canis_lupus pisze:
Na badania DNA potrzeba jest zgoda matki, która jak nietrudno się domyślić zwykle takiej zgody nie wydaje.
Na badania DNA potrzeba jest zgoda matki, która jak nietrudno się domyślić zwykle takiej zgody nie wydaje.
Aj waj, chyba nie zastanowiłeś się co napisałeś, sprawy o ustalenie lub zaprzeczenie ojcostwa odbywają się z reguły w sądzie a nie u sołtysa lub u proboszcza. Matka pozywa domniemanego ojca który w pod niebiosy wypiera się tego że dzieciatko jest z jego przyczyny(np. on jest czarny a dzieciątko rude). Sprawa ląduje w sądzie i zgoda matki może być co najwyżej żeby dzieciatko przewinąć w odpowiednim czasie jak już czuć a nie czy wyda zgodę na badania DNA. Takie badania DNA zarządza sąd i ma w poważaniu czy mamuśka lub tatuś wyrażają zgodę czy nie.
Czasy kiedy wypowiedz matki dzieciatka była decydująca przeszły razem z epoką do historii.
_____________
Greg SP2LIG