| |
sp9ete | 08.03.2016 16:39:46 |

Grupa: Użytkownik
QTH: Bielsko-Biała
Posty: 115 #2249847 Od: 2014-8-25
| Witam! Chciałem poruszyć trudny temat, który chyba nikt nie poruszał wcześniej na tym forum. Temat związany z naszym zdrowiem, a zdrowie przecież najważniejsze. Mam wielu kolegów krótkofalowców, którzy ukończyli 70-ty rok życia. W większości to telegrafiści, którzy od wielu lat odbierają sygnały w słuchawkach (szczególnie sprawa dotyczy CW). Może Ameryki nie odkryję ale stwiedzam, że praktycznie wszyscy z nich mają problemy ze słuchem. Podaję temat do szerokiej dyskusji ... może są wśród nas lekarze i podpowiedzą jak bezpiecznie bawić się w nasze piękne hobby aby ograniczyć ryzyko utraty słuchu po latach. _________________
 |
| |
Electra | 05.04.2025 17:35:14 |

 |
|
| |
sp5it | 08.03.2016 16:43:55 |


Grupa: Użytkownik
QTH: KO02OI
Posty: 7589 #2249851 Od: 2009-12-28
| Starość nie radość. Mało który człowiek w tym wieku problemów ze słuchem nie ma  _________________ You can't have too many antennas...
 |
| |
SP6IX | 08.03.2016 17:23:21 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 8277 #2249867 Od: 2008-3-18
| Mam prawie 70 na karku i też borykam się ze słuchem ale nie od CW tylko od SKS .To co piszesz można podciągnąć do górników praca w hałasie do pilotów itp daj spokój kup dobre słuchawki o miękkich membranach i nie słuchaj na fol tylko umiarkowanie a nic Ci nie grozi  _________________ http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów. |
| |
sp9ikf | 08.03.2016 17:26:48 |

Grupa: Użytkownik
QTH: JO90GC, Rybnik
Posty: 1202 #2249869 Od: 2010-3-17
Ilość edycji wpisu: 1 | witam, przez 11 lat byłem zawodowym radiooperatorem. przy radiu spedzałem średnio 10-12 godz. dziennie. dośc szybko oduczyłem sie uzywania słuchawek - miałem ten komfort iż pracowałem sam. nie mniej siedząc wiele czasu bokiem do radia mimowolnie bardziej obciązałem prawe ucho. najbardziej dokuczliwym były trzaski i wyładowania odbierane przez radio. niestety nie pomagały żadne układy redukcji szumów czy trzasków. (mam 56 lat) mam utrate słuchu w prawym uchu o 56% większa niz należałoby sie spodziewac. lewe ucho nieco lepiej - "tylko 25%" mam zaweżone i obnizone w stosunku do wieku pasmo słyszanych częstotliwości. mam problem ze zrozumieniem tego co słysze. spadek o ok. 40%. badam sie co roku, każde badanie potwierdza że jest to proces postepujący. docelowo powinienem zacząć używac aparat słuchowy. najbardziej rujnujące dla sluchu sa trzaski, wyładowania atmosferyczne i ogólnie zakłocenia impulsowe o dużej amplitudzie. jak to obrazowo opisała pani doktor - to jest takie zjawisko jakby na ścianie wypełnionej małymi świecacymi żarówkami ktos je systematycznie tłukł. proces jest nieodwracalny. podejrzewam że w słuchawkach ten proces rozkłada się równo na oboje uszu
pozdro jacek sp9ikf |
| |
SP8UFT | 08.03.2016 17:47:30 |

Grupa: Użytkownik
QTH: KO11JI
Posty: 914 #2249875 Od: 2013-12-27
| Jak to mawia siostra mojego dziadka obecnie lat 99 i 5 miesięcy : "Śmierć przyczyny szuka" P.S. Jest głucha jak pień i telegrafii nigdy na słuchawki nie słuchała. _________________ VY 73! Tomek |
| |
SP6IX | 08.03.2016 17:53:57 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 8277 #2249876 Od: 2008-3-18
| Jak to Twoja babcia powiedziała z czegoś trza umrzeć a to czy w słuchawkach czy bez to i tak człek głuchnie a mózgowina się lasuje od komórek. _________________ http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów. |
| |
SP8UFT | 08.03.2016 18:10:19 |

Grupa: Użytkownik
QTH: KO11JI
Posty: 914 #2249881 Od: 2013-12-27
| Dlatego też jestem przeciwnikiem stawiania takich prostych diagnoz, bo nie wiadomo co by było gdyby .....nie słuchać pikania, trzasków. Wiem, że jeden czołowych "zawodników" w SP ma nakazane przez lekarza nie słuchanie w słuchawkach jeżeli chce jeszcze coś słyszeć. Ale i tak wszystko zależy od genetyki, a "niesportowy tryb życia" jest w dalszej kolejności, choć oczywiście może pogłębiać nasze wady genetyczne. _________________ VY 73! Tomek |
| |
SP8UFT | 08.03.2016 19:17:30 |

