SP6NET pisze:
Oczywiście, że tak, jak wsiądzie do samochodu bez hamulców to też się zabije. Trzeba wiedzieć co się robi i jak się robi. Ja bym tak zrobił jak bym miał starego typu instalację dwuprzewodową bez przewodu PE ( właściwie taki jest wymóg ,żeby tak łączyć). Tak jak napisałeś przewód N z przewodem L jest zamienny ale tyko chyba jakiś półgłówek może to zamienić i podać napięcie na zacisk gniazda uziemiającego, jest zasada( nie znam się to tego nie wykonuje). Ja się nie znam na mechanice samochodowej to oddaje auto do warsztatu.
No właśnie zwarz to co piszesz, jeżeli uszkodzi się gdzieś na słupie linia N to urządzenia przestaną działać(w teorii) a ja i tak mam N na obudowie a nie L. Przede wszystkim i tak urządzenia będą działać mimo zerwania się linii napowietrznej N , ponieważ co jakiś słup ta linia jest połączona z ziemią,a nawet w przyłączu rozdzielnicy masz połączone N z zaciskami PE. Myslę chyba ,że niedowiarkom i tym co nie mają zielonego pojęcia o przyłączach elektrycznych trochę się wyjaśniło.
antek pisze:
To go zabije, jak obróci wtyczkę to będzie miał fazę na obudowie. Przewód N i PE mimo że mają ten sam potencjał nie są tymi samymi przewodami, PE jest na "kołku" ochronnym a N może być zamienne z L.
To go zabije, jak obróci wtyczkę to będzie miał fazę na obudowie. Przewód N i PE mimo że mają ten sam potencjał nie są tymi samymi przewodami, PE jest na "kołku" ochronnym a N może być zamienne z L.
Oczywiście, że tak, jak wsiądzie do samochodu bez hamulców to też się zabije. Trzeba wiedzieć co się robi i jak się robi. Ja bym tak zrobił jak bym miał starego typu instalację dwuprzewodową bez przewodu PE ( właściwie taki jest wymóg ,żeby tak łączyć). Tak jak napisałeś przewód N z przewodem L jest zamienny ale tyko chyba jakiś półgłówek może to zamienić i podać napięcie na zacisk gniazda uziemiającego, jest zasada( nie znam się to tego nie wykonuje). Ja się nie znam na mechanice samochodowej to oddaje auto do warsztatu.
sq9jye pisze:
....tak i w przypadku gdy pod naporem śniegu konar drzewa się złamie i spadając uszkodzi linię N na słupie to na obudowie zasilacza i radia masz L.
Panowie pisałem tu o odpowiedzialności za to co piszecie !
....tak i w przypadku gdy pod naporem śniegu konar drzewa się złamie i spadając uszkodzi linię N na słupie to na obudowie zasilacza i radia masz L.
Panowie pisałem tu o odpowiedzialności za to co piszecie !
No właśnie zwarz to co piszesz, jeżeli uszkodzi się gdzieś na słupie linia N to urządzenia przestaną działać(w teorii) a ja i tak mam N na obudowie a nie L. Przede wszystkim i tak urządzenia będą działać mimo zerwania się linii napowietrznej N , ponieważ co jakiś słup ta linia jest połączona z ziemią,a nawet w przyłączu rozdzielnicy masz połączone N z zaciskami PE. Myslę chyba ,że niedowiarkom i tym co nie mają zielonego pojęcia o przyłączach elektrycznych trochę się wyjaśniło.
....no tak https://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_sieciowy#/media/Plik:TT-earthing_pl.svg
dodaj jeszcze że jesteś na końcu lini