Reklama
#693885 04.05.2011 16:01:41
SQ6NTJ pisze:
nigdy nie spotkałem się z segregacją według przynależności do jakiegoś obszaru narodowego, kulturowego, czy regionu ( choć na Śląsku juz tak - czego nigdy nie potrafiłem zrozumieć ).
nigdy nie spotkałem się z segregacją według przynależności do jakiegoś obszaru narodowego, kulturowego, czy regionu ( choć na Śląsku juz tak - czego nigdy nie potrafiłem zrozumieć ).
Kluczowy w Twoim tekście jest ów brak zrozumienia do odrębności tym bardziej, że piszesz to obok słowa segregacja, które także może mieć pejoratywne znaczenie w tym kontekście.
Tu wcale nie chodzi o segregację a o wyróżnienie, dostrzeżenie odrębności, którą widać i słychać gołym uchem i w końcu dorastające dziecko zaczyna pytać matkę czy ojca: dlaczego mówią inaczej niż w telewizji, dlaczego koledzy z podwórka, szkoły się ze mnie śmieją, itp.
To po ostatniej wojnie na siłę chciano urządzić w nowych granicach nowe, jednolite językowo (i mentalnie) społeczeństwo. Całkowicie zapominając, że przez wieki na terenie państwa polskiego i ziem polskich pod różnymi niepolskimi administracjami, żyły różne społeczności. Odmienne w stopniu dziś niewyobrażalnym skoro u nas obecność ciemnoskórych gości bywa sensacją a słowo "Żyd" pospolitą obelgą.
Na pewno nie ma tu miejsca ani czasu aby toczyć dysputy historyczno-społeczne tym bardziej że pełno w sieci jest miejsc gdzie można o tym bez trudu poczytać.
Natomiast pozwolę sobie wyrazić opinię, że jak najbardziej jest miejsce aby dyskutować o odrębnościach, o których my jako krótkofalowcy wiemy (o sobie i innych) i które dostrzegamy w rozmowach na paśmie. To tak samo dobry temat jak każdy inny dotyczący krótkofalowców.
Piszę to z perspektywy miejsca, którego odrębność jest coraz silniej artykułowana i budzi niekiedy niezrozumiałą agresję i absurdalne niezrozumienie doprawiane fałszem. Tym właśnie jest wmawianie Ślązakom jakiegoś separatyzmu, jakichś zdradzieckich planów i przywoływanie do porządku, do "jedynie słusznej" opcji uniwersalnego Polaka.
Jeszcze słowo o określeniach osób innych, niemiejscowych. Zgadzam się, że niektóre brzmią nieprzyjemnie w uszach tych, którzy są tak nazywani. Niestety chyba większość ma rodowód w zwyczaju opisywania obcych dosadnymi sformułowaniami. Trudno to wykrzewić.
wpis edytowany 04.05.2011 19:43:44
Henryk SQ9MZ
________________________________________________________
"- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu.
- Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry.
- I ma Rozum - rzekł Puchatek.
- Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
- I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ."
Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.
________________________________________________________
"- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu.
- Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry.
- I ma Rozum - rzekł Puchatek.
- Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
- I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ."
Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.
#693940 04.05.2011 18:30:18
U mnie to się namieszało 
Z urodzenia Kaszeb (Lębork) po mojej nieodżałowanej Matce "Górol spod samiuśkich Tatyr" (Zakopane) po Ojczulku Galicjok (Tarnobrzeg). Ta mieszanka folkloru i "krwi różnej" czasem wybucha
Pozdrawiam, Arek
Ps. Uwielbiam wszystkie gwary!
Z urodzenia Kaszeb (Lębork) po mojej nieodżałowanej Matce "Górol spod samiuśkich Tatyr" (Zakopane) po Ojczulku Galicjok (Tarnobrzeg). Ta mieszanka folkloru i "krwi różnej" czasem wybucha
Pozdrawiam, Arek
Ps. Uwielbiam wszystkie gwary!
wpis edytowany 04.05.2011 18:44:42
Arek sq8nqs - YAESU FT-897D, DualBander WOUXUN KG-UV2D
#693973 04.05.2011 19:23:48
SQ2LYW pisze:
Tak tylko słyszałem , nie uważam tak osobiście dopóki się nie przekonam na własnej skórze.