Grupa: Użytkownik
QTH: KO11JI
Posty: 914 #2249903 Od: 2013-12-27
| Dlatego diagnoza lekarska : "jest Pan głuchy, bo słuchał ......" jest błędna, bo wcale słuchanie na słuchawki nie musi być przyczyną głuchoty. Może oczywiście ją przyśpieszać lub pogłębiać ...... . P.S. U mnie ze słuchem chyba jeszcze wszystko dobrze, bo lepiej słyszę słabe sygnały cw, ssb niż to co żona ma mi do zakomunikowania. _________________ VY 73! Tomek |
| |
SP5XMI | 08.03.2016 20:29:46 |

Grupa: Użytkownik
QTH: Warszawa
Posty: 3445 #2249932 Od: 2012-12-16
Ilość edycji wpisu: 1 | Dodam jeszcze coś. Uważam, że oprócz trzasków, przed którymi ciężko było się bronić (w zasadzie na placu boju zostawały wyłącznie odbiorniki JRC, które miały rewelacyjny noise blanker) o wiele gorszy był hałas starszej aparatury radiowej. Nie można jednak bezpośrednio porównać warunków słuchania CW kiedyś i teraz. Bardzo wielu byłych R/O korzystało ze słuchawek inaczej, niż my to robimy. Stosowane słuchawki z ebonitowymi nausznikami zakładali z przodu, przed uszy, by słuchać dzięki przewodnictwu kostnemu czaszki. Miałem okazję trochę posłuchać na takich słuchawkach i uważam, że to bardzo dobry pomysł, gdyż o wiele mniej obciążają słuch. Ton telegraficzny wydaje się czystszy i wystarczająco wyraźny, mniej "gryzie". Metoda ta nadaje się niemal wyłącznie do telegrafii, gdyż pasmo przenoszenia jest dość wąskie. Niestety stare słuchawki z wygodą miały niewiele wspólnego...
 Na zdjęciu kabina radio na statku Alaunia/GFQU, wyposażenie to dwa odbiorniki główne Marconi Electra (po lewej) oraz Mercury (po prawej). Z tyłu nadajnik główny Marconi Oceanspan. Dlaczego wstawiłem powyższe zdjęcie? Bo R/O na tej fotce siedział tuż obok nadajnika z elektromechaniczną, wściekle wyjącą przetwornicą. _________________ Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals. Pozdrawiam, SP5XMI Marcin |
| |
sq6ade | 08.03.2016 20:44:18 |



Grupa: Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
Posty: 15231 #2249940 Od: 2008-3-21
Ilość edycji wpisu: 1 | Telewizor czy sprzęt nagłośnieniowy nie informują użytkownika o ryzyku uszkodzenia słuchu. Informują o tym smartfony z podłączonym słuchawkami. Słuchawki z bezpośrednim drgającym słupem powietrza to zagrożenie dla słuchu. Też sobie lubię tym połupać w ucho ale krótko. _________________ "Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu .
 |
| |
SP5XMI | 08.03.2016 20:51:39 |

Grupa: Użytkownik
QTH: Warszawa
Posty: 3445 #2249943 Od: 2012-12-16
Ilość edycji wpisu: 2 | sq6ade pisze:
Słuchawki z bezpośrednim drgającym słupem powietrza to zagrożenie dla słuchu. Też sobie lubię tym połapać w ucho ale krótko.
Popieram! To jest gorszy problem niż słuchanie CW.
Do tego fakt, że dzisiejsza muzyka jest mocno skompresowana (google keyword: loudness war) i coraz bardziej zbliża się do zabarwionego szumu z okresowymi silnymi pikami w różnych częściach widma.
Także nie demonizowałbym wpływu telegrafii, wskazałbym prędzej ogólny szum i trzaski, które niszczą słuch. Radia gadającego trzeba słuchać ciszej niż muzyki.
Oczywiście zgadzam się, że słuchawki dokanałowe go najgorszy syf jaki można sobie sprawić. O wiele lepsze będą sensowne słuchawki nagłowne obejmujące całą małżowinę uszną. Tutaj klasą mistrzowską są duże Bose Quiet Comfort. Jedyne znane mi słuchawki, w których można słuchać muzyki klasycznej w samolocie i nie trzeba słuchać głośno. _________________ Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals. Pozdrawiam, SP5XMI Marcin |
| |
Electra | 05.04.2025 17:35:14 |

