Reklama
#644686 05.02.2011 10:08:23
prosze o poradę znawców tematu;
który klucz z tych aukcji jest lepszy jakościowo;
http://allegro.pl/klucz-telegraficzny-wojskowy-i1424520436.html
czy ten;
http://allegro.pl/klucz-telegraficzny-nowka-i1429696325.html
... ten wojskowy ta jakby niemiecki Junker
który warto kupić ?
który klucz z tych aukcji jest lepszy jakościowo;
http://allegro.pl/klucz-telegraficzny-wojskowy-i1424520436.html
czy ten;
http://allegro.pl/klucz-telegraficzny-nowka-i1429696325.html
... ten wojskowy ta jakby niemiecki Junker
który warto kupić ?
wpis edytowany 05.02.2011 11:46:03
Pozdrawiam Andrzej
QRV only cw/ssb/qrp
podróżuje z radiem
MFJ Cub 40/20
Scorpion 80 cw/ssb
i AM 225 kHZ
QRV only cw/ssb/qrp
podróżuje z radiem
MFJ Cub 40/20
Scorpion 80 cw/ssb
i AM 225 kHZ
#644716 05.02.2011 11:11:23
Nie ma dobrego kluca albo złego.
Klucz musi pasować do ręki - i tak jak żona jednemu pasuje, drugiemu nie.
Jakbym chciał chodzić na sztorcu, zawsze wcześniej wziąłbym go do reki.
Tylko po co chodzić na sztorcu dziś ? Jeśli się szuka atrakcji- kiedyś próbowałęm nadawać na sztorcu lewą ręką.
Ale to szukanie atrkacji na siłę.
Lata nadawałem na kluczu od RBM1.
Można uogólnić - masywne klucze.
Klucz musi pasować do ręki - i tak jak żona jednemu pasuje, drugiemu nie.
Jakbym chciał chodzić na sztorcu, zawsze wcześniej wziąłbym go do reki.
Tylko po co chodzić na sztorcu dziś ? Jeśli się szuka atrakcji- kiedyś próbowałęm nadawać na sztorcu lewą ręką.
Ale to szukanie atrkacji na siłę.
Lata nadawałem na kluczu od RBM1.
Można uogólnić - masywne klucze.
#644739 05.02.2011 11:53:32
Oba klucze wymagają ciężkiej podstawy bądź jakiegoś mocowania do podłoża. Mocowanie klucza na stałe nie jest wygodnym rozwiązaniem dla amatora, dla tego lepiej dociążyć klucz. Ten drugi klucz jest nowocześniejszy, trochę podobny do tych od R140, ten pierwszy ma cięższą podstawę, jednak oba klucze zapewne spełnia swoje zadanie po drobnych korektach ustawień czyli "personalizacji"
Ja jednak namawiał bym Cie na klucz z żeliwną podstawą. Czasami bywają na allegro za te same pieniądze. Powodzenia i miłej zabawy.
wpis edytowany 05.02.2011 11:55:11
#644742 05.02.2011 12:01:40
odpowieć krótka dobr i dopasowany tu nikt Ci nie doradzi sam musisz popracować i wybrać .Dobrą rade podał sp2lib czym cięższy tym lepszy bo poprostu jest stabilny.
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
#644810 05.02.2011 14:04:07
SP9WAZ.
Andrzej,ja mam klucz Junkier i zapewniam Ciebie że żaden z podanych przez Ciebie nie ma nic z Junkierem wspólnego.Junkier ma charakterystyczny naciąg spręzyny(twardy/miekki),ma również ciężką podstawę.
Pozdrawiam
___________
Greg,SP2LIG
Andrzej,ja mam klucz Junkier i zapewniam Ciebie że żaden z podanych przez Ciebie nie ma nic z Junkierem wspólnego.Junkier ma charakterystyczny naciąg spręzyny(twardy/miekki),ma również ciężką podstawę.
Pozdrawiam
___________
Greg,SP2LIG
wpis edytowany 05.02.2011 15:33:06
#644864 05.02.2011 15:32:49
SP9WAZ.
Sorry Andrzej,napisałem błędnie nie otworzył mi się link do końca.Ten pierwszy to jest Junkier.Przepraszam.
___________
Greg,SP2LIG
Sorry Andrzej,napisałem błędnie nie otworzył mi się link do końca.Ten pierwszy to jest Junkier.Przepraszam.
___________
Greg,SP2LIG
#644872 05.02.2011 15:42:18
Tak jak napisał Marcin SP5ES - klucz to bardzo indywidualna sprawa i musi "pasować do ręki".
Jeżeli miałbym wybierać - brałbym ten pierwszy (ale to ja).
Klucze jak z pierwszej aukcji były kiedyś stosowane w Szczecin Radio.
