| <<<Strona: 3 / 3 strony: 12[3] |
Schemat bezdotykowego klucza elektronicznego | |
| | sq8luv | 27.08.2013 09:45:03 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Kawka/ Lublin KO11fj
Posty: 1736 #1581594 Od: 2011-3-13
Ilość edycji wpisu: 1 | Trzeba kliknąć na to zdjęcie schematu na samym dole, to otworzy się strona z pełnym opisem, albo przejść bezpośrednio do LINKU
edit: Niezła oferta _________________ Krzysztof SQ8LUV
| | | Electra | 04.02.2025 13:38:50 |
|
| | | sq8luv | 03.09.2013 15:24:30 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Kawka/ Lublin KO11fj
Posty: 1736 #1590259 Od: 2011-3-13
Ilość edycji wpisu: 4 | Ok, jakieś dwa lata temu rozpocząłem ten wątek, po czym jak wspomniałem, zniechęcony wizją niestabilnej pracy klucza dałem sobie spokój. Wróciłem do tematu może kilkanaście dni temu, robiąc na początek manipulator "zabawkę", tzn. tak myślałem, że zabawkę, ale okazało się że to całkiem sprawne urządzenie. W międzyczasie zamówiłem sensory, wytrawiłem płytkę i dziś wlutowałem elementy i uruchomiłem testowo klucz. Na razie bez obudowy i z kawałkiem podwójnie pokrytego miedzią laminatu jako dźwigni. Pierwsze wrażenie to takie, że.. niczym się nie różni w działaniu od tego najprostszego, który zrobiłem kilka dni temu na dwóch tranzystorach zamiast sensorów. Być może będzie stabilniej pracował w różnych warunkach, można też zmieniać w nim czułość za pomocą kondensatorów, ale generalnie jest podobnie. Zaletą takiego manipulatora jest bezsprzecznie lekkość nadawania, ręka nie męczy się nawet po dłuższym czasie. Jeśli ktoś nadaje na dwudźwnigniowym manipulatorze na co dzień, to może to być bardzo dobra alternatywa. Są też tacy, którzy potrzebują poczuć porządnie klucz pod palcami i dla niech nie będzie to dobre wyjście. Osobiście czeka mnie jeszcze kilka testów i nie wiem czy się przerzucę czy nie, gdyż do tej pory nadawałem na manipulatorze jednodźwigniowym (koniecznie z kluczem w trybie iambic B) i może być problem, bo jest to dla mnie zupełnie inna technika nadawania, choć na dwudźwigniowych manipulatorach wcześniej już nadawałem. Mam na myśli teraz pracę w szybkich tempach, bo klucz musi spełniać ten warunek. Trudno byłoby też nadawać na dotykowym i jednodźwigniowym na zmianę, bo jednak różnica przy przejściu na zwykły manipulator jest duża (ciężko docisnąć dźwignię).
Czytając notę AT42QT1011, znalazłem info, żeby unikać powierzchni masy w okolicach dźwigni i wyprowadzeń do nich z sensorów (SNSK), spada czułość! A więc lepsza obudowa nie metalowa... lepiej zabezpieczyć nadajnik i wtyki przed wyciekiem w.cz. Oprócz kondensatorów C1 i C2, wpływ na czułość mają wielkość powierzchni i grubość dźwigni (im większa powierzchnia i mniejsza grubość, tym czułość większa i odwrotnie)
Przypomnę, że jest to klucz w/g M0UKD, link w moim poście powyżej. Dziękuję wszystkim kolegom za pomoc i wypowiedzi w temacie. _________________ Krzysztof SQ8LUV
| | | sq8luv | 25.09.2013 14:20:35 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Kawka/ Lublin KO11fj
Posty: 1736 #1608454 Od: 2011-3-13
Ilość edycji wpisu: 1 | Mam jeszcze prośbę, jeśli ktoś ma dobry patent na dźwignie do takiego manipulatora, to proszę o podzielenie się. Mam na myśli, gdzie np. można dostać nieduże chromowane kątowniczki, płaskowniki, czy cokolwiek innego nadającego się znakomicie do tego celu. Guziki o średnicy ok. 23mm jakie zastosowałem są niezłym patentem, jeśli chodzi o ich rozmiar/kształt i ogólnie wygodę nadawania, ale nie są idealne. Mają np. niepotrzebną wklęsłą obwódkę blisko zewnętrznych krawędzi. Moje pytanie nie wynika z konieczności zmiany, ale z ciekawości. A nuż okaże się, że jeszcze lepsze rozwiązanie jest w zasięgu ręki...
