Reklama
#595177 31.10.2010 09:41:28
Załozyłem ja na dachu i dzisiaj domownicy mieli pierwszy koncert antenowy podobnie jak organy Hasiora
powiedcie czy wasze sie tez tak zachowuja. Czyje ze bede musial sciagnac przez te wiaterki.
pozdrawiam
jacek
pozdrawiam
jacek
wpis edytowany 31.10.2010 09:42:05
Walcze na GP7DX,FD4 jak i na TS-590 i FT857.
#595189 31.10.2010 10:09:40
Tu nie idzie o odciagi bo jak bym ich nie mial to bym juz ja mial poskladana pod domem tu chodzi o wydawane dzwieki przez halny na antenie " gra sobie " nie da sie spac 
Walcze na GP7DX,FD4 jak i na TS-590 i FT857.
#595195 31.10.2010 10:20:00
Aaaaaaaaa, to antena wyje, czyli dobrze czuje się na dachu Twoja antenka, ma również rezonanse akustyczne, może odstraszać np. myszy żeby do chałupy na zimę się nie pchały 
wpis edytowany 31.10.2010 10:24:15
#595200 31.10.2010 10:26:37
O własnie ujołes to idealnie zestroiła sie
no i tesciowa bo mieszka pietro wyzej
no i tesciowa bo mieszka pietro wyzej
Walcze na GP7DX,FD4 jak i na TS-590 i FT857.
#595201 31.10.2010 10:26:45
Jacku! nie wiem jaki masz maszt? Ale jelśi jest to rura, to proponuje włożyć do środka kawał sznura na pewno pomoże a już nie zaszkodzi, podobną sytuacje i ja miałem.Antena wygina się na rózne strony pod wpływem wiatru, i przenosi to na maszt a maszt,i to on prawdopodobnie ci wyje..
#595204 31.10.2010 10:37:10
Podobne zjawiska wystepuję też z innymi antenami tam gdzie jest dużo pionowych lub poziomych(długie odcinki/wibracja) rurek.Ja tak miałem z 5 el Yagi,na wietrze normalnie był upierdliwy koncert.Tym się nie załamuj,halny przestanie wiać i wszystko będzie ok.
Pozdrawiam
___________
Greg,SP2LIG
Pozdrawiam
___________
Greg,SP2LIG
#595210 31.10.2010 10:52:22
Czesc Greg
ja sie nie przejmuje tylko biore pod uwage ze jak nie wytrzymaja to dostane papiery na lopacie
jacek
ja sie nie przejmuje tylko biore pod uwage ze jak nie wytrzymaja to dostane papiery na lopacie
jacek
Walcze na GP7DX,FD4 jak i na TS-590 i FT857.
#595212 31.10.2010 10:53:59
To zaleta przynajmniej wiedza wszyscy iz z domu nie wskazane jest wychodzenie!
#595213 31.10.2010 10:57:57
Nie dość że wyje to jeszcze tańczy..
[yt]1w99VJUrOtM&p=DF1C445138786B78[/yt]
[yt]1w99VJUrOtM&p=DF1C445138786B78[/yt]
wpis edytowany 31.10.2010 10:59:18
Reklama
#595214 31.10.2010 11:00:44
Panowie Zarty zartami ale dziekuje za sugestie zaraz wykozystam bo dzis jeszcze bedzie wial ten halniaczek
jacek
jacek
Walcze na GP7DX,FD4 jak i na TS-590 i FT857.
#595358 31.10.2010 14:06:10
Witaj Jacku , opisz jak postępy i czy udało ci się opanować halny ,ps miałem antenę yagi 5el na budynku obok jakieś 40 metrów i również słyszałem jak wiatr ją stroił .
Pozdrawiam Jacku i do usłyszenia na przemienniku Tarnowskim .
Pozdrawiam Jacku i do usłyszenia na przemienniku Tarnowskim .
SP8EET BARTŁOMIEJ
#595362 31.10.2010 14:21:18
Pewnego czasu jak były w moim rejonie okresowe wichury wyło u mnie jakby wilka za jaja powiesili, powodem był komin stalowy 7m wysoki nieczynnej już kotłowni mojej (wył jak fujara i te wibracje przenosiły się do gruntu a sąsiedzi dostawali stresu, dźwięk coś jak dmuchanie do szyjki butelki od browara), a oni durni, że miejsce jest przeklęte i ja chyba mam z tym związek, już nie wspominając o antenach... hehe
wpis edytowany 01.11.2010 20:53:44
#595735 01.11.2010 11:46:24
Już dawno się tak nie ubawiłem czytając ten wątek. Też postawiłem niedawno GP7DX ale jak narazie moja nie wydaje efektów dzwiekowych, choć juz od paru dni wieje. Fakt efekty dzwiekowe miałem jak zastosowałem jako trzeci punkt mocowania delty na kominie domu rurkę na słupki ogrodzeniowe, która miała nawiercone otwory. Wtedy jak wiał to efet był taki jak by ktoś grał na flecie. Pomogła taśma izolacyjna.
