Forum Krótkofalarskie PKI

Akihabara
T#86806 Zakupy w Tokio
Facebook
SP9AB poziom 3
QTH: Wielka Wieś
#586551 11.10.2010 14:30:50
Czy ktoś z kolegów miał okazję odwiedzić słynną Akihabarę i ew. może się podzielić jakimiś wskazówkami co do tego legendarnego miejsca?
kreator poziom 2
QTH: Warszawa
#586817 12.10.2010 02:14:33
No ja mam około 20km do dzielnicy elektroniki o nazwie Akihabara. Jeżeli chodzi o sklepy Ham Radio to ostały się 4. Jeden sklep sprzedaje także używane sprzęty, reszta samo nowe. Radiotelefony przenośne tutaj sprzedawane są fizycznie zablokowane w samej kości procesora i nie ma możliwości rozpięcia szerokiego nadajnika, mają za to możliwość odblokowania odbiornika, trzeba to wziąść pod uwagę przy zakupie. Radia bazowe to trochę inne zagadnienie, od kilku lat produkuje się je tak aby można było je odblokować ze względu na nowe udostępnione pasma na KF,,,, lecz także nie wszystkie modele, tutaj trzeba się na tym znać bo sprzedawcy japońscy nigdy nie powiedzą ci prawdy, to jest ich polisa zdzierać kasę z białych jak tylko można najwięcej przy jak najmniejszej informacji.
SP2LIG moc !!! moc !!!
QTH: GDYNIA
Ilość edycji wpisu: 3
#586874 12.10.2010 09:53:55
Podobna sytuacja jeżeli chodzi o zdzieranie kasy z białych jest w Singapurze i w Hong-Kongu.Znam osobiście kilka miejsc gdzie są skoncentrowane sklepy z elektroniką(z naszą też).Żółtki szczególnie naciągają tych co są pierwszy raz i nadmiar wszystkiego ich przeraża i poraża łącznie z rozumem.W obu miastach byłem wiele razy i uodporniłem się na zółte umizgi i "czary", po wielkich targach kupiłem pewne rzeczy z elektroniki użytkowej.Daleki Wschód jest piękny i egzotyczny ale też jest niebezpieczny(finanse),to taka mała refleksja do wykorzystania dla tych co tam się wybierają.
Potwierdzam opinię kolegi z postu wyżej,wciskają nie zawsze odpowiedni towar aby tylko sprzedać.
Pozdrawiam
___________
Greg,SP2LIG

wpis edytowany 12.10.2010 20:34:27
SP9AB poziom 3
QTH: Wielka Wieś
#586875 12.10.2010 09:58:19
Czyli mówicie, koledzy, żeby Akihabarę potraktować turystycznie a sprzęt kupować raczej w HRO w USA (w Polsce kupować mogą tylko ludzie baardzo bogaci i lubiący przepłacać).
SP2LIG moc !!! moc !!!
QTH: GDYNIA
#586877 12.10.2010 10:05:30
SP5WCA!!!

Kupno sprzętu w Polsce ma dwie bardzo ważne zalety czego zakupy zagraniczne nie zapewniają a mianowićie masz gwarancję i autoryzowany servis(tylko jedna marka).Tu trzeba się zastanowić co się bardziej opłaca czy tańszy zakup i zostać sam z ewentualnym problemem czy zapłacić trochę więcej i spać spokojnie.Ale każdy decyduje sam.
Pozdrawiam
___________
Greg,SP2LIG
SP9AB poziom 3
QTH: Wielka Wieś
#586890 12.10.2010 10:34:07
"Trochę"??? Wolne żarty!

FT897D - w HRO $875.95 czyli ca. 2518 zł, w sklepie, który kolega tu już nie raz na forum reklamował czyli w Con-Spark 3455 zł - 1000 zł różnicy!!!! Obojętnie starczy na paczkę tam i z powrotem do naprawy gdyby się zepsuło i to tak ze dwa razy. A to przecież najtańszy praktycznie sprzęt KF-owy Yaesu.

IC-7000 - w HRO $1,274.95 czyli ca. 3662 zł, w Polsce - radio-sklep.pl 4944 zł, Avanti - 4855 zł czyli min. 1200 zł różnicy.

Czyli w Polsce stać Cię na FT897D, to w USA możesz kupić za te pieniądze IC-7000 - a więc lepszy sprzęt. Albo mieć 1000 zł więcej.