Miały napis i logo "Junker", i były pomalowane szarym lakierem młotkowym. Ten z aukcji, nie koniecznie jest oryginałem, może być jakąś ruską kopią.
Mi on pasował, bo był "miękki" (jak klucz od RBM-1), natomiast nigdy nie
lubiłem płaskich gałek, i to była dla mnie wada tego klucza.
Jeżeli miałbym wybierać - brałbym ten pierwszy (ale to ja).
Klucze jak z pierwszej aukcji były kiedyś stosowane w Szczecin Radio.
Miały napis i logo "Junker", i były pomalowane szarym lakierem młotkowym. Ten z aukcji, nie koniecznie jest oryginałem, może być jakąś ruską kopią.
Mi on pasował, bo był "miękki" (jak klucz od RBM-1), natomiast nigdy nie
lubiłem płaskich gałek, i to była dla mnie wada tego klucza.
73, Mirek
#644876 05.02.2011 15:57:54
Witam,
Mirek pamiętasz wysłuzone klucze u Chomeja w pracowni. pasowały wszystkim bez dyskusji i dywagacji /HiHi/.
pozdro. jacek sp9ikf
Mirek pamiętasz wysłuzone klucze u Chomeja w pracowni. pasowały wszystkim bez dyskusji i dywagacji /HiHi/.
pozdro. jacek sp9ikf
#645145 05.02.2011 21:50:31
Oprócz wymienionych zalet Junkier ma niepowtarzalnie wyprofilowaną dźwignię, co zapobiega wibracjom powodujacym nieraz "grysik" zamiast sygnału! To jeden z nalepszych, choć najprostszych kluczy! Jest tego trochę na ebaY.de 
Reklama
#646552 08.02.2011 09:26:24
Klucz pierwszy to Junker. Klucz, który "przegrał wojnę". Miałem krótko taki. Bardzo ciężki i dający się dobrze regulować. Godny polecenia.
Klucz drugi to tzw. Węgier. Klucz produkowany na potrzeby wojsk Układu Warszawskiego na Węgrzech. Bardzo dobry i wygodny klucz o szerokim spektrum regulacji. Klucz ten lubią zarówno zwolennicy gałek ściętych, jak i ich przeciwnicy. Jest to klucz stosunkowo lekki, ale dość stabilny na stole. Siedzi w mojej szafce jako rezerwa. Klucz zdecydowanie godny polecenia.
Mam jeszcze klucz czeski oraz ukraińskiego TKF-a. Ten ostatni jest moim faworytem "od zawsze". Jak gdzieś dostaniesz TKF-a w dobrym stanie, to bierz, bo to super wygodny klucz.
Jednak klucz to sprawa indywidualna. Z podanych dwóch kluczy wybrałem Węgra i nie żałuję, choć zaraz po zakupie trzeba było go rozebrać, wymyć smar z czopów i zapodać nowy. Ja zakropliłem olej do scyzoryków Victorinox. Gęsty, wazelinowy olej i klucz hula znakomicie.
Nie znam telegrafisty, który miałby tylko jeden klucz
Takie hobby.....
Pozdrówka
Kuba
P.s. Klucz od RBM-ki, "szwed" to też godne przypadki.
Klucz drugi to tzw. Węgier. Klucz produkowany na potrzeby wojsk Układu Warszawskiego na Węgrzech. Bardzo dobry i wygodny klucz o szerokim spektrum regulacji. Klucz ten lubią zarówno zwolennicy gałek ściętych, jak i ich przeciwnicy. Jest to klucz stosunkowo lekki, ale dość stabilny na stole. Siedzi w mojej szafce jako rezerwa. Klucz zdecydowanie godny polecenia.
Mam jeszcze klucz czeski oraz ukraińskiego TKF-a. Ten ostatni jest moim faworytem "od zawsze". Jak gdzieś dostaniesz TKF-a w dobrym stanie, to bierz, bo to super wygodny klucz.
Jednak klucz to sprawa indywidualna. Z podanych dwóch kluczy wybrałem Węgra i nie żałuję, choć zaraz po zakupie trzeba było go rozebrać, wymyć smar z czopów i zapodać nowy. Ja zakropliłem olej do scyzoryków Victorinox. Gęsty, wazelinowy olej i klucz hula znakomicie.
Nie znam telegrafisty, który miałby tylko jeden klucz
Pozdrówka
Kuba
P.s. Klucz od RBM-ki, "szwed" to też godne przypadki.
#646830 08.02.2011 18:37:35