Więc spokojnie
Ale miło usłyszeć sprostowanie 
Tak tylko słyszałem , nie uważam tak osobiście dopóki się nie przekonam na własnej skórze.
Więc spokojnie
Ja tam się nie obrażam, jak wszędzie są i sknery, i filantropowie... Centuś, Krakus, Gorol (tak mówi rodzina z Rybnika) - cóż za różnica, ważne żem z Galicji.
Pozdrawiam
#693979 04.05.2011 19:38:54
"PSK i APRS - mówimy stanowcze nie !!! Nie znasz CW, ucz się angielskiego !!!" - podoba mi się to 
vy 73!
Piotr SQ6NTJ
"You don't have a radio until it glows in the dark"
Piotr SQ6NTJ
"You don't have a radio until it glows in the dark"
#694166 05.05.2011 08:30:12
Kiedyś w jakiejś kolejce do lekarza ktoś z "współstaczy" wypowiedział bardzo światłą myśl, która bardzo mi zaległa w sercu. A jej przesłanie było takie: że ludzie nie dzielą się na białych, żółtych czy kremowych, nie na Żydów, Niemców czy Polaków tylko na dobrych i złych. I myślę, że taki podział należy propagować. A że są po drodze różnice w pochodzeniu, mowie czy jeszcze inne to dodaje tylko kolorytu sprawie i sprawia, że czymś się różnimy a nie wyszliśmy spod jednej matrycy.
#694327 05.05.2011 15:42:18
Oczywiście każdy może propagować oczywiste tezy (są dobrzy i źli). Tyle, że nie jest jakoś specjalnie odkrywcze.
Temat wątku dotyczy właśnie różnic między nami. A ze skali tych różnic nie każdy zdaje sobie sprawę, stąd pomysł, że warto o tych różnicach porozmawiać.
Temat wątku dotyczy właśnie różnic między nami. A ze skali tych różnic nie każdy zdaje sobie sprawę, stąd pomysł, że warto o tych różnicach porozmawiać.
Henryk SQ9MZ
________________________________________________________
"- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu.
- Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry.
- I ma Rozum - rzekł Puchatek.
- Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
- I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ."
Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.
________________________________________________________
"- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu.
- Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry.
- I ma Rozum - rzekł Puchatek.
- Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
- I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ."
Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.
#702273 23.05.2011 09:22:19
Henryk - propo tych różnic to można zobrazować coś tak: (znalazłem fajną mapkę podziału na okręgi) 


#702285 23.05.2011 09:44:17
Pojechałeś... Ale pierniki wraz z oponami należą do SP2
więc morze Kopernik ???
#702290 23.05.2011 09:49:20
W woju mieliśmy takiego szweja ze "Ślunska" .
Facet miał przerąbane przez swój szwargot ....
Facet miał przerąbane przez swój szwargot ....
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
Reklama
#702298 23.05.2011 10:08:49
Mnie to chcieli kiedyś manto spuścić, że po polskiemu gadam tu na "Ślunsku".
#702302 23.05.2011 10:21:58
Ja bardziej ze wschodu a moja żona prawie spod białoruskiej granicy (okolice Janowa Podlaskiego od aukcji arabów) Przy całej wschodniej granicy mówi się po tzw "Chachłacku", w gwarze stworzonej ze zmieszania trzech języków: polskiego, białoruskiego i ukraińskiego. Jak ktoś nie chce żeby "obcy" zrozumiał, to przechodzi na Chachłacki i nie ma bata, rozumiesz połowę słów, ale znaczenia zdań zupełnie nie.
Kilka ciekawostek - drastyczka ‘biegunka’, baterejka ‘latarka’, tuchlić ‘oszczędzać’; skoworda ‘patelnia’; ligęzić ‘przymilać się’ .
