Cieszę się, że problem został pozytywnie wyjaśniony i będą zmiany.
Jeszcze takie moje spostrzeżenie odnośnie techniki pracy w zawodach. Nic tak nie rozbija pracy 2BSIQ jak niepotrzebne przedłużanie transmisji przez korespondenta. Zawody to nie czas na wymianę wszelkich uprzejmości typu powitanie GE, CFM, QSL, GL, 73, czy jakieś inne wstawki. Już w nazwie 2BSIQ to SIQ oznacza "Synchronized Interleaved QSOs", czas transmisji jest tak wyliczony, aby umożliwił jednoczesne, naprzemienne qso na 2 pasmach. Przedłużenie transmisji powoduje rozsynchronizowanie pracy. Wystarczy nadać tylko raz raport z grupą kontrolną bez żadnych dodatków. Taka transmisja jest jednocześnie potwierdzeniem odebrania raportu. Ostatecznie, jeżeli ktoś bardzo chce można nadać R, ale już CFM lub QSL jest niepotrzebnym przedłużeniem. Dotyczy to zresztą nie tylko 2BSIQ, w "normalnych" qso każde niepotrzebne przedłużenie transmisji jest stratą czasu. Łatwo policzyć, że np. nadanie CFM w stu qso to strata około 1 do 2 minut. W tym czasie można by przeprowadzić kilka qso.
Jeszcze takie moje spostrzeżenie odnośnie techniki pracy w zawodach. Nic tak nie rozbija pracy 2BSIQ jak niepotrzebne przedłużanie transmisji przez korespondenta. Zawody to nie czas na wymianę wszelkich uprzejmości typu powitanie GE, CFM, QSL, GL, 73, czy jakieś inne wstawki. Już w nazwie 2BSIQ to SIQ oznacza "Synchronized Interleaved QSOs", czas transmisji jest tak wyliczony, aby umożliwił jednoczesne, naprzemienne qso na 2 pasmach. Przedłużenie transmisji powoduje rozsynchronizowanie pracy. Wystarczy nadać tylko raz raport z grupą kontrolną bez żadnych dodatków. Taka transmisja jest jednocześnie potwierdzeniem odebrania raportu. Ostatecznie, jeżeli ktoś bardzo chce można nadać R, ale już CFM lub QSL jest niepotrzebnym przedłużeniem. Dotyczy to zresztą nie tylko 2BSIQ, w "normalnych" qso każde niepotrzebne przedłużenie transmisji jest stratą czasu. Łatwo policzyć, że np. nadanie CFM w stu qso to strata około 1 do 2 minut. W tym czasie można by przeprowadzić kilka qso.