Przy droższych radiach te różnice są jeszcze bardziej dramatyczne. Ja wiem, że takie są realia, na które nic nie poradzimy (zwłaszcza, że tu na dłoni widac jak bezczelnie okrada nas "nasze" państwo) ale mówienie, że to jest "trochę" to nieporozumienie. No chyba, że dla kolegi 1200 zł to jest niegodny wzmianki drobiazg, takie drobne pomijalne pieniążki - jeśli tak tylko pogratulować, niestety, nie wszyscy mają tak dobrze.
SP2LIG moc !!! moc !!!
QTH: GDYNIA
Ilość edycji wpisu: 1
#586892 12.10.2010 10:42:44
SP5WCA!!!

Dla Twojej informacji,nigdy nie reklamowałem sklepu C-S aczkolwiek w nim dokonuję potrzebnych zakupów i proszę nie wkładaj mi w usta zdań krórych nigdy nie wypowiedziałem.Ty moją opinie o C-S zrozumiałeś tak jak to Tobie jest wygodne.Nie interesuje mnie czyjaś kondycja finansowa,w moich postach zawsze wypowiadam moje zdanie lub moją opinię.
____________
Greg,SP2LIG
wpis edytowany 12.10.2010 10:43:32
SQ6XL poziom 4
QTH: JO81nd Wrocław
#586907 12.10.2010 11:31:21
Zgodzę się z SP5WCA, różnice są znaczne, cały sprzęt jaki posiadam kupiłem za granicą, jedyna rzecz jak mi się popsuła to ładowarka do Wouxuna , przesyłka do Hong-kongu kosztowała 20 zł po dwóch tygodniach miałem nową ładowarkę w ramach gwarancji , w tym czasie Wouxun kosztował około 350 zł a u naszego dystrybutora około 600 ( teraz staniały bo konkurencja robi swoje).
Na tym przykładzie chciałem tylko pokazać że to są fakty a czy Kolega SP2LIG reklamuje C-S ? nie wiem tego, nawet jeśli tak to raczej bo jest zadowolony z nich niż z chęci przysporzenia sobie bonusów z ich strony.
Każdy towar znajdzie nabywcę, są tacy co ich nie stać albo po prostu nie chcą nabijać komuś kabzy dla idei i szukają oszczędności ( kupią za granicą ) a są tacy co ich stać albo się boją o serwis i kupią u lokalnego dystrybutora.
Osobiście nie lubię przepłacać i kupuję za granicą.

Pozdrawiam
SQ9APD poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Kraków, KO 00 AC
#586916 12.10.2010 12:22:01
A ja popieram Grega. Miałem IC-7000 z USA (wersja USA). Uwalił się i była kupa, koszty przesyłki w dwie strony i ewentualna kasa za naprawę (bo nigdy nie wiadomo, czy podciągną to pod reklamacje) mogły przekroczyć różnicę cen w Polsce (mnie i tak się udało, bo za cło nie zapłaciłem). W Europie właściwie nikt się nie podejmie naprawy sprzętu wypuszczonego na rynek inny niż UE (i to nie tylko na gwarancji, ale także po) - to samo jest z aparatami fotograficznymi, laptopami, itp. Ja zaryzykowałem i potem musiałem sprzęt wozić po różnych "domorosłych" szpecach. Kolega SP9XWW, miał więcej szczęście z IC-756, ale urabianie prywatnie gości w Łodzi trwało kilka miesięcy. Drugi raz nie zaryzykuje kupna sprzętu powyżej 600-800 zeta za "wielką wodą". Oczywiście sprzęt psuje się stosunkowo rzadko, ale zawsze może akurat paść na nasz sprzęt.



Pozdrawiam
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#586917 12.10.2010 12:35:04
Bez jaj - sprzęt z USA jest tak samo skonstruowany jak ten na EU - różnice są kosmetyczne.
Schematy są dostępne i z częściami też lepiej niż kiedyś.