 |
|
| |
sp9ikf | 08.03.2016 21:15:54 |

Grupa: Użytkownik
QTH: JO90GC, Rybnik
Posty: 1202 #2249956 Od: 2010-3-17
Ilość edycji wpisu: 1 | Kol.Marcinie, interesująca fotka ale starsza ode mnie /hihi/. brak mi tutaj podstawowego wyposazenia jakim była maszyna do pisania oraz magnetofonu. pulpit pod maszynę powinien znajdowac sie po lewej stronie. za mojej kariery wiekszosc kolegów odbierała CW prosto na maszynę. wszelkiej maści komunikaty, prognozy, ostrzeżenia, gazeta oraz korespondencja itp. oszczędzało sie dzieki temu mnóstwo czasu. słuchawek używałem w trudniejszych warunkach oraz przy odbiorze długich tekstów - gazeta. niestety sztywne terminy komunikatow, prognoz pogody itp nie pozwalały na odłożenie sprawy na później lub do jutra.
pozdro. jacek sp9ikf |
| |
sp6nic | 08.03.2016 21:55:41 |

Grupa: Użytkownik
QTH: Okolice Milicza
Posty: 1894 #2249973 Od: 2009-6-23
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY | Ja natomiast znam chyba ze trzech starszych już SP-OMs, powyżej 70-ki i oczywiście mają problem ze słuchem. Noszą aparaty. Ale na CW dalej pracują, aparat do odbioru ( przez słuchawki) nie jest im potrzebny ! Jeden z nich jest maniakiem pasma 160 gdzie poziom sygnałów jest extremalnie słaby. mimo to ma bardzo spore osiągnięcia na tym paśmie. Tak c/a 200 DXCC ! Miałem tez w klubie kolegę już niestety Ś.P., który zaczął bawić się w krótkofalarstwo po 70-ce. wówczas na egzamin wymagane było 10 grup. Nauczył się, zdał i nawet pracował aktywnie na pasmach emisją CW. Też miał problem ze słuchem. _________________ 73 Marek sp6nic |
| |
sp8mrd | 08.03.2016 21:56:24 |


Grupa: Użytkownik
QTH: KO00XC
Posty: 3540 #2249974 Od: 2010-2-2
| sp9ete pisze:
Witam! Chciałem poruszyć trudny temat, który chyba nikt nie poruszał wcześniej na tym forum. Temat związany z naszym zdrowiem, a zdrowie przecież najważniejsze. Mam wielu kolegów krótkofalowców, którzy ukończyli 70-ty rok życia. W większości to telegrafiści, którzy od wielu lat odbierają sygnały w słuchawkach (szczególnie sprawa dotyczy CW). Może Ameryki nie odkryję ale stwiedzam, że praktycznie wszyscy z nich mają problemy ze słuchem. Podaję temat do szerokiej dyskusji ... może są wśród nas lekarze i podpowiedzą jak bezpiecznie bawić się w nasze piękne hobby aby ograniczyć ryzyko utraty słuchu po latach.
Witaj Darku
Tak potwierdzam Twoje obserwacje i spostrzeżenia. Widzę to u wielu Kolegów, którzy mają niekoniecznie 80-90 lat, a przez wiele lat stosują głównie słuchawki. Zwrócił mi na to uwagę jeden z życzliwych, starszych Kolegów - przestrzegając przed swoimi błędami z przyzwyczajeniem do stosowania godzinami słuchawek.
Dokładnie opisał to Jacek SP9IKF.
Wspomniane przez mego imiennika Piotra SQ5KLN badania "populacji" telegrafistów krótkofalowców były by bardzo cenne.
Dziękuję, że poruszyłeś ten temat, bo od kiedy kupiłem drogi zestaw nagłowny Heil, to zbyt często z niego korzystam. Pora na roztropność...
Co do sposobów na uniknięcie, to: - zdecydowanie robienie sobie przerw na przykład co 30 minut, - konieczny dłuższy odpoczynek od radia po pracy w zawodach krajowych, - dłuuuugi odpoczynek dla uszu, gdy ktoś lubi dużo pracować w zawodach weekend-owych - ze słuchawkami na uszach. - słuchanie bez słuchawek, nie za głośno pięknej muzyki (różnych dźwięków, instrumentów), śpiewu ptaków...
Rodzi się kolejne pytanie czy siedząc godzinami przy radiostacji dbamy o nasze kręgosłupy, nogi, serce... - to jest wielki problem badany od lat w przypadku siedzenia godzinami przy komputerze (przerwy, ruch, spacer, gimnastyka, co najmniej co 45 min.!).
Koniec siedzenia! Idę na spacer - z żoną, dzieckiem, z pieskiem, z kijkami...   _________________ 73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP ------------------------------------------------------------------------------------ "Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości! Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji, człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r. Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo |
| |
sq6ade | 08.03.2016 22:03:01 |



