Forum Krótkofalarskie PKI

Hałas z przetwornicy
T#115339
Facebook
sq5kgx
poziom 5

Użytkownik
#752507 19.08.2011 00:27:12
Ale się narobiło pan zielony
Kolega napisał że zasila część urządzeń z przetwornicy 12V/230V. Ja w ogóle postarałbym pozbyć się tej przetwornicy przynajmniej jeśli chodzi o radio z prostego powodu. To znaczy po co zbędnie przetwarzać napięcie 12V na 230V a potem odwrotnie aby zasilać radio i inne. Urządzeniom tym wiele brakuje do stuprocentowej sprawności (z reguły 70-80% to jest wszystko)i nie ma takiej potrzeby aby na darmo korzystać z takiego rozwiązania. Wolałbym pompować akumulatory i z nich zasilać sprzęt a w razie braków w energii korzystać z zasilacza sieciowego.



"Prawda w oczy kole"
signaller.greg
Użytkownik
#753286 20.08.2011 16:30:55
    SQ6OWF pisze:

    @signaller.greg Patrz i czytaj wyżej... Twoje rady mają dobrą intencję, ale są jakieś takie chaotyczne. Podejście do problemu już było opisane wcześniej, proponuję poczytać i co najwyżej uzupełnić o jakieś spostrzeżenia.


Czuję się przywołany do porządku i przeanalizowałem wszystkie wpisy łacznie z twoimi. Spostrzeżenia? Proszę:

(FT-857 D podłączone do wejscia przetwornicy) a więc włączone w linię 12 V chyba że panel fotowoltaiczny generuje napięcie 230 V..

a jedna z osób pisze:
    sq5kgx pisze:

    Ja w ogóle postarałbym pozbyć się tej przetwornicy przynajmniej jeśli chodzi o radio z prostego powodu. To znaczy po co zbędnie przetwarzać napięcie 12V na 230V a potem odwrotnie aby zasilać radio i inne.


Czy krótkofalowiec rozumie znaczenie słowa: wejście i wyjście?...

Bez odbioru

Pozdrawiam


Chaota
poziom 3

Użytkownik
QTH: Raszyn k/W-wy
#753322 20.08.2011 18:24:41
Ogniwa fotowoltaiczne mają spory rozrzut w napięciach np 9-17V więc radio mogłoby się upalić.

A klatkę Faradaya już Masz, trzeba tylko uziemienie przykręcić do śrubki w tyłu TRX-a.
Do tego ona właśnie jest.



Hubert SQ5RJL
SQ6OWF
poziom 5

Użytkownik
QTH: JO81lc
#753343 20.08.2011 19:13:34
Bez względu gdzie radio jest podłączone, wpierw trzeba odizolować filtrami wejście przetwornicy i wyjście. Tak aby w teorii pudełko wytwarzające harmoniczne było tylko punktowym źródłem zakłóceń. Następnie ekranujemy je. Tu bardziej chodzi o metodykę. Małymi kroczkami do przodu, ale z sensem i celowo. Znam ludzi którzy improwizują usiłując uzyskać cel wszystkimi dostępnymi środkami, nie analizując które z nich tak naprawdę działają a które nie. Chodzi również o to żeby się czegoś nauczyć. Jeśli koledze, założycielowi tematu, uda się w końcu skutecznie powalczyć z problemem, to mamy prawie gotowe rozwiązanie, na którym wszyscy skorzystamy... Po to jest chyba forum nie?



Michał
SQ6OWF
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!