sp4tkr pisze:

Strasznie mnie śmieszy te powoływanie sie na kowbojów przy każdej okazji
i tłumaczenie sobie wszystkiego bez cienia wątpliwości. I w ten oto sposób
dojechaliśmy do odwiecznej wojny między teorią a praktyką

Andrzej
sp4tkr

Strasznie mnie śmieszy te powoływanie sie na kowbojów przy każdej okazji
i tłumaczenie sobie wszystkiego bez cienia wątpliwości. I w ten oto sposób
dojechaliśmy do odwiecznej wojny między teorią a praktyką
Andrzej
sp4tkr
A mnie już to nie śmieszy.
Można Wam wskazać opinie, że logów nie należy edytować po zawodach i trzeba je wysłąć je tak jak są, można przedstawić argumenty za takim twierdzeniem to nadal będziecie wyszukiwać pierdyliard powodów i usprawiedliwień że jednak można: a to logger winny bo nie przewiduje jakiejś sytuacji, a to zawody kończą się z dopiero z ogłoszeniem wyników więc można, a to się pomyliłem i wcisnąłem nie ten klawisz, propagacja była do d.... i były trzaski. A to jednak może i tak jest że nie można, ale praktyka jest inna - od lat tak robię i inni też.
Można też dowieść że np. w zawodach CQ WW albo WPX jest wyraźny zakaz edycji w logach znaków, grup kontrolnych, czasów itp. itd. to zgrabnie i sprytnie pominiecie ten fakt milczeniem udając że go nie ma bo praktyka przecież. A w innych zawodach nie ma takiego zapisu wprost w regulaminie, więc hulaj dusza - piekła nie ma, a poza tym przecież odwieczna praktyka, c'nie? Tu dopiszę sobie fałszywe QSO, tu zmienię znak, tam nr kontrolny, gdzie indziej zmienię czas QSO bo mi obowiązkowa przerwa potrzebna. Jaki problem? Praktyka przecież. Całe lata tak robię i inni tez.
Guzik mnie obchodzi czy coś jest wprost zakazane w regulaminie zawodów czy nie i czy tak robisz od 20 lat bo taka jest praktyka. Bo oprócz regulaminów jest jeszcze ham spirit, który wyraźnie mówi że poprawianie logów po zawaodach jest nieetyczne i nieuczciwe wobec innych uczestników zawodów. Wątpliwości i reklamacje należy wyjaśniać w okresie reklamacyjnym, a nie fałszowaniem logów.
Koniec. Kropka.
Róbta co chceta.