Pierwsze testy. Brak jeszcze wałka łączącego silnik z przekładnią, czeka na zrobienie u tokarza.
Sterownik AP-500 ma na zasilaniu silnika ok 36V. Silnik mam 12V. Dostałem się do transformatora do uzwojenia wtórnego i podłączyłem kabel. Na fotce widać w żółtej izolacji dwa druty. 28V jest. Po przecięciu jednego "żółtego" jak na foto jest po wyprostowaniu prądu ok 12.6V.
Wykorzystując odwrotne połączenie na "żółtych drutach" to jest napięcie ok 23V~~ zmiennego.
_________________ Jarek "nawet papier toaletowy się rozwija" Tel: 100011110001110101010110101101 http://sq9oub.pl.tl
To dopiero niespodzianka, rotor ze zdjęć podchodził bardziej jako pancerny sądziłem że będziesz nim obracał anteny KF'owe. Myślę że jeszcze wszystko jest przed Tobą. Jeżeli hula tak jak został zaprojektowany to gratuluję sukcesu. _____________ Greg SP2LIG
Greg bedzie obracał zestawem anten 10el na2m, 21el na 70cm i 6el na 10m. Dojdzie jeszcze łożysko oporowe z rurą i siłownik do elewacji. Mocniejszy od Conrada 2.5x. Masz Conrada to wiesz co może obrócić. Teraz to tymczasowa zabawa puki anten nie zrobię.
Najgorsze prze de mną- Basia, żeby zaakceptowała w ogrodzie konstrukcję z tymi antenami. _________________ Jarek "nawet papier toaletowy się rozwija" Tel: 100011110001110101010110101101 http://sq9oub.pl.tl
Jarek, ja nie mam Conrada tylko R-7000 który obraca dużą antenę KF'ową. Na Basię też jest rada, kup Basi futro z norek. Wtedy zaakceptuje wszystko co będziesz chciał. Sprawdzone polecam. ___________ Greg SP2LIG
Jarek, ja nie mam Conrada wydawało mi się że gdzieś tu na forum go chwaliłeś... o jakims kręceniu nim od dołu.. Futro z norek... _________________ Jarek "nawet papier toaletowy się rozwija" Tel: 100011110001110101010110101101 http://sq9oub.pl.tl
Dokładnie identyczne jak na zdjęciu, takie maleństwo obraca mój maszt z MB7PL. Właśnie o takim sterowniku Tobie mówiłem żeby zastosować do Twojego dzieła. Antenę i tak ustawiasz zawsze na największy sygnał korespondenta co niekiedy nie ma nic wspólnego z jego azymutem. Doskonale widoczna jest dioda LED(czerwona) na tarczy która pokazuje dokładnie położenie anteny + róża kompasu na pokrywie daje to co jest potrzebne. Oczywiście azymutem też można kierować się, ale po latach pracy wszystko masz w głowie tj po znaku wiesz w jakim azymucie leży dany korespondent. Wszystko jest do ogarnięcia. ____________ Greg SP2LIG
Zapomniałem dodać że automat zatrzymujący tarczę z diodą tj zatrzymujący również antenę w przypadku mojego sterownika został mechanicznie nieodwracalnie uszkodzony. Został usunięty a w jego miejsce nad napisem R-700 zamontowałem dwa mini przyciski : czerwony kręci tarczę z anteną w lewo a zielony kręci tarczę z antena w prawo tak długo jak palcem przyciskam. Może nawet teraz jest lepiej niż było przed defektem rzeczonego mechanizmu stopującego, gdzie obrót/azymut anteny wyznaczała odpowiednia nastawa pokrętła ze strzałką. _____________ Greg SP2LIG
Takie sterowanie Greg przykro mi ale sie nie nadaje. Satelita jest ruchomy i zapierdziela szybko. W 12 minut przeleci ze 3 tyś km. Jedynie sterownik "cyfrowy" z dokładnością dużą 1 stopnia pozwoli cały czas namierzać go anteną. Na słuch nie da rady. Owszem z anteną na zewnątrz trzymając ją w ręku da się robić na oko i słuch qso. Ale będąc w domu na "słuch" nic nie zdziałasz. Trzeba widzieć "cyferki" w sterowniku. _________________ Jarek "nawet papier toaletowy się rozwija" Tel: 100011110001110101010110101101 http://sq9oub.pl.tl
Chodzi mi o impulsator. Jak zbudowany... czy da radę zmniejszyć częstotliwość impulsów (np przy magnesach wystarczy usunąć co drugi). Siłowniki przeważnie mają 48imp/cal....?
Cześć. Magnes w impulsatorze wygląda jak na foto, jak widać jest jednolity fi 22mm, grubość 5mm, otwór mocujący fi 7mm. Specjalnie dla Ciebie zrobiłem próbę ilości biegunów, wyszło mi 6 biegunów (sześć razy na jeden obrót wałka pociągowego miernik zapipał Wydaje się że dorobienie takiego talerzyka z inną ilością pojedynczych magnesów neodymowych, wklejonych nie powinno nastręczać wielkich kłopotów mechanicznych.
[/quote]
Dzięki Andrzej jeszcze raz gdyż ten post spowodował że nie obawiałem się kupna siłownika. Wywaliłem ten pierścień magnetyczny i przykręciłem tą samą śrubką nazwijmy to coś jak szeroką wskazówkę z plastiku od zegara z przyklejonym na końcu magnesem. I mam 1 pipek na jeden obrót. . Od zera stopni do 90-ciu sterownik zlicza 90 impulsów. I przy 90ciu wysuwa się tłok na 143 mm, to wystarczy. Twierdzenie Pitagorasa A^+B^=C^ wyliczyło mi gdzie, w jakich odległościach znaczyć otwory. Wyszło ekstra.