P.S. Na zdjęciu nie widać otworów na trymerki regulujące czułość, bo fotka zrobiona, zanim je wstawiłem. Regulację czułości można też rozwiązać wstawiając PRki zamiast rezystorów 22k na wyjściu sensorów. Tak jest to rozwiązane np. w niektórych kluczach sprzedawanym przez firmę Touch Keyer z USA (to jest praktycznie ten sam układ).
Mój manipulator_Fotka _________________ Krzysztof SQ8LUV
| | | SP2LIG | 25.09.2013 15:47:11 |
Grupa: Użytkownik
QTH: GDYNIA
Posty: 13109 #1608525 Od: 2009-3-16
| SQ8LUV.
Kris, pamiętaj że możesz zrobić dowolne w kształcie jak to Ty nazwałeś "guziki" a dopiero finalny produkt dać pochromować. Wykonując z już pochromowanego materiału jest możliwość zniszczenia powierzchni np. przez złuszczenie się warstwy chromu. ___________ Greg SP2LIG | | | sq8luv | 25.09.2013 16:12:44 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Kawka/ Lublin KO11fj
Posty: 1736 #1608536 Od: 2011-3-13
Ilość edycji wpisu: 2 | Ok Greg, rozumiem, po prostu nigdy nie spotkałem się z w pobliżu z zakładem, w którym napylają, więc myślałem o kupnie już gotowych, pochromowanych materiałów, ma sens to co mówisz.
He, he, to są naprawdę guziki z ubrania, z napyloną jakąś warstwą niklu, czy czegoś podobnego, dobrze przewodzącego prąd. Patent ten złapałem od Tadzia SP1CVP, jako że palce do takiego kształtu wygodnie przylegają.
edit: P.S. Te śruby u góry obudowy też trzeba będzie dać w takim kolorze jak "dźwignie", żeby się ładnie komponowały
P.S. Z profilu te dźwignie wyglądają TAK _________________ Krzysztof SQ8LUV
| | | sq8luv | 21.10.2013 00:04:22 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Kawka/ Lublin KO11fj
Posty: 1736 #1630792 Od: 2011-3-13
Ilość edycji wpisu: 4 | Gdyby ktoś chciał zrobić do M0UKD regulację czułości (a przydaje się to bardzo i to nie tylko przy zmianie warunków zewnętrznych takich jak temperatura itd., ale też podczas zmiany prędkości nadawania - np. przy bardzo szybkich tempach może być wygodniej zdjąć trochę czułość), to przećwiczyłem to już dość dokładnie i mogę podać parametry. Przede wszystkim zmieniłem pojemności Cs, czyli na schemacie są to kondensatory C1 i C2 na 4.4 nF, dolutowując na kanapkę kolejne 2.2 nF. Są one odpowiedzialne za czułość układu (im większa ich wartość, tym większa czułość, a ich zakres w/g noty katalogowej AT42QT1011 zawiera się w granicach 2.2 nF - 50 nF). Oczywiście można od razu wlutować 4.7 nF jeśli ktoś robi klucz od początku. W każdym razie podczas eksperymentowania, przy 12 nF klucz reagował na dotyk z odległości już około 5mm (i wtedy rzeczywiście był to klucz bezdotykowy) i trzeba było wstawiać spore trymery (Cx) żeby ustawić właściwą czułość (min.30p), a co za tym idzie regulacja nie była tak precyzyjna. Poza tym przy większych pojemnościach Cs stabilność pracy manipulatora może się pogorszyć.. Trymery (Cx) do zmniejszania czułości (patrz schemat), proponuję wlutować bliżej obu dźwigni niż układów scalonych i nie za blisko siebie, bo zdarzały się przesłuchy, czyli wzajemny wpływ pojemności jednej ścieżki na drugą. Najlepiej ceramiczne, bo powietrzne będą bardziej narażone na wpływ zmiany temperatury powietrza. Zmiana pojemności C1 i C2 była potrzebna po to, żeby znaleźć taki punkt pracy układu, aby była możliwa regulacja czułości w obie strony (przy 2.2 nF czułość była na tyle niska, że nie było sensu wstawiać trymerów, które ją dodatkowo obniżają). Przy pojemności 4.4 nF, wystarczają trymery 2-10 pF. Przy takich wartościach, manipulator reaguje od lekko zbliżeniowego do takiego, gdzie trzeba dość mocno nacisnąć na dźwignie,żeby manipulator zareagował. Oczywiście na czułość ma też wpływ grubość i powierzchnia elektrod (ale nie aż tak duży), więc może być tak, że trzeba będzie na to wziąć poprawkę..
