Reklama
#603431 16.11.2010 19:26:47
Witam.
Jestem w trakcie lutowania przewodów klucza łopatkowego-dwu-dźwigniowego(mój pierwszy klucz). Mam (być może naiwne) pytanie. Czy jest zasada dotycząca ustawienia kropki i kreski na łopatce lewej lub prawej? Czy robi się to według własnej wygody/uznania? Chciałbym dobrze nauczyć się wszystkiego, a jeśli zrobię coś odwrotnie i nauczę się źle, będzie trudno pracować np. na innych kluczach u kolegów, na wyjazdach itd...
Artur
Jestem w trakcie lutowania przewodów klucza łopatkowego-dwu-dźwigniowego(mój pierwszy klucz). Mam (być może naiwne) pytanie. Czy jest zasada dotycząca ustawienia kropki i kreski na łopatce lewej lub prawej? Czy robi się to według własnej wygody/uznania? Chciałbym dobrze nauczyć się wszystkiego, a jeśli zrobię coś odwrotnie i nauczę się źle, będzie trudno pracować np. na innych kluczach u kolegów, na wyjazdach itd...
Artur
Artur-SQ5NWA
#603433 16.11.2010 19:30:47
Lewa - kropki, prawa - kreski
(dla praworęcznych)
Vy 73 de Michał HF3O!
Mniej - więcej.
Mniej - więcej.
#603440 16.11.2010 19:38:20
...Czy jest zasada dotycząca ustawienia kropki i kreski na łopatce lewej lub prawej?...
kropki i kreski możesz sobie ustawiać jak tylko chcesz. (ładnie będzie wyglądała taka biedronka)
ALE prawa dźwignia - to długie sygnały
lewa dźwignia - to krótkie
Dla leworęcznych odwrotnie.
Nie wiem czy to zasada, ale tak jest.
Andrzej
kropki i kreski możesz sobie ustawiać jak tylko chcesz. (ładnie będzie wyglądała taka biedronka)
ALE prawa dźwignia - to długie sygnały
lewa dźwignia - to krótkie
Dla leworęcznych odwrotnie.
Nie wiem czy to zasada, ale tak jest.
Andrzej
#603442 16.11.2010 19:40:50
Ok. Właśnie to są odpowiedzi na moje pytanie. Kiedy...już będę potrafił pracować na CW rozróżnicał długie i krótkie sygnały, nie powinienem mieć przy tym umownym ustawieniu kłopotów na kluczach z ustawieniem dla praworęcznych.
Dziękuję i pozdrawiam
Artur
Dziękuję i pozdrawiam
Artur
Artur-SQ5NWA
#603456 16.11.2010 19:58:24
Kolego Arturze
Naukę /przyszłą/ nadawania proponuję zacząć od klucza sztorcowego. Sądzę, że wszyscy radiotelegrafiści z Forum tak zaczynali. Jeśli nie chcesz od podstaw, to jest mnóstwo programów komputerowych gdzie możesz nadawać z buforów albo z klawiatury. Tylko jaka w tym przyjemność ?
Powodzenia
Jurek
Naukę /przyszłą/ nadawania proponuję zacząć od klucza sztorcowego. Sądzę, że wszyscy radiotelegrafiści z Forum tak zaczynali. Jeśli nie chcesz od podstaw, to jest mnóstwo programów komputerowych gdzie możesz nadawać z buforów albo z klawiatury. Tylko jaka w tym przyjemność ?
Powodzenia
Jurek
#603476 16.11.2010 20:14:34
ALE prawa dźwignia - to długie sygnały
lewa dźwignia - to krótkie
Dla leworęcznych odwrotnie.
Nie wiem czy to zasada, ale tak jest.
Nie do końca bo jak nadaje lewą i prawą na takim samym ustawieniu
to jest związane z lateralizacją kiedyś napisałem pewien krótki tekscik na ten temat może ci coś pomoże
lewa dźwignia - to krótkie
Dla leworęcznych odwrotnie.
Nie wiem czy to zasada, ale tak jest.
Nie do końca bo jak nadaje lewą i prawą na takim samym ustawieniu
to jest związane z lateralizacją kiedyś napisałem pewien krótki tekscik na ten temat może ci coś pomoże
Wracałem sobie wczoraj pieszo z pracy do domu i koleś wbijający na dachu gwoździe nazwał mnie 'małym paranoidalnym dziwakiem'... Kodem Morse'a.
