sp9mrn pisze:
Rzeczywistość okazuje się być nieco bardziej skomplikowana. Dopóki robimy coś w skali kilkudziesięciu czy nawet kilkuset osób,
to problem jest banalny. Można się spotkać, pogadać, podzielić robotą.
Chociaż nawet w takiej małej skali to potrafi wygenerować całkiem realne problemy.
Nie mówiąc o skali kilkutysięcznej.
MAc
Rzeczywistość okazuje się być nieco bardziej skomplikowana. Dopóki robimy coś w skali kilkudziesięciu czy nawet kilkuset osób,
to problem jest banalny. Można się spotkać, pogadać, podzielić robotą.
Chociaż nawet w takiej małej skali to potrafi wygenerować całkiem realne problemy.
Nie mówiąc o skali kilkutysięcznej.
MAc
Ze 20 lat wstecz gdzieś czytałem, że w JA jest 1 milion krótkofalowców, a w samym Tokyo 100000.
Trzeba by tam naszych pchnąć na nieodpłatny staż, a zwłaszcza skarbnika i Kierownika sekretariatu.
jaQbek