Forum Krótkofalarskie PKI

Jak połączyć kable rf-10?
T#111373
Facebook
usuniety8_02_2021
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
QTH: Suszec JO90JB
#720949 23.06.2011 11:59:01
To lutowanie to chyba najbardziej trafne rozwiązanie,według mnie.

Oczywiście, pod warunkiem że nie znajdzie się "specjalista" który podważy rodzaj zastosowanego lutu.

Grzegorz ma rację, robienie wody z mózgu. Ktoś kto bawi się w EME to buduje instalacje prawie bezstratne, pozostali nie przejmują się stratami. No chyba że się przejmują. oczko A co to jest 6dB straty? bo dostane raport 55 zamiast 59? No bez przesady. Albo kilka kwadratów mniej?

Pozdrawiam "aptekarzy" oczko
sq9kjb
poziom 5
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#721020 23.06.2011 13:31:30
To chyba nie tak.db mamy w napięciu i mocy.Jeżeli sygnał wychodzący zredukujemy o 6db to nie będzie apteka,tyko gadamy albo nie.Jeżeli źle to rozumiem ,to proszę o jasne wyjaśnienie.Co do tego 5/9 bardzo szczęśliwy tak tak rewelacja 5/9 ,możesz powtórzyć? Ale nie jest to norma i nie ten temat.
wpis edytowany 23.06.2011 13:34:58
SP6IX
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#721108 23.06.2011 15:53:42
sq9kjb 6dB to jedno S czyli gadamy albo gadamy i pytamy czy są szumy 59 a 58 to sugestywne odczucie na FM nie zauwarzalne .W mojej czterdziesto paro letniej zabawie bardzo często dostawałem raport 33,44,52 i bez powtórek robiłem łączności a szczytem było 59 i łączność trwała 20 min bo kol. niemógł zrozumieć imienia ani kwadratu i się dopytywał dziwił go znak z sufiksem "coo" ale to inna bajka .Polutowanie nie jest najgorszą metodą znam gorsze ,dobrze wykonane każde połączenie wmiare koncentryczne (jednorodne w oporności)jest tak samo skuteczne co wtyk i gniazdo a może i lepsze ale tego nigdy nie sprawdzałem.Tu na forum jest kilku "lekarzy" i temu nic nie zrobimy oni mają swoje teorje i praktyki nieraz odbiegające od praw fizyki i elektroniki ale to nie zmienia żeczywistości.



http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
SQ9KFW
poziom 6

Użytkownik
QTH: JO90QN
#721116 23.06.2011 16:13:05
Po co w ogóle zastanawiać się, jaki rodzaj kabla zastosować, jakie złącza itd. skoro 6dB w tą czy w tamtą nie robi różnicy. Zróbmy w ogóle fider z krosówki, wypadnie dużo taniej.
Jeśli ktoś pyta o możliwości rozwiązania jakiegoś problemu, czy realizacji czegoś, to naturalne wydaje się szukanie i proponowanie w miarę możliwości jak najlepszych rozwiązań. Nie jest to żadnym "aptekarstwem". Mnogość opinii daje większą możliwość zadającemu pytanie na wybranie najlepszego dla niego rozwiązania.



Pozdrawiam.
Mirek SQ9KFW
sq9kjb
poziom 5
Użytkownik
#721122 23.06.2011 16:22:45
SP9COO Jako sygnał przychodzący to 1s pisałem to wcześniej i tu się zgadzamy.Ja piszę o sygnale wychodzącym i tu sprawa przedstawia się chyba inaczej,ja przynajmniej tak to rozumiem.
Jacek
sq5kgx
poziom 5

Użytkownik
#721183 23.06.2011 18:04:19
Jak w ten sposób będziecie podchodzili do tego to po co kupować np. Diamonda 510?
Można antenę zrobić z kawałka drutu to akurat wypadnie jakoś te 6 dB do 8 dB zysku mniej.
Pamiętajcie że 6 dB to dwa razy większe napięcie i nie ważne ile to będzie S-ów. Taki parametr zadecyduje czy kogoś usłyszymy czy też nie i odwrotnie.



