#897048 19.03.2012 13:04:51
SP8LBK pisze:
I nie zapominajcie, że ogólnie dostępne tanie kable RG-58 i RG-213 mają tyle wspólnego z koncentrykiem co tylko ich nazwa i typ.
Kilka dni temu pokazałem młodemu nadawcy kilka kabli z nadrukiem RG-213 i sam stwierdził, że każdy jest inny. Wystarczy spojrzeć na ekran od kilkunastu drucików i folii aluminiowej do prawie 90% zapełnienia czystą mięciutką miedzią.
Wszysko zależy od producenta i jak kiedyś pisano reklama jest dźwignią handlu.
Chcąc naprawdę przekonać się co dany kabel jest wart trzeba zrobić pomiary. Jeśli nie ma się analizatora antenowego to wystarczy radio, sztuczna obciążenie i dwa mierniki mocy.
Jeden za radiem a drugi na końcu przed sztucznym obciązeniem. I wszystko będzie wiadome.
I nie zapominajcie, że ogólnie dostępne tanie kable RG-58 i RG-213 mają tyle wspólnego z koncentrykiem co tylko ich nazwa i typ.
Kilka dni temu pokazałem młodemu nadawcy kilka kabli z nadrukiem RG-213 i sam stwierdził, że każdy jest inny. Wystarczy spojrzeć na ekran od kilkunastu drucików i folii aluminiowej do prawie 90% zapełnienia czystą mięciutką miedzią.
Wszysko zależy od producenta i jak kiedyś pisano reklama jest dźwignią handlu.
Chcąc naprawdę przekonać się co dany kabel jest wart trzeba zrobić pomiary. Jeśli nie ma się analizatora antenowego to wystarczy radio, sztuczna obciążenie i dwa mierniki mocy.
Jeden za radiem a drugi na końcu przed sztucznym obciązeniem. I wszystko będzie wiadome.
Pochodnej nie było, a mimo to - Andrzeju - nie przeczytałem dokładnie Twojego tekstu. Dopiero, gdy zobaczyłem schemat - który powyżej opisałeś - w książce Joe Carr'a to zajarzyłem. Najprostsze rozwiązania są najlepsze. Przy okazji można by podpiąć odbiornik na krótkim i długim feederze i wszystko okaże się jasne ile kresek na s-metrze odpowiada stratom wyrażonych w dB podawanych przez producenta (przeliczonych na długość konkretnego feedera).
Serdeczne pozdrowienia.
73
Hubert
Per aspera ad astra.
Hubert
Per aspera ad astra.