SP1AP pisze:
Zgodzę się z tym, że telegrafia CW niektórym z młodszych też się podoba, ale niestety coraz więcej jest przypadków korzystania z dekoderów i klawiatury przy pracy CW przez osoby nie znające słuchowo alfabetu Morse'a.
A potem powstają legendy o tym, z jaką to zawrotną prędkością jeden z drugim nadaje i odbiera CW!
Zgodzę się z tym, że telegrafia CW niektórym z młodszych też się podoba, ale niestety coraz więcej jest przypadków korzystania z dekoderów i klawiatury przy pracy CW przez osoby nie znające słuchowo alfabetu Morse'a.
A potem powstają legendy o tym, z jaką to zawrotną prędkością jeden z drugim nadaje i odbiera CW!
Zbysiu nie prawdą jest że dekoder odbierze za ciebie ,miałem u siebie już najróżniejsze dekodery Morse'a i wszystkie były dobre do czasu kiedy sygnał był słaby i w szumach no i klapa tylko na ucho dało się odebrać i nie wierz że dekoder załatwi wszystko ja stosuję dyktafon do kontroli po zawodach (w szczególnych przypadkach) by ustrzec się błędów i móc poprawić ewentualne błędy.A nadawanie zlecam komputerowi bo to mniej męczy i równiej nadaje a i tak mam podpięty sztorc by szybko coś uzupełnić.
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.