Forum Krótkofalarskie PKI

Prostownik z Rozruchem
T#128477
Facebook
Andrzej_NR.1
poziom 6

Użytkownik
QTH: KO02KD
Ilość edycji wpisu: 3
#842151 16.01.2012 14:54:11
Witajcie jaki polecacie Prostownik który ma opcję rozruchu,czasem jak w samochodzie akumulator wyładuję się od naszych transceiverów do zera to jedyna szansa, kto ma używa polecił by z testowanych używanych bo nie chcę kupić pierwszego z brzegu.
Mam Akumulator 64Ah silnik dizel 1,9D
.
http://allegro.pl/listing.php/search?string=PROSTOWNIK+Z+ROZRUCHEM+&category=0&sg=0&order=p
wpis edytowany 16.01.2012 15:01:13
omnia6
poziom 4
Użytkownik
#842164 16.01.2012 15:13:00



Witam - od kilku lat używam taki model http://allegro.pl/prostownik-z-rozruchem-leader-400-telwin-leader400-i2040508778.html jest wystarczający i dużego diesla już nie raz odpalałem ! Pozdrawiam wesoły
SQ7PGO
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: lokator: JO92OB
#842170 16.01.2012 15:19:47
Wiecie koledzy- taki prostownik po małej przeróbce był by doskonałym zasilaczem do naszych TRX'ów stacjonarnych i to 3 od razu ! lol - a cena atrakcyjna !
Prąd rozruchu 300 A - robi wrażenie co ? Co o tym myślicie?



Petroniusz
3el- beam Yagi 20m by SQ7PGO,
Delta 12/15/17m by SQ7PGO
FD4 Fritzel / 10-80m

GL VY 73! SQ7PGO / SO7B
SPDXC #0908
SP9O
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: `A-ów`
#842180 16.01.2012 15:35:50
Paliwo żerny byłby zbytnio
Andrzej_NR.1
poziom 6

Użytkownik
QTH: KO02KD
#842183 16.01.2012 15:41:48

.
Super tylko 570 zł. czy te po 200 zł i 300zl dużo są gorsze
Jacek_sp7vmz
poziom 6

Użytkownik
#842203 16.01.2012 16:02:28
    SQ7PGO pisze:

    Wiecie koledzy- taki prostownik po małej przeróbce był by doskonałym zasilaczem do naszych TRX'ów stacjonarnych i to 3 od razu ! lol - a cena atrakcyjna !
    Prąd rozruchu 300 A - robi wrażenie co ? Co o tym myślicie?


Gupia gupota, w przypadku zastosowań "domowych". Nawet po wyładowaniu akumulatora nie trzeba super-prostownika jęzor
Wystarczy takim zwykłym tylko troszkę wydajniejszym podładować akumulator przez te 10-20 minut. Takie przemysłowe prostowniki służą di uruchamiania ciężarówek czy innych maszyn budowlanych.



de sp7vmz!
oskar
poziom 3
Użytkownik
QTH: KO01SA
#842227 16.01.2012 16:21:45
Ja posiadam w warsztacie prostownik TELWIN 620 który używam bardzo często nawet do rozruchu koparek.mogę go polecic w 100%.lol
SQ6XL
poziom 4

Użytkownik
QTH: JO81nd Wrocław
#842228 16.01.2012 16:21:49
Prąd rozruchu w silniku wysokoprężnym może grubo przekroczyć 300A.
Wszystko zależy od kondycji silnika , temperatury silnika, rodzaju oleju i pewnie jeszcze paru spraw.
Generalnie 300A to moim zdaniem za mało, może klęknąć, co innego jak by to była benzyna, dużo mniejsze prądy rozruchu.
Pozdrawiam
SQ7PGO
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: lokator: JO92OB
#842229 16.01.2012 16:22:26
Kto widział taki prostownik od strony "wnętrzności" niech powie co w nim siedzi konkretnie. Wtedy zobaczymy. Przyznaję że nie wiem co tam jest - czy transformator czy jakis impulsowy? Oświećcie mnie .