#595815 01.11.2010 15:42:36
Koncerty naszych anten powodują generalnie dwie rzeczy tj otwory w maszcie lub elementach anteny wtedy może pomóc taśma lub inne ich zaślepienie,gorzej jest jeżeli przyczyną owych koncertów jest wibracja elementów anteny.Ale na to też jest skuteczny sposób,trzeba elementy odpowiednio usztywnić.
Pozdrawiam
___________
Greg,SP2LIG
Pozdrawiam
___________
Greg,SP2LIG
#595866 01.11.2010 17:56:21
Witam
Miałem podobny problem z przenoszeniem się wibracji anten na ściany budynku.
Na moje nieszczęście maszt mam wmurowany w ścianę i tym bardziej wszelkie drgania były przenoszone po konstrukcji budynku .Było to bardzo uciążliwe dla mieszkańców szczególnie w nocy, nie wspomnę już o wietrze – dosłownie miejscami „wyło”. Ktoś mi podpowiedział żebym w rurę – masztu wpuścił sznurek , rzeczywiście pomogło ale połowicznie .
Robiąc coś na dachu zauważyłem , że przy bezwietrznej pogodzie jeden z elementów anteny
5 el. na 6m , a właściwie jego końcówka wibrowała na kilkadziesiąt mm. Widząc to myślałem , że jest luźny element. Przy pięknej pogodzie zdjąłem wszystkie anteny z masztu. Po oględzinach okazało się ,iż mocowania mechaniczne są bez zarzuty. Wziąłem sznurek od snopowiązałki i jak się zmieściło to po trzy odcinki sznurka powciągałem wzdłuż elementów ale tak aby były luźne nie naciągnięte nawet powpychałem od końców elementów do środka tak żeby był znacznie dłuższy od elementów , a jednocześnie wszystko było w środku elementu.
Do bumu wciągnąłem dwa odcinki grubszego sznurka , a właściwie linki także pilnując aby były dłuższe od bumu , a jednocześnie znalazły się w środku. Do wszystkich końców gdzieś na ca 10cm wpuściłem piankę budowlaną. Po zastygnięciu pianki ostrym nożem wystającą piankę wraz ze sznurkiem obciąłem równo z końcem elementu . Po ponownym zamontowaniu anten zrobiła się cisza . Przy silnym wietrze delikatnie słychać ale to trzeba się wsłuchać. Zrobiła się totalna cisza szczególnie w nocy. Piszę o tym z myślą , że może komuś coś podpowiem . W moim przypadku pomogło w 100 procentach.
Pozdrawiam Krzysztof SP2HYO
Miałem podobny problem z przenoszeniem się wibracji anten na ściany budynku.
Na moje nieszczęście maszt mam wmurowany w ścianę i tym bardziej wszelkie drgania były przenoszone po konstrukcji budynku .Było to bardzo uciążliwe dla mieszkańców szczególnie w nocy, nie wspomnę już o wietrze – dosłownie miejscami „wyło”. Ktoś mi podpowiedział żebym w rurę – masztu wpuścił sznurek , rzeczywiście pomogło ale połowicznie .
Robiąc coś na dachu zauważyłem , że przy bezwietrznej pogodzie jeden z elementów anteny
5 el. na 6m , a właściwie jego końcówka wibrowała na kilkadziesiąt mm. Widząc to myślałem , że jest luźny element. Przy pięknej pogodzie zdjąłem wszystkie anteny z masztu. Po oględzinach okazało się ,iż mocowania mechaniczne są bez zarzuty. Wziąłem sznurek od snopowiązałki i jak się zmieściło to po trzy odcinki sznurka powciągałem wzdłuż elementów ale tak aby były luźne nie naciągnięte nawet powpychałem od końców elementów do środka tak żeby był znacznie dłuższy od elementów , a jednocześnie wszystko było w środku elementu.
Do bumu wciągnąłem dwa odcinki grubszego sznurka , a właściwie linki także pilnując aby były dłuższe od bumu , a jednocześnie znalazły się w środku. Do wszystkich końców gdzieś na ca 10cm wpuściłem piankę budowlaną. Po zastygnięciu pianki ostrym nożem wystającą piankę wraz ze sznurkiem obciąłem równo z końcem elementu . Po ponownym zamontowaniu anten zrobiła się cisza . Przy silnym wietrze delikatnie słychać ale to trzeba się wsłuchać. Zrobiła się totalna cisza szczególnie w nocy. Piszę o tym z myślą , że może komuś coś podpowiem . W moim przypadku pomogło w 100 procentach.
Pozdrawiam Krzysztof SP2HYO
Reklama