so7na pisze:
O ile "Wymiana: Raport RST + numer kolejny łączności zaczynający się od 001 (np. 599 001)." to standardowa formułka, o tyle nie kojarzę poważniejszych zawodów w których jest coś w stylu:
"Brak zachowania ciągłości w numeracji powoduje niezaliczenie dalszych łączności począwszy od pierwszej, która tę ciągłość przerwała."
Kompletne oderwanie od rzeczywistości, czyli X-QSO unieważni cały log, i nawet SO2R nie jest potrzebne XD...
QSO 001
QSO 002
X-QSO 003 // ups, coś poszło nie tak i był cancel
QSO 004
...
QSO 100
I począwszy od 004 wszystkie są odrzucone? XD Dobrze rozumiem?
O ile "Wymiana: Raport RST + numer kolejny łączności zaczynający się od 001 (np. 599 001)." to standardowa formułka, o tyle nie kojarzę poważniejszych zawodów w których jest coś w stylu:
"Brak zachowania ciągłości w numeracji powoduje niezaliczenie dalszych łączności począwszy od pierwszej, która tę ciągłość przerwała."
Kompletne oderwanie od rzeczywistości, czyli X-QSO unieważni cały log, i nawet SO2R nie jest potrzebne XD...
QSO 001
QSO 002
X-QSO 003 // ups, coś poszło nie tak i był cancel
QSO 004
...
QSO 100
I począwszy od 004 wszystkie są odrzucone? XD Dobrze rozumiem?
Te standardowe formułki to właśnie jak określaliście martwe zapisy. Jaki jest sens zamieszczać skoro martwe? Wstępnie przeanalizowałem logi i chyba ze czterech operatorów nie poradziło sobie z numerowaniem łączności. Przesłano 80 logów. Z czego wynika błąd w numerowaniu? Kto go popełnia? Nie ma czegoś takiego jak mały, średni czy duży błąd. Czy np. w jakichkolwiek zawodach w numerze łączności wpiszę literę "O" zamiast zera to jest błąd czy nie? Ten błąd to jest mały czy duży. Albo jak podający CQ stacji daje swój raport drugiej stacji a ta traci zasilanie jednak wpisuje znak i odebrany numer to komu zaliczamy łączność?
Skoro te numery nie są potrzebne to pozostaje odebrać sam RST, chociaż to też nie ma sensu, bo każdy daje 599
Najlepsze w tej dyskusji jest to, że SN7O nie popełnił błędu numeracji