| |
usuniety8_02_2021 | 10.04.2011 22:16:01 |


Grupa: Użytkownik
QTH: Suszec JO90JB
Posty: 9221 #681476 Od: 2008-10-24
Ilość edycji wpisu: 2 | Przy tej antenie nie widzę sensu bawić się w długość fidera.
A tak przy okazji
http://www.i1wqrlinkradio.com/antype/ch1/chiave1115.htm |
| |
Electra | 04.04.2025 08:51:52 |

 |
|
| |
sq2plk | 11.04.2011 00:02:25 |


Grupa: Użytkownik
QTH: Halifax IO93bq
Posty: 349 #681508 Od: 2009-12-14
| jedyne co mozesz zrobic to cewka zeby statyke rozladowala... _________________ ***www.pdxa.one.pl*** |
| |
andrew_sp5mod | 11.04.2011 22:40:41 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 103 #682093 Od: 2009-7-4
| Cześć,
Skoro w tym wątku rozmawiamy swobodnie o wertikalach ( miało być o dławiku na fiderze ), to mam pytanie - od jakiej wysokości na poziomem ziemi przeciwwagi pracują poprawnie jako podniesione/rezonansowe? W artykule ON4UN jest stwierdzenie, że wysokość 0,05 lambda gwarantuje już dość małą pojemność doziemną a tym samym dobrą sprawnośc takiej anteny. Jakie są Wasze doświadczenia?
Pozdrawiam
Andrzej, sp5mod |
| |
Jacek_sp7vmz | 12.04.2011 08:52:59 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 948 #682195 Od: 2008-10-8
| Witaj Andrzeju! Mimo tego, że się nie znam ;-) Tak mi wyszło po nieustających próbach przeczytania ze zrozumieniem artykułu podesłanego mi przez Bogusława IVO,m za który bardzo dziękuję (wiele tez zawartych przez autora do mnie „nie dociera”) to jednak pozwolę sobie na pewne stwierdzenia. Zasadniczą różnicą miedzy „zwykłymi” antenami GP a tymi opisanymi przez ON4UN jat to, że te drugie nie są elektrycznie połączone z Ziemią. To implikuje inny sposób rozpatrywania działania anteny i wpływu poszczególnych elementów na jej zachowanie. Niesie to za sobą też i taki skutek, że można taką antenę rozpatrywać jako symetryczną i zasilać ją zgodnie ze sztuką tj. poprzez ten nieszczęsny balun, dla mnie symetryzator. Anten nie zasilamy przez dławik gdyż zasadą działania dławika jest jego mała oporność dla prądów stałych a duża dla przemiennych. Przy zasilaniu anten symetrycznych linię niesymetryczną, chodzi nam o ograniczenie przepływu prądu asymetrii, jego wpływu na ch-kę promieniowania całej anteny. Dla uzyskania tego esfektu stosuje się różne rozwiązania konstrukcyjne wśród których znajduje się i taki mylnie nazywany „dławikiem w.cz.” Pozwolę sobie zabrać głos w jeszcze jednej sprawie, jest nią „sprawność anteny”. Rzecz niby prosta ale czy w technice radiowej liczy się jako najważniejsza? Oczywiście jest dobrze gdy antena promieniuje jak najwięcej energii (w artykułach nie podaje się ilościowo wzrostu tej wypromieniowanej energii) ale czy nie jest bardziej istotne czy promieniuje w pożądanym kierunku? To wszystko „zależy” od tego czego od anteny wymagamy. _________________ de sp7vmz! |