He he, no nie wiem.. zależy jak mocne kawy

Może nastąpić trzęsiawka Jacek

SQ5KLN pisze:
...a najlepiej, to mi się z komputera na klawiaturze nadaje przy odbiorze na słuch, ale w SP jest ciężko, za dużo "ortodoksyjnych telegrafistów" i zaraz człowieka wodą święconą by polewali i egzorcyzmy odprawiali aby "uzdrowić duszę" i że na zawody to ok, ale tak normalnie, to jest to "nieetyczne"
).
He he, jak słyszę czasem niektóre "style" nadawania na paśmie, to wręcz "przepisałbym" takiemu pacjentowi nadawanie z klawiatury.. On się świetnie bawi, a korespondent przeżywa katusze

Choć osobiście uważam klawiaturę za wspaniały wynalazek do nadawania, ale powyżej 60 wpm. Ale ortodoksem nie jestem, dla mnie każde dobre nadawanie jest przyjemne dla ucha

Z drugiej strony jak ktoś usłyszał raz np. Ryszarda SP9DBA, jak nadaje na łopatkach, to nie wierzę, żeby nie uległ czarowi..
