SQ2KRR pisze:
A co myślicie o rozwiązaniu stosowanym przez polskich lotników którym łatwiej i taniej jest zdobyć czeską licencję pilota niż to samo u nas w kraju? Czyli zdobyć czeską licencję krótkofalarską i nadawać legalnie z terenu całej RP. Koszt 500 koron czyli około 75zł.http://www.ctu.cz/ctu-informuje/zkousky-odborne-zpusobilosti/jak-ziskat-prukaz-odborne-zpusobilosti-nebo-individualni-opravneni-k-vyuzivani-kmitoctu-k-provozovani-radiovych-zarizeni-amaterske-radiokomunikacni-sluzby.html
A co myślicie o rozwiązaniu stosowanym przez polskich lotników którym łatwiej i taniej jest zdobyć czeską licencję pilota niż to samo u nas w kraju? Czyli zdobyć czeską licencję krótkofalarską i nadawać legalnie z terenu całej RP. Koszt 500 koron czyli około 75zł.http://www.ctu.cz/ctu-informuje/zkousky-odborne-zpusobilosti/jak-ziskat-prukaz-odborne-zpusobilosti-nebo-individualni-opravneni-k-vyuzivani-kmitoctu-k-provozovani-radiovych-zarizeni-amaterske-radiokomunikacni-sluzby.html
Osobiście myślę że byłby to doraźny "przejaw akceptacji paranoi"
W w/w przypadku zostaliśmy tylko zorganizowanymi piratami - cóż to tylko hobby,
Nawiasem mówiąc ostatnio miejsce mają poważniejsze "sztuczki"

No i ten dreszczyk emocji w trakcie QSO z przyczajki
'73 Artur