Vy 73 Bogusław
Vy 73 Bogusław
#603479 16.11.2010 20:17:12
ewentualnie jak źle polutujesz tak jak ja
odwrotnie na JACKU to jeśli tylko masz kluczowanie w radiu, to i powinna być zmiana na revers i wtedy mimo że źle polutowane to możesz sobie przestawić strony kreska<=>kropka. Mi się już nie chciało przelutowywać 
Pozdrawiam,
Rafał SQ5OBS
Rafał SQ5OBS
#603481 16.11.2010 20:18:49
Dziękuję. Korzystam z programu http://lcwo.net/ - polecam i ćwiczę jednocześnie na kluczu sztorcowym
. Fajny tekst. Muszę teraz sporo poczytać na temat manipulatorów łopatkowych i technik pracy na nich. Według tego krótkiego tekstu - metoda równoległa bardziej mi odpowiada
wpis edytowany 16.11.2010 20:38:54
Artur-SQ5NWA
#603493 16.11.2010 20:40:55
Poproś jakiegoś radiotelegrafistę, aby posłuchał Twojego nadawania i skorygował ewentualne błędy /sam nie usłyszysz swoich błędów/. Jeżeli wyćwiczysz jakieś złe nawyki, to potem trudno ich się pozbyć, a nadawanie może być mało czytelne lub otrzymasz "QSD" i nikt nie odpowie na Twoje wołanie CQ, CQ...
Reklama
#603504 16.11.2010 21:03:01
To aż tak może być? Hmmm. W takim razie mam pytanie do doświadczonych kolegów. Jakie najczęściej błędy (no z wykluczeniem mylenia liter lub błędów w ich nadawaniu) są najgroźniejsze lub najczęstsze w nadawaniu cw z wykorzystaniem manipulatorów łopatkowych?
Artur-SQ5NWA
#603519 16.11.2010 21:24:53
@sq5nwa
Manipulator dwudźwigniowy trochę rozleniwia. Bardzo często operatorzy jakby przestają dbać o jakość nadawanego kodu. Tak jakby myśleli że skoro klucz elektroniczny sam im dopasowuje długie i krótkie sygnały to nie muszą już na nic zwracać uwagi. Później na pasmach mamy telegrafistów nadających słowa jednym ciągiem bez odstępów albo stacje które cyfrę 5 nadają jako 6 kresek
Praca na sztorcu uczy pokory
To ciężka praca ale opanowanie jej naprawdę daje przyjemność
Manipulator dwudźwigniowy trochę rozleniwia. Bardzo często operatorzy jakby przestają dbać o jakość nadawanego kodu. Tak jakby myśleli że skoro klucz elektroniczny sam im dopasowuje długie i krótkie sygnały to nie muszą już na nic zwracać uwagi. Później na pasmach mamy telegrafistów nadających słowa jednym ciągiem bez odstępów albo stacje które cyfrę 5 nadają jako 6 kresek
Praca na sztorcu uczy pokory
#603532 16.11.2010 21:30:41
Nie wiem jakie są najgroźniejsze czy najczęstsze. Jedne są bardziej drażniące i mniej "strawne" niż inne. Słyszałem na pasmach kilku operatorów, którzy kompletnie nie dbają (lub nie panują nad tym) o rytmiczne zachowanie stałej długości odstępów między literami lub między słowami. I mimo kilkukrotnie podawanego przez takiego Kolegi wywołania, stale mam wątpliwość jaki On właściwie ma znak.
wpis edytowany 16.11.2010 21:31:16
Henryk SQ9MZ
________________________________________________________
"- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu.
- Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry.
- I ma Rozum - rzekł Puchatek.
- Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
- I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ."
Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.
________________________________________________________
"- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu.
- Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry.
- I ma Rozum - rzekł Puchatek.
- Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
- I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ."
Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.
#603559 16.11.2010 21:45:10
90 procent telegrafistow bez wzgledu na to czy nadaje lewa czy prawa reka,
ma pod kciukiem "kropki" a pod palcem wskazujacym "kreski". POWODZENIA !
73/Jan/SP2B member: HSC 773, VHSC 402.
ma pod kciukiem "kropki" a pod palcem wskazujacym "kreski". POWODZENIA !
73/Jan/SP2B member: HSC 773, VHSC 402.
#603563 16.11.2010 21:49:10
Dziękuję za te informacje. Lekko jestem przerażony tymi "łopatkami" Trudniej jest robić przerwy. Na sztorcowym to jakoś samo wychodzi a tutaj trzeba jakiegoś pomysłu, żeby były i to cały czas w miarę stałe (unosić palce lekko do góry ? ). Najgorzej po pierwszych próbach jest mi np. po U zrobić przerwę i nadać T. Czyli po ostatnim nadaniu długiego zrobić przerwę i nadać długi.