A tak troszkę odbiegając od tematu. Czy ktoś zna historię powstania polskiego "Bociana"? Często też nazywanego "Szwedem". Pewno konstrukcja zaczerpnięta została ze szwedzkich kluczy. Ale interesuje mnie kiedy pojawił się w Polsce. Gdzie był produkowany.Jakieś inne informacje na jego temat. Coś obiło mi się o uszy iż już przed wojną był na wyposażeniu WP? Ale czy to prawda? Jak dla mnie klucz wyśmienity! Ciężki, solidny, nie lata po stole. Do tego długa "wajcha", praktycznie nie do zdarcia!Idealny do nauki jak i codziennej pracy na pasmach!
73 Marek sp6nic
73 Marek sp6nic
73 Marek sp6nic
#646861 08.02.2011 18:52:00
sq7ovv pisze:
Klucz pierwszy to Junker. Klucz, który "przegrał wojnę". Miałem krótko taki. Bardzo ciężki i dający się dobrze regulować. Godny polecenia.
Klucz drugi to tzw. Węgier. Klucz produkowany na potrzeby wojsk Układu Warszawskiego na Węgrzech. Bardzo dobry i wygodny klucz o szerokim spektrum regulacji. Klucz ten lubią zarówno zwolennicy gałek ściętych, jak i ich przeciwnicy. Jest to klucz stosunkowo lekki, ale dość stabilny na stole. Siedzi w mojej szafce jako rezerwa. Klucz zdecydowanie godny polecenia.
Mam jeszcze klucz czeski oraz ukraińskiego TKF-a. Ten ostatni jest moim faworytem "od zawsze". Jak gdzieś dostaniesz TKF-a w dobrym stanie, to bierz, bo to super wygodny klucz.
Jednak klucz to sprawa indywidualna. Z podanych dwóch kluczy wybrałem Węgra i nie żałuję, choć zaraz po zakupie trzeba było go rozebrać, wymyć smar z czopów i zapodać nowy. Ja zakropliłem olej do scyzoryków Victorinox. Gęsty, wazelinowy olej i klucz hula znakomicie.
Nie znam telegrafisty, który miałby tylko jeden klucz
Takie hobby.....
Pozdrówka
Kuba
P.s. Klucz od RBM-ki, "szwed" to też godne przypadki.
Klucz pierwszy to Junker. Klucz, który "przegrał wojnę". Miałem krótko taki. Bardzo ciężki i dający się dobrze regulować. Godny polecenia.
Klucz drugi to tzw. Węgier. Klucz produkowany na potrzeby wojsk Układu Warszawskiego na Węgrzech. Bardzo dobry i wygodny klucz o szerokim spektrum regulacji. Klucz ten lubią zarówno zwolennicy gałek ściętych, jak i ich przeciwnicy. Jest to klucz stosunkowo lekki, ale dość stabilny na stole. Siedzi w mojej szafce jako rezerwa. Klucz zdecydowanie godny polecenia.
Mam jeszcze klucz czeski oraz ukraińskiego TKF-a. Ten ostatni jest moim faworytem "od zawsze". Jak gdzieś dostaniesz TKF-a w dobrym stanie, to bierz, bo to super wygodny klucz.
Jednak klucz to sprawa indywidualna. Z podanych dwóch kluczy wybrałem Węgra i nie żałuję, choć zaraz po zakupie trzeba było go rozebrać, wymyć smar z czopów i zapodać nowy. Ja zakropliłem olej do scyzoryków Victorinox. Gęsty, wazelinowy olej i klucz hula znakomicie.
Nie znam telegrafisty, który miałby tylko jeden klucz
Pozdrówka
Kuba
P.s. Klucz od RBM-ki, "szwed" to też godne przypadki.
SUPER ! Z PRZYJEMNOŚCIA SIĘ CZYTA !
dziękuje za fachową opinie specjalisty
gdzie mozna obejrzeć TKF ?
gdzie szukać jeszcze podobnych informacji ?
a co sądzić o czeskim kluczu który tez jest na aukcjach ?
konstrukcja inna niż wszystkie
Pozdrawiam Andrzej
QRV only cw/ssb/qrp
podróżuje z radiem
MFJ Cub 40/20
Scorpion 80 cw/ssb
i AM 225 kHZ
QRV only cw/ssb/qrp
podróżuje z radiem
MFJ Cub 40/20
Scorpion 80 cw/ssb
i AM 225 kHZ
#646937 08.02.2011 19:24:46
Na czeskim kluczu troszkę popracowałem i muszę przyznać, że pracuje poprawnie. Mój egzemplarz trochę mułowaty jest. Co do TKF-a..... JEST NA EBAYU WERSJA Z FILTRAMI. Mój jest bez filtrów (nie są potrzebne do współczesnych nadajników), dzięki czemu jest niższy.
Pozdrówka
Kuba
Pozdrówka
Kuba
#824098 21.12.2011 22:36:22
A ja po wielu bojach zostałem właścicielem Junkera w wersji Lotniczej

