EI2KK pisze:
No to możesz już zacząć skarżyć kilka krajów że nie przestrzegają...
Możesz też pomyśleć, tak jak to gdzieniegdzie ustawodawca robi.
Co 'twoja' konwencja radzi zrobić w sytuacji, kiedy podanie znaku na końcu transmisji nie jest możliwe?
sp9nrb pisze:
Jest załącznikiem do konwencji, którą także twój kraj podpisał. A w przypadku konwencji międzynarodowych stosuje się je tak jak one stanowią. Przeczytaj sobie tekst ratyfikacji a później popisuj się swoją niewiedzą.
Jest załącznikiem do konwencji, którą także twój kraj podpisał. A w przypadku konwencji międzynarodowych stosuje się je tak jak one stanowią. Przeczytaj sobie tekst ratyfikacji a później popisuj się swoją niewiedzą.
No to możesz już zacząć skarżyć kilka krajów że nie przestrzegają...
Możesz też pomyśleć, tak jak to gdzieniegdzie ustawodawca robi.
Co 'twoja' konwencja radzi zrobić w sytuacji, kiedy podanie znaku na końcu transmisji nie jest możliwe?
Nie moja konwencja a konwencja międzynarodowa. Jeżeli uważasz, że jesteś mądrzejszy i ważniejszy od konwencji podpisanej przez większość szanując się państw to wybacz. Gdybyś zapomniał to w Polsce było takie określenie mądrzejszy od snopowiązałki. A już jako tak wielki specjalista przeczytaj właściwy fragment regulaminu i tam jest napisane a nie gdybaj. A może ty jesteś besserwisser, bo widzisz przyjacielu nim zaczęłam brać udział w tej dyskusji wczytałem regulamin i go przejrzałem. Ponadto zajrzałem do Sejmu a tam znalazłem konwencje i akty je wprowadzające. A ty co czytania zapomniałeś? A mnie tak szybko nie zdenerwujesz bo miałem okres pracy z ludźmi którzy mieli problem z pokazaniem Warszawy na mapie Polski i wiem, że są tacy co oczekują, że inni za nich coś zrobią - nawet z ich żoną.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)