LINK DO SCHEMATU Z POPRAWKAMI
LINK DO NOTY KAT. AT42QT1011
P.S. oczywiście "dźwignie" powinny być tu w cudzysłowie _________________ Krzysztof SQ8LUV
| | | stasiek | 22.10.2013 22:59:30 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 1175 #1632975 Od: 2011-9-10
Ilość edycji wpisu: 1 | dwa układy scalone 7400 i mamy układ klucza elektronowego od 30 lat działa dx-y się robią ....złej baletnicy przeszkadza......co wy wydziwiacie panowie ...w wojsku (70/72) miałem na jednym tranzystorze i przekaźnik spolaryzowany,manipulator z pleksi...... i zatrzymaliśmy ruskich z Kaliningradu....padło od nich QRS.... Manipulator dotykowy się nie sprawdza ze względu na różną rezystancję skóry zależną od potu,temperatury otoczenia itp.....potem kłopotliwa regulacja czułości ..miałem wykonany na tranzystorach i bramkach w latach 80...do bani to się nie nadaje do nadawania ...gdy trzeba wrzucić znak na BK zawsze jakiś problem....najgorszy manipulator mechaniczny jest lepszy od najlepszego dotykowego.....fb dx.....gb es gl......popytajcie rasowych telegrafistów w 1969 roku zobaczyłem pierwszego artystę od klucza elektronowego SP9BRP.... za 2 lata służyłem w tej samej JW.... dopiero co dostaliśmy licencje....podziwialiśmy perfekcyjną pracę na kluczu elektronowym....po tym spotkaniu powstał mój pierwszy klucz elektronowy w obudowie od Kolibra (było takie radio)..... stasiek/?????
| | | sq8luv | 22.10.2013 23:16:09 |
Grupa: Użytkownik
QTH: Kawka/ Lublin KO11fj
Posty: 1736 #1632979 Od: 2011-3-13
Ilość edycji wpisu: 4 | Nic nie wydziwiamy i nikomu nic nie przeszkadza, klucz dotykowy na AT42QT chodzi bardzo dobrze. Fakt, powyżej 40/45 wpm trzeba uważać żeby nie za późno uciekać z palcami z dźwigni, trzeba się przyzwyczaić i osobiście do QRQ jestem za mechanicznym. Przy 50 wpm robi się więcej pomyłek niż na mechanicznym, ale do długich QSOs jakie czasem robimy (po około 5 godzin dziennie), często wolnym tempem 25 - 30 wpm jest bardzo wygodny, bo nie odczuwa się zmęczenia. Zresztą Ryszard SP9DBA nadaje na dotykowym manipulatorze tempem 50wpm (potrafi szybciej), praktycznie perfekcyjnie (a używa go od chyba 20 lat, tylko jest to inny układ niz ten M0UKD, czy z Touch Keyer, USA). Łączności trwają zwykle po 2-3 godziny, a jedno takie jego wejście to 10-20 minut. Kolega ma przestarzałe informacje na temat manipulatorów dotykowych, w latach 80-tych to wyglądało zupełnie inaczej. Ja zresztą też miałem takie przekonanie do tej pory, dopóki nie zrobiłem tego manipulatora i nie poczytałem odpowiedniej literatury.. Poza tym temat jest o manipulatorach dotykowych, a nie o kluczach elektronowych. Pozdr.
_________________ Krzysztof SQ8LUV
| | | Electra | 04.02.2025 13:38:50 |
|
|
| <<<Strona: 3 / 3 strony: 12[3] |
Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!! |
|