Wysyłamy na adres: komunikat-pzk@pzk.org.pl takie zdania: .......... Informuję, że książka "Co każdy krótkofalowiec wiedzieć powinien" - autorstwa SP9W, wydanie piąte-poprawione zawiera znaczną ilość informacji nieprawdziwych i nieaktualnych oraz przekazanych w sposób wyjątkowo niechlujny i nieczytelny. W aktualnej postaci książka ta nie nadaje się do użytku. Oczekuję publikacji tej opinii w cotygodniowym Komunikacie PZK, przez minimum 4 kolejne edycje Komunikatu. ..........
Teraz chodzi przede wszystkim o to, żeby te bzdury nie trafiły do młodych. Ja się nie czuję kompetentny do współpracy z autorami, którzy nawet literowania nie potrafią poprawnie podać. No ale jak tam sobie ciocia winszuje ...
Teraz zrozumiałem i myślałem powracam do czasów PZPRu była tak zwana cenzura i towarzysze oraz towarówki zbierali się w komitecie i czytali wszystkie bumagi co wolno i nie wolno napisać i nieraz były przekazane do towarzyszy którzy chodzili po cywilnemu. Teraz jest demokracja oparta ja jestem mąndry i najmądrzejszy, szkolony kto mi coś zrobi. Masz racje o ile jest to poprawka powinna być przeczytana przez ludzi którzy posiadają dobrą wiedze i praktykę oraz napisane taką treścią zrozumiane przez każdego a nie treścia pla pla. Może należy powrócić teraz do tego systemu. Pozdrawiam
Gdybym ja był PZK i ktoś mnie przywoływał w jakimś "dziele", to bym się zastanowił, czy chcę być tam przywoływany. Takie przywoływanie może wywoływać wrażenie, że jestem patronem tego "dzieła", albo że utożsamiam się z jego zawartością. No np. gdyby w nowym wydaniu "Mein Kampf" napisano, że NOCNNIAK to fajny gość, to nie byłbym zachwycony
W średniowieczu było praktykowane mocno nie jeden na stosie zginął. Może ktoś na tym forum opisze książkę strona po stronie gdzie są nieprawidłowości bo tu tylko wielka krytyka i reklama.
W linku podanym u góry jest wystarczająco opisane. Jak chcę kupić samochód i widzę, że ma urwane koło, to mam kupić, żeby się przekonać, czy silnik jest dobry ?
Pewnie autor wzorował się na poprzedniej książce czyli "ABC krótkofalowca" która była całkiem dobra ale 30lat temu. _________________ ***** *** Fan club TRX Digital 942.
W średniowieczu było praktykowane mocno nie jeden na stosie zginął. Może ktoś na tym forum opisze książkę strona po stronie gdzie są nieprawidłowości bo tu tylko wielka krytyka i reklama.
Wybacz, ale porównanie chybione. Powielasz obiegowe i "jedynie słuszne" opinie na temat, o którym (wybacz mi) nie masz bladego pojęcia. Nie rozwinę tu uzasadnienia bo to nie jest związane z tematem krótkofalarskim. Może warto czasami ugryźć się w język zamiast pleść "trzy po trzy"? Wybacz mi ostre słowa.
Nie ma sensu, ELA i tak nie zrozumie, a Cezary wycofał ze sprzedaży. _________________ "Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
Jeśli w sklepie jest zgnity pomidor to nie kupuję , i nie wychodzę przed sklep i wrzeszcze że w środku są zgnite pomidory .To jest demokracja prawa rynku nie pasuje nie kupuj. Ale już od pewnego czasu, trzech omnibusów w różnych tematach, poucza wszystkich, Blady , Nocnik i ARE. Normalni ludzie nie spędzają 12 godzin na biciu piany w laptopie _________________ SP8ILF Marian Roman Wszyscy młodzi, piękni i mądrzy za lat 50-siąt będziecie starzy , pomarszczeni , łysi i psu na budę Wasza dzisiejsza wiedza . Pamiętajcie !!! I błagam piszcie jeśli macie coś konkretnego do powiedzenia, jeśli nie to włóżcie palec w ... a nie stukajcie w klawiaturę !!! 73 mni dx
Kolego SP8ILF - ja to Koledze objaśnię, całkiem gratis Otóż pierwsza różnica między zgniłym pomidorem i gównianą książką jest taka, że pomidora można ocenić ZANIM się kupi. A druga różnica jest taka, że każdy potrafi poznać zgniłego pomidora, w przeciwieństwie do gównianej książki. Są jeszcze inne różnice, ale to później - jak Kolega wyraźnie napisze, że pojął te dwie Ze swej strony mógłby mi Kolega wyjaśnić jaki ma Kolega cel w propagowaniu gównianej książki. Bóg zapłać
Teraz zrozumiałem i myślałem powracam do czasów PZPRu była tak zwana cenzura i towarzysze oraz towarówki zbierali się w komitecie i czytali wszystkie bumagi co wolno i nie wolno napisać i nieraz były przekazane do towarzyszy którzy chodzili po cywilnemu. Teraz jest demokracja oparta ja jestem mąndry i najmądrzejszy, szkolony kto mi coś zrobi. Masz racje o ile jest to poprawka powinna być przeczytana przez ludzi którzy posiadają dobrą wiedze i praktykę oraz napisane taką treścią zrozumiane przez każdego a nie treścia pla pla. Może należy powrócić teraz do tego systemu. Pozdrawiam
Widzę, że kolega też raczej nie powinien brać się za pisanie książek Fakt, mogłem się powstrzymać. Trudno....
W średniowieczu było praktykowane mocno nie jeden na stosie zginął. Może ktoś na tym forum opisze książkę strona po stronie gdzie są nieprawidłowości bo tu tylko wielka krytyka i reklama.
Wara od średniowiecza! To jedna z najlepszych epok, jakie przydarzyły się ludzkości!!! Gdybym mógł wybierać między dziś a średniowieczem, wybrałbym średniowiecze.
Wara od średniowiecza! To jedna z najlepszych epok, jakie przydarzyły się ludzkości!!! Gdybym mógł wybierać między dziś a średniowieczem, wybrałbym średniowiecze.
Interesujące. Chodzi o możliwość zakładania partnerce pasa cnoty ?
Wara od średniowiecza! To jedna z najlepszych epok, jakie przydarzyły się ludzkości!!! Gdybym mógł wybierać między dziś a średniowieczem, wybrałbym średniowiecze.
Go ahead...
_________________ Żółtą nić ściężnicy kaźń ryje rysę w twoją jaźń...
...i kiedy widzisz dno gardło ściska ta toń...
Ultra szybki elektron!!!
8-go dnia bogowie stworzyli Malcolma a niebiosa zatańczyły... 😁,