Uff .... ale wywołałem burzę .... w sumie to chyba jednak dobrze.
Dzięki wielkie wszystkim za przekazane uwagi.
To może po kolei :
No właśnie mi to nie wychodzi - czym bardziej się staram tym gorzej mi to idzie !
Nigdy nie spodziewałbym się, jak stres potrafi mnie zablokować!
Chyba najlepiej opisał mój problem Tadeusz:
Bardzo dziękuję za zrozumienie!
Analizując moje tury bez nagrywania i z nagrywaniem pod względem stresu - widzę kolosalną różnicę na plus.
Co do :
to dziękuję Szymon i Sławku za uświadomienie mi, że dopuściłem się oszustwa.
Na swoje usprawiedliwienie - mam nadzieję, że zauważyliście : iż moje uczestnictwo w TTC jest z góry spisane na ostatnie miejsce i nie chodzi mi o poprawianie mojego śmiesznego wyniku.
A poprawianie moich błędów nie wynika tylko z obawy o dostanie się na "czarną listę",
ale jakoś nie mogę pogodzić się z faktem, że mój błąd skutkuje odjęciem punktu/mnożnika mojemu nic nie winnemu korespondentowi.
Może rozwiązaniem mojego problemu będzie : dodanie kategorii : Checklog?
Prośba do wszystkich o wyrażenie opinii a szczególnie Komisji Zawodów - czy możemy dołożyć "nową" kategorie : Checklog
Kolejna bardzo celna uwaga!
Właśnie ta możliwość i prowadzenie własnych analiz daje mi bardziej realny widok na to co działo się z moją pracą w danej turze.
Ale o szczegółach jeśli chcecie to napiszę w następnym poście.
Dzięki wielkie wszystkim za przekazane uwagi.
To może po kolei :
sq7m pisze:
... Skup się na odbiorze a nie stresujesz, że źle odbierzesz i ktoś będzie miał pretensje. ....
... Skup się na odbiorze a nie stresujesz, że źle odbierzesz i ktoś będzie miał pretensje. ....
No właśnie mi to nie wychodzi - czym bardziej się staram tym gorzej mi to idzie !
Nigdy nie spodziewałbym się, jak stres potrafi mnie zablokować!
Chyba najlepiej opisał mój problem Tadeusz:
SP1NQN pisze:
Niech odsłuchuje i poprawia , jego sprawa, ci którzy są z nami w TTC i dopiero się uczą odbioru, taka możliwość powoduje zmniejszenie stresu, on wie, ze będzie mógł raz jeszcze posłuchać, nie twórzmy barier dla nowicjuszy telegrafii mając na uwadze to ,ze chcą się nauczyć, osobiście podziwiam i domyślam się jaki to jest dla nich stres....
Niech odsłuchuje i poprawia , jego sprawa, ci którzy są z nami w TTC i dopiero się uczą odbioru, taka możliwość powoduje zmniejszenie stresu, on wie, ze będzie mógł raz jeszcze posłuchać, nie twórzmy barier dla nowicjuszy telegrafii mając na uwadze to ,ze chcą się nauczyć, osobiście podziwiam i domyślam się jaki to jest dla nich stres....
Bardzo dziękuję za zrozumienie!
Analizując moje tury bez nagrywania i z nagrywaniem pod względem stresu - widzę kolosalną różnicę na plus.
Co do :
so7na pisze:
....
Chodzi o pranie logów *przed* wysłaniem, o poprawianie sobie w ten sposób error-rate-a
Chodziło o to, żeby się kolega nie przejmował i wysyłał tak jak jest, bez upiększania. W myśl zasady: "co wchodzi do logu zostaje w logu"
....
Chodzi o pranie logów *przed* wysłaniem, o poprawianie sobie w ten sposób error-rate-a
to dziękuję Szymon i Sławku za uświadomienie mi, że dopuściłem się oszustwa.
Na swoje usprawiedliwienie - mam nadzieję, że zauważyliście : iż moje uczestnictwo w TTC jest z góry spisane na ostatnie miejsce i nie chodzi mi o poprawianie mojego śmiesznego wyniku.
A poprawianie moich błędów nie wynika tylko z obawy o dostanie się na "czarną listę",
ale jakoś nie mogę pogodzić się z faktem, że mój błąd skutkuje odjęciem punktu/mnożnika mojemu nic nie winnemu korespondentowi.
Może rozwiązaniem mojego problemu będzie : dodanie kategorii : Checklog?
Prośba do wszystkich o wyrażenie opinii a szczególnie Komisji Zawodów - czy możemy dołożyć "nową" kategorie : Checklog
SP1NQN pisze:
Witam , nie widzę nic złego w tym, ze się nagrywa, sam nie nagrywam a chciałbym móc przeanalizować łączności blednie odebranych numerów, co miało na to wpływ, ze zrobiłem błąd - zakłócenia, słaba własna koncentracja, czy niechlujne nadawanie korespondenta, ileż razy widząc nie zaliczone qso próbuje sobie przypomnieć sytuacje, ale i tak nigdy nie będę pewien, kto zawinił, a tak mam "czarno na białym"......
Witam , nie widzę nic złego w tym, ze się nagrywa, sam nie nagrywam a chciałbym móc przeanalizować łączności blednie odebranych numerów, co miało na to wpływ, ze zrobiłem błąd - zakłócenia, słaba własna koncentracja, czy niechlujne nadawanie korespondenta, ileż razy widząc nie zaliczone qso próbuje sobie przypomnieć sytuacje, ale i tak nigdy nie będę pewien, kto zawinił, a tak mam "czarno na białym"......
Kolejna bardzo celna uwaga!
Właśnie ta możliwość i prowadzenie własnych analiz daje mi bardziej realny widok na to co działo się z moją pracą w danej turze.
Ale o szczegółach jeśli chcecie to napiszę w następnym poście.