Petroniusz
3el- beam Yagi 20m by SQ7PGO,
Delta 12/15/17m by SQ7PGO
FD4 Fritzel / 10-80m

GL VY 73! SQ7PGO / SO7B
SPDXC #0908
Jacek_sp7vmz
poziom 6

Użytkownik
#842286 16.01.2012 16:54:01
To prawie zwykła spawarka transformatorowa jęzor Grube uzwojenie, mocne diody, żadnych regulacji...



de sp7vmz!
SQ7PGO
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: lokator: JO92OB
#842321 16.01.2012 17:12:47
Noooo otóż to ! Co nam wiecej potrzebne do zasilania TRX'a niz dobry mocny transformator ?
O ten właśnie jest zawsze najtrudniej. Reszta to juz samodzielnie zrobiony układ regulacji i stabilizacji napięcia i ograniczenie prądowe (koszt około 30 zł na płytkę, 4 mosfety i układ stabilizatora na na przykład żródle referencyjnym). Nie musi byc akurat tak mocny jak ten- wystarcza prądy max 100A i tak będzie aż nadto.
Takie jest moje zdanie, ale to tylko moje.



Petroniusz
3el- beam Yagi 20m by SQ7PGO,
Delta 12/15/17m by SQ7PGO
FD4 Fritzel / 10-80m

GL VY 73! SQ7PGO / SO7B
SPDXC #0908
Jacek_sp7vmz
poziom 6

Użytkownik
#842344 16.01.2012 17:25:25
Dla transformatora to są prądy zwarciowe... jęzor



de sp7vmz!
SP2UKG
poziom 3
Użytkownik
QTH: Dobrcz
#842470 16.01.2012 18:37:07
Ja w warsztacie ma podobny do tego co poleca omnia6 tylko w wersji bez 24V i też mogę markę spokojnie polecić. TDI i HDI da radę - a jak akumulator jest zużyty to żaden prostownik z rozruchem nie pomoże. A jak sprawny akumulator tylko wyładowany to 10-20 minut ładowania potem wspomagania rozruchu i nawet dużego diesla można palić.

polecam markę telwin solidny produkt - nawet w warsztacie zakup na lata



73 Marcin
Orion II + Delta 84 metry (jest moc), i FT-7900 w domku + Diamond X-510N
ID-51E wiec zapraszam na d-star
FT-817 w ogródku lub wyjazdowo ;-)
Andrzej_NR.1
poziom 6

Użytkownik
QTH: KO02KD
#842478 16.01.2012 18:41:20
Super Panowie tak żeby wystarczała przy szybkim rozruchu pod samochody min 1.900cm max 2500cm dizel i benzyna.
.
Kolego SP2UKG podaj pelną nazwę tego Telwina
SP9O
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: `A-ów`
#842482 16.01.2012 18:46:27
Polski producent ma takiego to 400zł chyba żebyś coś u niego wytargował.

http://www.elsin.pl/sklep/product_info.php?cPath=21_24_30&products_id=41
SQ7LQU
poziom 4

Użytkownik
QTH: Kielce KO00hu
#842585 16.01.2012 20:15:02
Rozruch - rozruchem, ale moim skromnym zdaniem stosowanie takich zabawek może być szkodliwe, a nawet zgubne dla akumulatora. Należy pamiętać, że on przecież w tym czasie jest również podłączony.
Ja nigdy nie naraziłbym rozładowanego akumulatora na taki prąd ładowania. Wg mnie to spore ryzyko. Lepiej podładować przez pół godziny w normalny sposób.
No, ale to tylko moje zdanie i oczywiście każdy robi jak chce.



SQ7LQU Przemo
PG APRS
http://aprs.fi/?call=sq7lqu-9

Mężczyzna ma umysł analityczny: duże problemy potrafi rozbić na mniejsze.
Kobieta ma umysł syntetyczny: z małych problemów robi duże.
omnia6
poziom 4
Użytkownik
#842606 16.01.2012 20:29:38
    SQ7LQU pisze:

    Rozruch - rozruchem, ale moim skromnym zdaniem stosowanie takich zabawek może być szkodliwe, a nawet zgubne dla akumulatora. Należy pamiętać, że on przecież w tym czasie jest również podłączony.
    Ja nigdy nie naraziłbym rozładowanego akumulatora na taki prąd ładowania. Wg mnie to spore ryzyko. Lepiej podładować przez pół godziny w normalny sposób.
    No, ale to tylko moje zdanie i oczywiście każdy robi jak chce.