na nodze

i w pełnej okazałości

prawie 20 lat temu uczyłem się CW na podobnym z tym ze oba pokrętła regulacyjne miał z zapadkami i z numerkami. Ale i tak się ciesze

na nodze

i w pełnej okazałości

prawie 20 lat temu uczyłem się CW na podobnym z tym ze oba pokrętła regulacyjne miał z zapadkami i z numerkami. Ale i tak się ciesze
wpis edytowany 21.12.2011 22:37:39
Wracałem sobie wczoraj pieszo z pracy do domu i koleś wbijający na dachu gwoździe nazwał mnie 'małym paranoidalnym dziwakiem'... Kodem Morse'a.
Vy 73 Bogusław
Vy 73 Bogusław
#824512 22.12.2011 16:42:08
o sygnowany
co tam ma napisane ?
co tam ma napisane ?
Pozdrawiam Andrzej
QRV only cw/ssb/qrp
podróżuje z radiem
MFJ Cub 40/20
Scorpion 80 cw/ssb
i AM 225 kHZ
QRV only cw/ssb/qrp
podróżuje z radiem
MFJ Cub 40/20
Scorpion 80 cw/ssb
i AM 225 kHZ
#824965 23.12.2011 12:42:53
Gratuluję Ci, Bogusław tego Junkra. Widać, że w dobrym stanie. Mechanika Junkra jest trudna do pobicia. Ja nie przepadam za tymi płaskimi gałkami. Jednyna przyczyna dla której nie mam Junkra. Będziesz zadowolony 
Pozdrówka
Kuba
Pozdrówka
Kuba
#825013 23.12.2011 13:41:15
Wiesz co ja tez nie lubię płaskich gałek, dlatego w japońcu mam gałkę od RBM ale o dziwo wczoraj zarobiłem wtyczkę i okazało sie ze pracuje mi się na mim bardzo dobrze. Nie dotykałem Junkera od 20 lat czyli od czasu jak się uczyłem nadawania u SP9KZ/sk, a wczoraj bez najmniejszych problemów zrobiłem na 80M Kudłacza(włocha)i Germańca robiąc przy tym mniej błędów niż na automacie. Chyba będzie trzeba zapalić panu Władkowi świeczkę za to ze porządnie mnie nauczył i to na porządnym kluczu.
Wracałem sobie wczoraj pieszo z pracy do domu i koleś wbijający na dachu gwoździe nazwał mnie 'małym paranoidalnym dziwakiem'... Kodem Morse'a.
Vy 73 Bogusław
Vy 73 Bogusław
#825508 24.12.2011 13:14:45
sq7ovv pisze:
.....
Nie znam telegrafisty, który miałby tylko jeden klucz
Takie hobby.....
Pozdrówka
Kuba
P.s. Klucz od RBM-ki, "szwed" to też godne przypadki.
.....
Nie znam telegrafisty, który miałby tylko jeden klucz
Pozdrówka
Kuba
P.s. Klucz od RBM-ki, "szwed" to też godne przypadki.

czyli zawartość mojego pudełka z kluczami
wpis edytowany 24.12.2011 13:17:16
Wracałem sobie wczoraj pieszo z pracy do domu i koleś wbijający na dachu gwoździe nazwał mnie 'małym paranoidalnym dziwakiem'... Kodem Morse'a.
Vy 73 Bogusław
Vy 73 Bogusław
#825532 24.12.2011 14:24:58
Bogusław miałem też sporą kolekcję ale porozdawałem został tylko jeden jako ozdoba i awaryjnie do nadawania.
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
Reklama