Gratuluję i też Ci dziękuje, dzięki Tobie ja i myślę, że nie tylko ja już wiem, że te przekładnie, które widziałem już od dawna na All… można z powodzeniem wykorzystać do budowy całkiem niezłego rotora, na pewno 1000 razy lepszego od telewizyjnej tandety, a zarazem tańszego od renomowanych. Natomiast satysfakcja ze zbudowania czegoś dobrego własnymi rękami ? BEZCENNA. _________________ Pozdrawiam Andrzej SP5SAi ( Stefan Adam Irena )
Poskładałem prawie do kupy ale proszę nie śmiejcie się...cybantów nie mam są zamówione...stojak żeliwny od parasola ogrodowego... No i antenka tymczasowa.
_________________ Jarek "nawet papier toaletowy się rozwija" Tel: 100011110001110101010110101101 http://sq9oub.pl.tl
Gratulacje panie Jarku bardzo śmiała konstrukcja :- )) Tylko moja mała rada , zamiast tego małego silnika użyje pan standardowego silnika Silmedu od wycieraczek. To silnik trudny do "zabicia" prosto można na nim zamontować przerywacz ( impulsator ) .
Załączam zdjęcie jakby to mogło wyglądać ;- )))
To sprawdzona konstrukcja , szczególnie przez Rosyjskich konstruktorów :- ))) ................. SPID Jacek
Nie neguję zasadności stosowania silników od wycieraczek w rotorach, mają zaletę że są tanie na szrocie, ale to są archaiczne silniki co do konstrukcji, przestarzałe. Nowoczesne silniki prądu stałego z neodymowymi magnesami stałymi to potęga, małe ale byki, jednym słowem mały wcale nie oznacza słabszy. _________________ Pozdrawiam Andrzej SP5SAi ( Stefan Adam Irena )
Nie napisałem ze "mały to słaby" ( choć wszyscy z małymi tak mówią :- ))) ) ale raczej chodziło mi o niezawodonść i odporność na czynniki zewnętrzne . Poza tym ten silnik od wycieraczek na wyjściu ma 10Nm i można zasilać go napięciem od 12 do prawie 30 VDC a i tak trudno jest go spalić. Sprzedajemy rotory z tymi silnikami od 14 lat i nie udało się nikomu go spalić :- ))) Szczotki zdechły , zmieliły się zębatki z mosiądzu ( teraz używamy z brązu aluminiowego ) ale silnik wytrzymał .
Jak to mówią nie wszystko co stare to złe :- ))) ...................... SPID Jacek
Takie sterowanie Greg przykro mi ale sie nie nadaje. Satelita jest ruchomy i zapierdziela szybko. W 12 minut przeleci ze 3 tyś km. Jedynie sterownik "cyfrowy" z dokładnością dużą 1 stopnia pozwoli cały czas namierzać go anteną. Na słuch nie da rady. Owszem z anteną na zewnątrz trzymając ją w ręku da się robić na oko i słuch qso. Ale będąc w domu na "słuch" nic nie zdziałasz. Trzeba widzieć "cyferki" w sterowniku.
To akurat jest nieprawda. W najwiekszym rozkwicie u mnie conrad obracał 9 elemtów na 2m F9FT + 15 elemetów na 70cm. Bez problemu nadąża za satelitami LEO. Oczywiście niedogodnością jest brak sterowania z komputera. Ale odrobina wprawy i nie ma problemu. Większą niedogodnością jest konieczność regulanego (co kilka sesji) kalibrowania pary rotor - sterownik ale to taki urok systemu bez sprzężenia zwrotnego. Nadala używam conrada do zabaw satelitarnych tyle że z mniejszą anteną duobandową (5 + 8 elemetów 2m/70cm). Nawet słaby AO-7 na tym zestawie jest osiągalny. 1 stopień? Bez przesady. To Ty masz tam parabolę z wiązka szerokości 2-3 stopnie? Jarek sprawdź jakie realne szerokości wiązek mają twoje anteny bo takimi tezami tylko wypłoszysz kolegów chcących zacząć zabawę z satelitami. Oczywiście fajnie jest mieć w pełni zautomatyzowny systeme antenowy az-el z możliwością wyboru polaryzacji ale prawda do łącznosci via LEO na 2m i 70cm wystarczy znacznie prostszy zestaw obracany w azymucie. Pozdrawiam Andrzej SQ5GVY
Andrzej dobra dobra. Extreme sport to nazwę. Wiem jaka jest różnica w QSO na "oko/ślepo kręcąc" polegając na szerokiej wiązce anteny a jaka z w miarę dobrymi nastawami kątowymi. Nie w każdej polaryzacji ta wiązka jest szeroka. Jeden stopień dokładność to jeden a nie np.25stopni. Z upływem czasu chcę założyć 10elem na 2m i 23 elem na 70cm. Wolę aby przy takim zestawie dokładność obracadła była 1st. Osobiście nie wyobrażam sobie szukania satelity "na słuch" o czym LIG pisał. _________________ Jarek "nawet papier toaletowy się rozwija" Tel: 100011110001110101010110101101 http://sq9oub.pl.tl