Artur-SQ5NWA
#603577 16.11.2010 22:03:52
SQ5NWA !!!
Zostaw tę telegrafię, bo chyba krzywdzisz siebie najbardziej! Koniecznie musisz znaleźć jakiegoś "nauczyciela" czy przewodnika duchowego, który pomoże Ci opanować PODSTAWY.
Telegrafia nie składa się z kropek, kresek i przerw lecz są to melodie znaków (liter)i całych wyrazów (kodów). Tylko tak można jej się nauczyć, a należy to przede wszystkim zacząć od nauki odbierania. Dopiero potem, pod nadzorem, można zacząć naukę nadawania.
Jeżeli zrobisz to poprawnie, to w eterze nikt nie pozna /lub mało kto/ czy nadajesz sztorcowym, łopatkowym, czy z komputera.
POWODZENIA !!!
Zostaw tę telegrafię, bo chyba krzywdzisz siebie najbardziej! Koniecznie musisz znaleźć jakiegoś "nauczyciela" czy przewodnika duchowego, który pomoże Ci opanować PODSTAWY.
Telegrafia nie składa się z kropek, kresek i przerw lecz są to melodie znaków (liter)i całych wyrazów (kodów). Tylko tak można jej się nauczyć, a należy to przede wszystkim zacząć od nauki odbierania. Dopiero potem, pod nadzorem, można zacząć naukę nadawania.
Jeżeli zrobisz to poprawnie, to w eterze nikt nie pozna /lub mało kto/ czy nadajesz sztorcowym, łopatkowym, czy z komputera.
POWODZENIA !!!
#603580 16.11.2010 22:09:34
Ok. Dziękuję za porady i pozdrawiam.
Temat ze swojej strony uznaję za zakończony.
Temat ze swojej strony uznaję za zakończony.
Artur-SQ5NWA
#604343 18.11.2010 13:00:33
Kiedyś (daaawno teeemu) sam uczyłem się telegrafii. Nauczyciela nie było pod ręką. Ja w gorsecie ortopedycznym po ciężkim wypadku samochodowym i do dyspozycji miałem jedynie generator, magnetofon oraz wyrzeźbiony ręcznie z plexi i gałki od mebli sztorcowy klucz. Za chińskiego Boga nie dawałem rady naumieć się tym sprzętem. Wciąż "liczyłem kropki". Dopiero sklecenie bylejakiego elektrona na kilku tranzystorach pozwoliło mi opanować telegrafię do poziomu egzaminacjnego. Wreszcie mózg został zmuszony do zapamiętywania melodii.
W związku z powyższym ja uważam, że etapy szkolenia telegraficznego powinny być takie:
1/nauka odbioru (kopiutr, magnetofon i inne wynalazki)
2/odbiór na pasmach
3/Nadawanie na elektronie
4/nadawanie na sztorcu
Nadawanie należy przeprowadzać pod kontrolą innego kolegi (zlewania znaków i inne takie szyciej wyłapie ktoś trzeci), ewentualnie nagrywać się i odtwarzać za kilka dni swoje teksty.
Pozdrówka
Kuba
W związku z powyższym ja uważam, że etapy szkolenia telegraficznego powinny być takie:
1/nauka odbioru (kopiutr, magnetofon i inne wynalazki)
2/odbiór na pasmach
3/Nadawanie na elektronie
4/nadawanie na sztorcu
Nadawanie należy przeprowadzać pod kontrolą innego kolegi (zlewania znaków i inne takie szyciej wyłapie ktoś trzeci), ewentualnie nagrywać się i odtwarzać za kilka dni swoje teksty.
Pozdrówka
Kuba
#604511 18.11.2010 16:36:28
Znalazłem taki tekst:
http://abc.wlodawa.pl/~sp8gsc/Nauka%20telegrafii%20qed.htm
Osobiście uważam, że nauka i opanowanie umiejętności odbioru może bez trudu zamknąć się w kilku tygodniach, niekoniecznie minimum 4 miesiące. Warunkiem jest regularność i konsekwencja.
http://abc.wlodawa.pl/~sp8gsc/Nauka%20telegrafii%20qed.htm
Osobiście uważam, że nauka i opanowanie umiejętności odbioru może bez trudu zamknąć się w kilku tygodniach, niekoniecznie minimum 4 miesiące. Warunkiem jest regularność i konsekwencja.
Henryk SQ9MZ
________________________________________________________
"- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu.
- Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry.
- I ma Rozum - rzekł Puchatek.
- Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
- I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ."
Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.
________________________________________________________
"- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu.
- Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry.
- I ma Rozum - rzekł Puchatek.
- Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
- I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ."
Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.
Reklama