"Prawda w oczy kole"
wszechramka
Użytkownik
#721185 23.06.2011 18:08:48
    SQ5PGD pisze:

    To lutowanie to chyba najbardziej trafne rozwiązanie,według mnie.Dużo wziąłem z wypowiedzi Kolegi SP9COO,i oczywiście Henryka,który przypomniał banalnie proste rozwiązanie.Pozdrawiam Kolegów.aniołek


He he, chcieliby Panowie na łatwiznę, a tu się okazuje, że łączenie lutowane wprowadza zakłócenia intermodulacyjne. Zjawisko spowodawane jest przejściem fali przez różniące się ośrodki i wzbudzanie zakłócen przez odbicia na odcinku łączącym. Dlatego wszędzie gdzie się da, stosowane są łączenia zaciskowe (poza względami mechanicznymi oczywiście).
SP2IPT
poziom 6

Użytkownik
QTH: JO94GI
#721234 23.06.2011 19:36:21
Łączenie przez zaciskanie niby zapobiega odbiciom? poruszony
wszechramka
Użytkownik
#721272 23.06.2011 20:32:20
Tutaj możemy poduskutować, w mojej opinii jest tak:
Połączenie lutowane opiera się często na przejściu falowód-lut-falowód, szczególnie gdy powierzchnia styku jest mała. Stąd duże odbicia, bo duża część energii jest przekazywana lutem. W przypadku zaciskania, pod warunkiem że powierzchnie łączonych kabli są oczyszczone z np. tlenków powstaje połączenie niemalże jednorodne i oprócz ewentualnych przerw powietrznych nie ma tam takiego przewodnika, który w charakterystyczny sposób wprowadziłby znaczące zniekształcenia. Mam rację, ili niet?
SP2IPT
poziom 6

Użytkownik
QTH: JO94GI
#721349 23.06.2011 22:40:18
Niet - zbytnio komplikujesz prosty problem.

To jest kabel koncentryczny, żaden falowód. Nie mylmy pojęć.
Powierzchni styku lutu raczej nie można uznać za małą, odbicia od ewentualnych niejednorodności geometrycznych można spokojnie zaniedbać. Zwróć jednak uwagę na najważniejszy parametr, który notabene pomijasz. Na _geometrię_. To jest klucz do popdawnej pracy złącza, nic innego.

Przy danym izolatorze musisz zachować odpowiedni stosunek średnic żyły gorącej i ekranu tak aby zachować impedancję falową miejsca łączenia (aby nie powstawały żadne odbicia). To jest prawdziwa przyczyna problemów ze złączami - niezachowanie geometrii.
Pod tym względem połączenia lutowane będą raczej "bezpieczniejsze" niż zaciskane - zwiększasz średnicę żyły środkowej, czyli zmniejszasz impedancję układu. Wydaje mi się to bezpieczniejszym kierunkiem niż zwiększanie impedancji złącza.

Poza tym nie wierzę w intermodulację wywołaną akurat łączeniem kabla. Energia odbita od niejednorodnego złącza powracając do nadajnika także jest tłumiona, biorąc pod uwagę poziom energii wracającej do tranzystora końcowego przy opisanym przypadku IMHO można go zaniedbać.
Dużo większym problemem jest sterowanie wzmacniacza lampowego końcówką tranzystorową bez stosowania cyrkulatora. Przypadek o wiele częstszy i jakoś przechodzi oczko

pz
sq5kgx
poziom 5

Użytkownik
#721370 23.06.2011 23:23:19
Co prawda nie planowałem wywołać aż takiej dyskusji na ten temat bo w nim nie czuję się specjalistą ale dobrze że tak się stało. Zainteresowani mają okazję zapoznać się z kilkoma pojęciami i wyciągać własne wnioski.



"Prawda w oczy kole"
wszechramka
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#721405 24.06.2011 02:46:32
Kto ma, niech przeczyta: Jaroslaw Szostka - Fale i Anteny na stronie 58. Kto nie ma, wklejam conieco.
http://imageshack.us/photo/my-images/35/39161320.png/
wpis edytowany 24.06.2011 02:47:00
sq9kjb
poziom 5
Użytkownik
#721406 24.06.2011 03:17:28
Ale jazda wreszcie ktoś obalił mit plecionki.Natomiast tak poważnie ,to jest temat na pracę doktorską.Zrobić beczkę czy lutować.Przecież jakby to miało takie znaczenie,to należałoby rozebrać wszystkie stacje.Teraz przynajmniej wiem dlaczego Katowice tak słabo słyszę.Skurczybyki musieli tam przegiąć z tym lutowaniem.
Jacek
SP2IPT
poziom 6

