No i masz babo placek - czyli pojawił się szpec od bicia piany i o tym tylko napisał.

Pewnie niebawem zleci się tu Jego świta z SSR.

Witku, nie zdradzę tu tajemnicy pisząc ogólnie, że obaj pisaliśmy na ten temat na nowej liście dyskusyjnej nowego ZG PZK i z Twojej strony padło tylko jedno konkretne zdanie:
Nic nie da się zrobić.
Ponieważ tamże temat na tym się zakończył, więc próbuje w szerszy gronie. Mam do tego prawo i nie rozumiem czemu tak na to reagujesz pisząc "uczone rady" typu: "poczytaj sobie podręczniki", "pobożne życzenia"...
Znana jest nam Twoja umiejętność pisania i manipulowania, ale my tu nie na ten temat.
Jeśli chcesz być gwiazdorem to sobie pisz - my na to pewnie nic nie poradzimy.
Byłbym jednak wdzięczny gdybyś napisał
konkretnie o swoich propozycjach.
Jeśli podtrzymujesz zdanie wyżej przytoczone, to:
Panu Witoldowi SP5UHW już dziękujemy. Niech Pan wstawi w swoim liście swój znak i swoje imię i będzie idealnie pasować. 
Twoje rady dla mnie traktuję jako kiepski dowcip, wycieczki osobiste i próbę obrażenia mnie ("Twoja wiedza w tym przedmiocie jest żadna", "jak zwykle samym biciem piany", "trzymania kciuków, pobożnych życzeń", kiepski dowcip w PS.).
Ja powyżej podałem kilka propozycji. Czekamy na Twoje.
PS Greg, teraz rozumiesz czemu pytałem skąd masz takie informacje o tych ok. 2000. Witek, obecnie już jako członek ZG PZK, zamiast działać wykazuje się nadal krytyką wszystkiego w czym "nie macał palców".
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia:
https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo