadajnik R118BMZ był kluczowany przekaźnikiem spolaryzowanym zainstalowanym w PZS (pulpit zdalnego sterowania).
72&73
Bolek
72&73
Bolek
VY 72&73
Bolek
K2 QRP FT-2000, anteny: druty + HexBeam
Bolek
K2 QRP FT-2000, anteny: druty + HexBeam
#944702 23.05.2012 16:01:48
SP5HEZ pisze:
A czy elementy C i R to nie elementy elektroniki ???
może w tym wykonaniu nieco archaiczne, ale jednak elementy .....
Janusz
sp3nyu pisze:
- i gdzie ta elektronika ???
- i gdzie ta elektronika ???
A czy elementy C i R to nie elementy elektroniki ???
Janusz
#944703 23.05.2012 16:03:53
#944711 23.05.2012 16:15:42
Niema się nad czym zbytnio rozwodzić, to jedynie układ gasikowy, złożony z indukcyjności rezystancji oraz dwóch kondensatorów olejowych. Do współpracy z nowymi TRX, należy to wyciąć i połączyć bezpośrednio pod styki. Również kiedyś na BMZ-ce na takowym "fiukałem". Klucz jak klucz, wypadało by jedynie mieć jeszcze dwie wsuwki do przytwierdzenia go do blatu stołu a jako wolno stojący, zdecydowanie zbyt lekki aby go użytkować.
#944716 23.05.2012 16:24:11
Używam takiego przy swojej stacji.Tylko do podstawy przykręcony jest kawał mela żeby mi nie tańczył przy pracy.
Reklama