Podlasiaki mówią dać dla mamy prezent (a nie mamie prezent), słynne śliedziki czytane przez s i dz, wszystkie wyrazy kończące się na "cze" wymawia się "czy" jak Siemiatycze - Siemiatyczy, no i wspólne dla Mazowsza i Podlasia "poproszę koniaka"
Kończę swój przydługi "wykład" przykładem Warszawy gdzie mieszkam, a raczej okolic Wołomin-Tłuszcz, gdzie nie używa się "i" i wychodzą jak śpiewał Kazik "języka lyznę" lub "złamę patyk" itp.
Kilka ciekawostek - drastyczka ‘biegunka’, baterejka ‘latarka’, tuchlić ‘oszczędzać’; skoworda ‘patelnia’; ligęzić ‘przymilać się’ .
Podlasiaki mówią dać dla mamy prezent (a nie mamie prezent), słynne śliedziki czytane przez s i dz, wszystkie wyrazy kończące się na "cze" wymawia się "czy" jak Siemiatycze - Siemiatyczy, no i wspólne dla Mazowsza i Podlasia "poproszę koniaka"
Kończę swój przydługi "wykład" przykładem Warszawy gdzie mieszkam, a raczej okolic Wołomin-Tłuszcz, gdzie nie używa się "i" i wychodzą jak śpiewał Kazik "języka lyznę" lub "złamę patyk" itp.
wpis edytowany 23.05.2011 10:24:58
vy, 73
op.Agi,SQ5RDE
op.Agi,SQ5RDE
#702304 23.05.2011 10:23:35
Ja miałem w woju (JW3775 Chojnice) mieszaninę z całej polski ale jakoś nikt nie prześladował nikogo za jego przynależność czy dialekt. Nie miało to znaczenia, za to cwaniaczków,ściemniaczy i "przedłużaczy" wieszaliśmy na antenie od radaru (8rpm)10m npg i rura mu zmiękła, czy też inne ciekawe metody....
pamiętam taką akcję w CSR (Jelenia Góra):
chor. -Góral, będziesz miał ze mną prze...ne!!!
góral - Ty ze mą tys
(chorąży uczył nas walki wręcz,a góral był instruktorem karate - nie napisał o tym w papierach)
chorąży po drugich zajęciach poszedł na urlop

pamiętam taką akcję w CSR (Jelenia Góra):
chor. -Góral, będziesz miał ze mną prze...ne!!!
góral - Ty ze mą tys
(chorąży uczył nas walki wręcz,a góral był instruktorem karate - nie napisał o tym w papierach)
wpis edytowany 23.05.2011 10:28:07
#702312 23.05.2011 10:37:00
Im bardziej przemieszane towarzystwo tym mniejsza nietolerancja ....
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#702321 23.05.2011 10:46:56
"PSK i APRS - mówimy stanowcze nie !!! Nie znasz CW, ucz się angielskiego !!!" - podoba mi się to
A co jest w tym podpisie Bartka takiego podobającego się?
Ja to odbieram jednoznacznie. Nie znasz CW, słaby angielski a wolisz PSK to spadaj skąd przyszedłeś.
I gdzie tu tolerancja? szkoda gadać i pisać.
A co jest w tym podpisie Bartka takiego podobającego się?
Ja to odbieram jednoznacznie. Nie znasz CW, słaby angielski a wolisz PSK to spadaj skąd przyszedłeś.
I gdzie tu tolerancja? szkoda gadać i pisać.
#702362 23.05.2011 11:41:44
SQ9JXB pisze:
"PSK i APRS - mówimy stanowcze nie !!! Nie znasz CW, ucz się angielskiego !!!" - podoba mi się to
A co jest w tym podpisie Bartka takiego podobającego się?
Ja to odbieram jednoznacznie. Nie znasz CW, słaby angielski a wolisz PSK to spadaj skąd przyszedłeś.
I gdzie tu tolerancja? szkoda gadać i pisać.
