SP5PY pisze:
Canis, słuchanie to podstawa. Podstawa, której nie zastąpi żaden podręcznik. Pozwala nauczyć się zasad na paśmie, pozwala wyczuwać rytm podającego CQ, pozwala poznać techniki pracy w splicie. Pozwala na szybkie i bezbłędne odczytywanie znaków. Pozwala nie popełniać wielu błędów.
canis_lupus pisze:
To są podstawy, które można znaleźć jak tylko ktos postanowi dowiedzieć sie czegokolwiek. Opisywane w każdym poradniku, w każdej publikacji. Słuchanie nie jest tu potrzebne. Moim zdaniem, słuchanie głównie pozwala się oswoić z szumem SSB (w moim przypadku) i nauczyć sie wyławiać słabe sygnały.
Split i podobne to technikalia opisywane WSZĘDZIE.
To są podstawy, które można znaleźć jak tylko ktos postanowi dowiedzieć sie czegokolwiek. Opisywane w każdym poradniku, w każdej publikacji. Słuchanie nie jest tu potrzebne. Moim zdaniem, słuchanie głównie pozwala się oswoić z szumem SSB (w moim przypadku) i nauczyć sie wyławiać słabe sygnały.
Split i podobne to technikalia opisywane WSZĘDZIE.
Canis, słuchanie to podstawa. Podstawa, której nie zastąpi żaden podręcznik. Pozwala nauczyć się zasad na paśmie, pozwala wyczuwać rytm podającego CQ, pozwala poznać techniki pracy w splicie. Pozwala na szybkie i bezbłędne odczytywanie znaków. Pozwala nie popełniać wielu błędów.
Zaczynałem od słuchania. Websdrów słuchałem zanim zainteresowałem się radioamatorką, ale podczas tego słuchania kilka razy słyszałem "five up". Zupełnie nie wiedziałem o co chodzi. Dowiedziałem się dopiero jak wpisałem w google "ham radio 5 up", poczytałem, sprawa się wyjaśniła. Z samego słuchania nie ma jak wywnioskować czym jest split i na czym polega. O tym trzeba się dowiedzieć od kogoś lub przeczytać. Nie miałem od kogo, znalazłem opisane. I oczywiście, słuchanie to podstawa. ale z tego słuchania wszystkiego dowiedzieć się nie ma szans. Trzeba albo poczytać albo pogadać z kimś kto wiedzę ma i ja przekaże.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".