Użytkownik
QTH: JO94GI
#721423 24.06.2011 08:02:17
Wszystko fajnie, ale autor nie podaje dokładnie podstaw fizycznych zjawisk, które opisuje - prowadzi to do mylnych interpretacji dosłownie czytanego tekstu.
Wiadomo, że w całym układzie antenowym powinien być stosowany jeden rodzaj metalu tak, aby nie zachodziła korozja. Gdy do styku dwóch metali dostanie się woda tworzy się złącze półprzewodzące (przy małych sygnałach), na którym następuje detekcja i odbicie, to zaś prowadzi do intermodulacji.
Złącze zaciskane ma tę zaletę, że jest mniej różnych metali w układzie.

Z drugiej strony popatrz na sposoby osadzania kabli półsztywnych w złączach - zawsze są lutowane. Czyżby wszyscy ludzie zajmującymi się mikrofalami nie wiedzieli co robia? pan zielony

Podsumowując - wszystkie problemy rozbijają się o wodę w złączu. Dobre wykonanie złącza lutowanego zabezpieczanego taśmami i/lub koszulkami termokurczliwymi jest o niebo trudniejsze od łączenia wykonanego gotowymi złączami zaciskanymi.

pz
sq5kgx
poziom 5

Użytkownik
#721429 24.06.2011 08:29:30
Noooo i pewnie dlatego wymyślono koszulki termokurczliwe z klejem.
Naprawdę super sprawa do zabezpieczania kabli na zewnątrz lub zakopanych w ziemi.
Jak kogoś interesuje to do kupienia w każdej hurtowni z materiałami elektrycznymi.



"Prawda w oczy kole"
sq9kjb
poziom 5
Użytkownik
#721521 24.06.2011 11:37:26
Termokurczliwe koszulki są mało odporne na zmienne warunki atmosferyczne.Samo-wulkanizujące radzą sobie ponoć dużo lepiej.
Jacek
SP2IPT
poziom 6

Użytkownik
QTH: JO94GI
#721544 24.06.2011 12:18:10
Czarne termokurcze z klejem są wytrzymałe. Nie lubią jednak skręcania - wtedy warstwa kleju potrafi się rozwarstwić z podłożem i woda zyskuje dostęp. Tyle, że nie są to takie badziewne koszulki jak kupisz w sklepie elektronicznym.
wszechramka
Użytkownik
#721695 24.06.2011 16:07:21
Witam ponownie. Poszperałem torochę i oto znalazłem taką perełkę
http://dlibra.itl.waw.pl/dlibra-webapp/Content/854/Prace-IŁ-1971_nr61.PDF. Dla tych, co nie mają czasu, interesująca treść od strony 55 na kserówce, co jest stroną 28 dokumentu pdf.
Jak widać absolutnie wszystko, poza próżnią, wprowadza takie zakłócenia, choć na innym poziomie.
Swoją dwogą ciekaw jestem jakiego są one rzędu w rozważanej linii.
SP6IX
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#722033 25.06.2011 09:54:21
Kol. zejdźcie na ziemię nie potrzeba koszulek termo jest coś lepszego jak taśma samo wulkanizacyjna miękka i elastyczna a do tego wodno odporna nadaje się do izolacji zewnętrznych o zmiennych warunkach a do wypełnienia między żyłą środkową a oplotem można wykorzystać taśmę teflonową stosowaną w hydraulice a efekty są bardzo dobre.



http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
SP2IPT
poziom 6

Użytkownik
QTH: JO94GI
#722044 25.06.2011 10:21:42
Ciekawe dlaczego w energetyce przy mufowaniu kabli SN odstąpiono od odtwarzania powłoki zewnętrznej z taśm na korzyść termokurczy? oczko

Nie twierdzę, że są zawsze lepsze, w większości połączeń stosuję u siebie samowulkanizującą zabezpieczoną winylową, ale w pewnych miejscach lepiej użyć termokurcza. Gdybym chciał zabezpieczyć połączenie lutowane kabla to właśnie coś takiego bym wziął - złącze będzie po prostu cieńsze.

pz
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!