canis_lupus pisze:
Ale to jest proste: Obsługa QSL dla nie-członka kosztuje powiedzmy 90zł. 10zł z tego zostaje w centrali PZK na koszty administracyjne a 80zł trafia do jednostki (OT,klub,cokolwiek) to staja to ludzie, którzy fizycznie zajmują się kartami.
Sądzę, że 80zł od każdego obsługiwanego człowieka dla człowieka który zajmuje się sortowaniem i przesyłaniem kart to nie w kij dmuchał. Szczególnie, że to dosyć dobrze się skaluje.
Ale to jest proste: Obsługa QSL dla nie-członka kosztuje powiedzmy 90zł. 10zł z tego zostaje w centrali PZK na koszty administracyjne a 80zł trafia do jednostki (OT,klub,cokolwiek) to staja to ludzie, którzy fizycznie zajmują się kartami.
Sądzę, że 80zł od każdego obsługiwanego człowieka dla człowieka który zajmuje się sortowaniem i przesyłaniem kart to nie w kij dmuchał. Szczególnie, że to dosyć dobrze się skaluje.
80 przy założeniu 1000 obsługiwanych.
240 przy 250 ;-)
Spytam przewrotnie - jest biuro dla "nie członków". Dlaczego mamy je powielać?