"PSK i APRS - mówimy stanowcze nie !!! Nie znasz CW, ucz się angielskiego !!!" - podoba mi się to
A co jest w tym podpisie Bartka takiego podobającego się?
Ja to odbieram jednoznacznie. Nie znasz CW, słaby angielski a wolisz PSK to spadaj skąd przyszedłeś.
I gdzie tu tolerancja? szkoda gadać i pisać.
A tak sobie napisałem
vy 73!
Piotr SQ6NTJ
"You don't have a radio until it glows in the dark"
Piotr SQ6NTJ
"You don't have a radio until it glows in the dark"
#702369 23.05.2011 11:53:51
"Ja miałem w woju (JW3775 Chojnice)"
...Jarku pozdrawiam . Jak batalion był w Modlinie w latach 1979-1983 byłem tam instruktorem wychowania fizycznego. Podczas mistrzostw Polski w biegach na orientację parę lat temu w Chojnicach zabezpieczała impreze właśnie jednostka 3775 czyli 34 Batalion Rozrywkowy. Jest jeszcze jeden krótkofalowiec, który tam służył Andrzej SQ5NAP.
Wiesław SQ5ABG
...Jarku pozdrawiam . Jak batalion był w Modlinie w latach 1979-1983 byłem tam instruktorem wychowania fizycznego. Podczas mistrzostw Polski w biegach na orientację parę lat temu w Chojnicach zabezpieczała impreze właśnie jednostka 3775 czyli 34 Batalion Rozrywkowy. Jest jeszcze jeden krótkofalowiec, który tam służył Andrzej SQ5NAP.
Wiesław SQ5ABG
#702377 23.05.2011 12:17:28
SQ6NTJ pisze:
.... NIE CHCĘ WIEDZIEĆ, bo mnie to kompletnie nie interesuje. I nie ma w tym nic z nietolerancji.
.... NIE CHCĘ WIEDZIEĆ, bo mnie to kompletnie nie interesuje. I nie ma w tym nic z nietolerancji.
Żeby coś zainteresowało najpierw trzeba "WIEDZIEĆ O CO KAMAN" a potem decydować czy to interesujące czy nie
sory za OT
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#702385 23.05.2011 12:36:45
sq6ade pisze:
Żeby coś zainteresowało najpierw trzeba "WIEDZIEĆ O CO KAMAN" a potem decydować czy to interesujące czy nie
sory za OT
SQ6NTJ pisze:
.... NIE CHCĘ WIEDZIEĆ, bo mnie to kompletnie nie interesuje. I nie ma w tym nic z nietolerancji.
.... NIE CHCĘ WIEDZIEĆ, bo mnie to kompletnie nie interesuje. I nie ma w tym nic z nietolerancji.
Żeby coś zainteresowało najpierw trzeba "WIEDZIEĆ O CO KAMAN" a potem decydować czy to interesujące czy nie
sory za OT
Idac tym tropem, należałoby najpierw spróbować heroiny nim się okresli, czy chce się ja brac czy nie
A tak na poważnie, jak wspomniałem kiedyś na Forum, interesuje mnie wyłacznie KF f<30MHz - wyłacznie CW, SSB, AM. Nie interesuje mnie kompletnie wszystko to, co leży powyżej 30 MHz - VHF, UHF, FM, "gigaherce", oraz emisje cyfrowe ani łączności dokonywane przy pomocy innych urzadzeń niż mikrofon i klucz telegraficzny. Podobnie jak nie interesuje mnie zbieranie szpulek do nici, gra w golfa, ani hodowla gołębi pocztowych. Tak mam i już. Byc może nie wiem "o co kaman" ale nie chcę wiedzieć i dobrze mi z tym
vy 73!
Piotr SQ6NTJ
"You don't have a radio until it glows in the dark"
Piotr SQ6NTJ
"You don't have a radio until it glows in the dark"
#702393 23.05.2011 12:45:02
Prawie jak Amisze - tylko kunie,powozy,lampy naftowe,słomkowe kapelusze .

"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
Reklama