Tadeusz ale nikt nie neguje nagrywania, sam też nagrywam. Jak przychodzi UBN to sobie odsłuchuję co zawaliłem. Albo po prostu puszczam jak robię coś innego, zwłaszcza ciekawie jak starsze nagrania to człowiek się czasem irytuje "jak mógł tego nie odebrać szybciej" itp.
Chodzi o pranie logów *przed* wysłaniem, o poprawianie sobie w ten sposób error-rate-a
Chodziło o to, żeby się kolega nie przejmował i wysyłał tak jak jest, bez upiększania. W myśl zasady: "co wchodzi do logu zostaje w logu"
A zresztą, nvm, temat i tak już odjechał
Chodzi o pranie logów *przed* wysłaniem, o poprawianie sobie w ten sposób error-rate-a
A zresztą, nvm, temat i tak już odjechał