SQ9JXT pisze:
"Transformatora separacyjnego (rozumiem, że chodzi Tobie o tzw. transformator bezpieczeństwa, bo myśmy wyżej dyskutowali o autotransformatorze, ale to nieco inna bajka) z jednym uzwojeniem dotąd nie spotkałem wesoły Sens separacji jest w tym, aby właśnie były dwa rozdzielone od siebie elektrycznie uzwojenia."
Czy ja tu powiedziałem coś złego? Mnie się wydaje że nie.
Pozdrawiam!
"Transformatora separacyjnego (rozumiem, że chodzi Tobie o tzw. transformator bezpieczeństwa, bo myśmy wyżej dyskutowali o autotransformatorze, ale to nieco inna bajka) z jednym uzwojeniem dotąd nie spotkałem wesoły Sens separacji jest w tym, aby właśnie były dwa rozdzielone od siebie elektrycznie uzwojenia."
Czy ja tu powiedziałem coś złego? Mnie się wydaje że nie.
Pozdrawiam!
Mnie chodzi?
Paliłes coś dzisiaj?
Przytoczyłem Twoje słowa i poprosiłem o wyjasnienie Twojego określenia "autotransformator separacyjny".
A Ty teraz obracasz kota ogonem i wciskasz mi, że pisałem o transformatorze bezpieczeństwa.
Po prostu żal.
Dla mnie EOT, juz wiem co o Tobie sadzić.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane.