sp7ivo pisze:
Masz rację, to jest specyfika so2r. Nie jest to ładna praca. W Twoim przypadku jeszcze bardziej się to uwydatnia, gdyż nadajesz bardzo szybko. Zmobilizowałeś mnie do przeprowadzenia głębszej analizy. Poniżej czas trwania naszych qso z ostatniej tury i sumaryczne opóźnienie wynikające z konieczności dokończenia nadawania na drugim trx-ie ze względu na warunek jednego sygnału (czas qso liczony od momentu rozpoczęcia Twojego nadawania do mojego TU):
16s opóźnienie 5s
18s opóźnienie 7.7s
14.7s opóźnienie 2.5s
11.5s opóźnienie 3s
23.2s opóźnienie 11.6s
Opóźnienie wynika z dwóch rzeczy. Pierwsze to o czym już kiedyś pisałem, korespondenci nadają dużo więcej niż potrzeba (CFM, QSL, R, 73, GL, TU), w różnych tempach, czasami bardzo wolno, co rozbija synchronizację, zwłaszcza gdy w raporcie jest do nadania nr qso zabierający dużo czasu, czasami powtarzają raport dwa razy. Drugie to szybkość mojego nadawania. Z tym jeszcze eksperymentuję, ale mam problem z n1mm. W makrach wykorzystuje sekwencje na zmianę szybkości nadawania >,,>,,<,,<,, i wszystko jest dobrze, gdy wpiszę cały znak przed naciśnięciem ENTER. Niestety, gdy uzupełniam znak już w czasie swojego nadawania program zwalnia i powraca do "standardowej" prędkości, co w przypadku nadania znaku i raportu z nr powyżej 100 ciągnie się w nieskończoność. Nie bardzo wiem jak to obejść, choć na następną edycję wymyśliłem pewien sposób. Zobaczymy czy zadziała.
Mimo wszystko - do usłyszenia.
sp3mep pisze:
(...)
(...)
Masz rację, to jest specyfika so2r. Nie jest to ładna praca. W Twoim przypadku jeszcze bardziej się to uwydatnia, gdyż nadajesz bardzo szybko. Zmobilizowałeś mnie do przeprowadzenia głębszej analizy. Poniżej czas trwania naszych qso z ostatniej tury i sumaryczne opóźnienie wynikające z konieczności dokończenia nadawania na drugim trx-ie ze względu na warunek jednego sygnału (czas qso liczony od momentu rozpoczęcia Twojego nadawania do mojego TU):
16s opóźnienie 5s
18s opóźnienie 7.7s
14.7s opóźnienie 2.5s
11.5s opóźnienie 3s
23.2s opóźnienie 11.6s
Opóźnienie wynika z dwóch rzeczy. Pierwsze to o czym już kiedyś pisałem, korespondenci nadają dużo więcej niż potrzeba (CFM, QSL, R, 73, GL, TU), w różnych tempach, czasami bardzo wolno, co rozbija synchronizację, zwłaszcza gdy w raporcie jest do nadania nr qso zabierający dużo czasu, czasami powtarzają raport dwa razy. Drugie to szybkość mojego nadawania. Z tym jeszcze eksperymentuję, ale mam problem z n1mm. W makrach wykorzystuje sekwencje na zmianę szybkości nadawania >,,>,,<,,<,, i wszystko jest dobrze, gdy wpiszę cały znak przed naciśnięciem ENTER. Niestety, gdy uzupełniam znak już w czasie swojego nadawania program zwalnia i powraca do "standardowej" prędkości, co w przypadku nadania znaku i raportu z nr powyżej 100 ciągnie się w nieskończoność. Nie bardzo wiem jak to obejść, choć na następną edycję wymyśliłem pewien sposób. Zobaczymy czy zadziała.
Mimo wszystko - do usłyszenia.
Z kolei Twoja analiza mi dała do myślenia. Muszę się pozbyć CFM itp. Może nie ma to wpływu na mój wynik ale dla tych co "wykręcają" jedne z lepszych już tak.