Grupa: Użytkownik
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
Posty: 15231 #2249982 Od: 2008-3-21
| Badanie słuchu na czym polega każdy wie kto był badany. Nie polega na badaniu zerojedynkowym. Słyszysz/niesłyszysz. Sygnał/brak sygnału. CW _________________ "Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu .
 |
| |
SP5XMI | 08.03.2016 22:10:12 |

Grupa: Użytkownik
QTH: Warszawa
Posty: 3445 #2249985 Od: 2012-12-16
Ilość edycji wpisu: 2 | Jacku, oczywiście masz rację, maszyna musiała być. Specjalnie dla Ciebie wersja z maszyną do pisania - tutaj Ian Combe na pokładzie m/v Marine Princess/WNLH

Albo tutaj, gdzie są dwie, to W/T room na pokładzie s/s Oriana/GVSN (odbiorniki to Marconi Atalanta, moim zdaniem najfajniejszy pod względem brzmienia odbiornik do CW jaki kiedykolwiek zrobili, mimo swoich oczywistych wad).

Oto kawałek podobnego stanowiska w polskim wykonaniu - p. Mariola na pokładzie bazy Kaszuby II/SQGG
 Po lewej maszyna do pisania, prawdopodobnie Predom Łucznik. Magnetofon MAK z przodu.
Zwróćcie uwagę na słuchawki. Wszyscy z wyjątkiem pani Marioli, mają słuchawki założone z przodu.
dodam jeszcze, że jazgot podczas zawodów jest bardzo męczący i to jest fakt. _________________ Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals. Pozdrawiam, SP5XMI Marcin |
| |
canis_lupus | 08.03.2016 22:12:38 |


Grupa: Użytkownik
QTH: Kraków
Posty: 7859 #2249988 Od: 2013-7-18
| sq6ade pisze:
Telewizor czy sprzęt nagłośnieniowy nie informują użytkownika o ryzyku uszkodzenia słuchu. Informują o tym smartfony z podłączonym słuchawkami. Słuchawki z bezpośrednim drgającym słupem powietrza to zagrożenie dla słuchu. Też sobie lubię tym połupać w ucho ale krótko.
Jeśli masz na myśli słuchawki dokanałowe, to śmiem się niezgodzić. Owszem, mogą uszkadzać słuch. Jak każde słuchawki. Tylko zjawisko jest bardziej skomplikowane: Słuchawki dokanałowe bardzo skutecznie tłumią dźwięki otoczenia. dzięki czemu można dużo ciszej puszczać to co się chce słyszeć a co za tym idzie dużo bezpieczniej. _________________ "Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y". |
| |
sp4bhd | 08.03.2016 22:23:30 |

Grupa: Użytkownik
QTH: Hull
Posty: 484 #2249995 Od: 2013-3-9
| sp9ete pisze:
Witam! Chciałem poruszyć trudny temat, który chyba nikt nie poruszał wcześniej na tym forum. Temat związany z naszym zdrowiem, a zdrowie przecież najważniejsze. Mam wielu kolegów krótkofalowców, którzy ukończyli 70-ty rok życia. W większości to telegrafiści, którzy od wielu lat odbierają sygnały w słuchawkach (szczególnie sprawa dotyczy CW). Może Ameryki nie odkryję ale stwiedzam, że praktycznie wszyscy z nich mają problemy ze słuchem. Podaję temat do szerokiej dyskusji ... może są wśród nas lekarze i podpowiedzą jak bezpiecznie bawić się w nasze piękne hobby aby ograniczyć ryzyko utraty słuchu po latach.
Mozna zaczac pracowac SSTV ale uwaga na oczy. _________________ M0GLV http://hfdxarc.co.uk |
| |
sp9ete | 08.03.2016 22:27:41 |

Grupa: Użytkownik
QTH: Bielsko-Biała
Posty: 115 #2249997 Od: 2014-8-25
|
Dzięki Piotr za ten post. Grunt to umiar, jak zresztą we wszystkim.
pozdrawiam spod Klimczoka, na który ku zdrowotności wybiorę się w najbliższym czasie posłuchać innych dźwięków 
Darek SP9ETE _________________
 |
| |
Andrzej_NR.1 | 08.03.2016 22:32:41 |


Grupa: Użytkownik
QTH: KO02KD
Posty: 1107 #2250000 Od: 2010-11-11
| Oby tego nie czytał ostatni rząd PO,PSL itp. ile co nie którzy mają i do ilu lat dożywają,bo wywindują emeryturę od 100lat |
| |
Electra | 05.04.2025 17:35:14 |

 |
|