Pozwolę sobie zauważyć , że w czasie uruchamiania silnika z rozładowanym akumulatorem - prawidłowo powinno się podłączyć TYLKO I WYŁĄCZNIE prostownik rozruchowy do akumulatora do KLEMY PLUSOWEJ !!! a minus prostownika do SILNIKA !!! ŻEBY UCHRONIĆ AKUMULATOR ! Błędem jest podłączanie urządzenia rozruchowego do obu klem AKUMULATORA ! Pozdrawiam wszystkich kolegów zainteresowanych tym tematem .
oskar
poziom 3
Użytkownik
QTH: KO01SA
#842666 16.01.2012 21:23:20
    omnia6 pisze:

      SQ7LQU pisze:

      Rozruch - rozruchem, ale moim skromnym zdaniem stosowanie takich zabawek może być szkodliwe, a nawet zgubne dla akumulatora. Należy pamiętać, że on przecież w tym czasie jest również podłączony.
      Ja nigdy nie naraziłbym rozładowanego akumulatora na taki prąd ładowania. Wg mnie to spore ryzyko. Lepiej podładować przez pół godziny w normalny sposób.
      No, ale to tylko moje zdanie i oczywiście każdy robi jak chce.




    Pozwolę sobie zauważyć , że w czasie uruchamiania silnika z rozładowanym akumulatorem - prawidłowo powinno się podłączyć TYLKO I WYŁĄCZNIE prostownik rozruchowy do akumulatora do KLEMY PLUSOWEJ !!! a minus prostownika do SILNIKA !!! ŻEBY UCHRONIĆ AKUMULATOR ! Błędem jest podłączanie urządzenia rozruchowego do obu klem AKUMULATORA ! Pozdrawiam wszystkich kolegów zainteresowanych tym tematem .
Uchronić akumulator przed czym?pytajnik
SP2UKG
poziom 3
Użytkownik
QTH: Dobrcz
#842675 16.01.2012 21:30:15
telwin leader 150



73 Marcin
Orion II + Delta 84 metry (jest moc), i FT-7900 w domku + Diamond X-510N
ID-51E wiec zapraszam na d-star
FT-817 w ogródku lub wyjazdowo ;-)
tadeo482
poziom 5
Użytkownik
#842695 16.01.2012 21:42:38
    omnia6 pisze:

      SQ7LQU pisze:

      Rozruch - rozruchem, ale moim skromnym zdaniem stosowanie takich zabawek może być szkodliwe, a nawet zgubne dla akumulatora. Należy pamiętać, że on przecież w tym czasie jest również podłączony.
      Ja nigdy nie naraziłbym rozładowanego akumulatora na taki prąd ładowania. Wg mnie to spore ryzyko. Lepiej podładować przez pół godziny w normalny sposób.
      No, ale to tylko moje zdanie i oczywiście każdy robi jak chce.




    Pozwolę sobie zauważyć , że w czasie uruchamiania silnika z rozładowanym akumulatorem - prawidłowo powinno się podłączyć TYLKO I WYŁĄCZNIE prostownik rozruchowy do akumulatora do KLEMY PLUSOWEJ !!! a minus prostownika do SILNIKA !!! ŻEBY UCHRONIĆ AKUMULATOR ! Błędem jest podłączanie urządzenia rozruchowego do obu klem AKUMULATORA ! Pozdrawiam wszystkich kolegów zainteresowanych tym tematem .
A co to ma za znaczenie podłączenie zacisku - prostownika do klemy minusowej akumulatora albo do silnika, to wszystko masa, czyli minus, korpus silnika jest połączony grubą taśmą miedzianą z karoserią, czyli minus, jeżeli wszystko jest prawidłowo.Alternator, jeżeli akumulator jest rozładowany też ładuje akumulator kilkadziesiąt amper około 50, zależnie od mocy alternatora.Można podłączyć razem równolegle prostownik rozruchowy z akumulatorem, przy rozruchu rozrusznik będzie brał częściowo prąd z akumulatora i prostownika i nic się nie stanie.Na krótki moment możemy ładować akumulator bardzo dużym prądem, i nic się nie powinno stać, chociaż lepiej dla akumulatora małym prądem kilka godzin, np. 1/10 Ah ponad 10h.Pozdrawiam!
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!