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


kreator poziom 2
QTH: Warszawa
#586918 12.10.2010 12:37:56
Zauważyłem, że na naszym Allegro ceny są niskie w porównaniu z cenami towarów używanych w samej Japonii, chodzi mi tutaj o sprzęt HAM RADIO i nie dyskutuję to o zarobkach, że tam to mają więcej a tu mniej bo to jest hobby a nie telewizor a ceny sprzętu hobbistycznego są mniej więcej podobne na całym świecie. Ogólnie wiadomo, że najdroższa jest EUROPA, potem AZJA a najtańsza jest Północna Ameryka czyli USA wyłączając produkty firm z Chin i sprzedawanych w Hong Kongu bo to inna para kaloszków. Podsumowując, jak się chce mieć wersje EU razem z gwarancją z razie awarii to niestety trzeba zakasać rękawy i zarobić na sprzęt własną pracą.
SP9AB poziom 3
QTH: Wielka Wieś
#586921 12.10.2010 12:46:12
Drogi kolego SP2LIG - nic w Twe usta wkładam, po prostu widziałem, że nie raz polecasz sklep CON-SPARK czyli innymi słowy go reklamujesz. Nie ma w tym nic złego, naprawdę. Co mnie oburzyło to słówko "trochę", bo to nie przystaje do rzeczywistości. Rzeczywistość wygląda tak:

"Tu trzeba się zastanowić co się bardziej opłaca czy tańszy zakup i zostać sam z ewentualnym problemem czy zapłacić dużo więcej i spać spokojnie."

I tu rzeczywiście każdy decyduje sam.

A drogi kreatorze - zakasać rękawy i zapracować własną pracą musi człowiek na swoje hobby wszędzie i niezależnie od tego gdzie kupuje do tego zabawki, więc to nie ma nic do rzeczy. Różnica jest tylko taka w zasadzie ile z owoców owej pracy człowiekowi pozostaje do rozdysponowania. Akurat u nas pozostaje tych owoców relatywnie niewiele, niestety.
SP1NY poziom 6
QTH: Dąbki
Ilość edycji wpisu: 2
#586922 12.10.2010 12:50:27
sp5wca
w Polsce kupować mogą tylko ludzie baardzo bogaci i lubiący przepłacać

Ceny sprzętu w Polsce nie są wynikiem pazerności rodzimych dystrybutorów a raczej
przepisami celno-podatkowymi. Możesz sprowadzić sprzęt z USA, ale wyjdzie dużo to taniej tylko
w przypadku, jeżeli przywieziesz je sobie sam (lub ktoś Ci przywiezie) bez opłat celnych.
Urządzenia elektroniczne nie podlegają opłatom celnym, natomiast należy zapłacić 22% VAT
od jego wartości + koszty przesyłki.
Polska nie jest tu jakimś wyjątkiem. Zerknij na ceny jakie mają dystrybutorzy za zachodnią granicą.
http://www.difona.de/shopindex.php?&language=en&ID=2&cont=trx&geraet=trx&z=0
http://www.wimo.de/framesetp_e.html
wpis edytowany 12.10.2010 12:53:01



73, Mirek
SP9AB poziom 3
QTH: Wielka Wieś
#586923 12.10.2010 12:54:10
SP1NY - masz absolutną rację, bynajmniej nie uważam, że to wina "pazernych dystrybutorów" - okrada nas przede wszystkim państwo, jak to napisałem zresztą. Podejrzewam, że dystrybutorowi zostaje 200-300 zł na większym transceiverze po odliczeniu kosztów i wszelkich podatków. To cud, że w ogóle są w stanie sie utrzymać.
kreator poziom 2
QTH: Warszawa
#586925 12.10.2010 13:01:21
Zgadzam się z kolegą SP1NY, sam kupuję czasami sprzęt z USA i jeżeli jest wysłany ze sklepu to jest na bank opłata celna, którą płacę listonoszowi przynoszącemu paczkę. Do SP5WCA, jeszcze raz powtarzam, że jak ci drogo to zakasaj rękawy i zapracuj na swoje wymarzone radio, co do rozdysponowania owoców to też jest tylko w wyłącznie twój problem, przecież nie pisałem o pracy za groszę w kraju, pisałem ogólnie bo nie wiem gdzie ty aktualnie jesteś,,, może w USA albo w U.K. Nikogo naprawdę nie interesuje, że ci drogo,,,.
SP1NY poziom 6
QTH: Dąbki
#586926 12.10.2010 13:02:07
sp5wca
Od praktycznie każdego, zakupionego w Polsce, towaru płacimy VAT.
Ale to chyba nie oznacza, że jesteśmy notorycznie "okradani" przez nasze Państwo.



73, Mirek
SQ9APD poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
QTH: Kraków, KO 00 AC
#586938 12.10.2010 13:48:54
ez jaj - sprzęt z USA jest tak samo skonstruowany jak ten na EU - różnice są kosmetyczne.
Oczywiście, tak jest jak piszesz, ale taka jest polityka/umowa firm i dystrybutorów. Właśnie chodzi o to, żebyś nie kupił taniej w USA, a potem sobie za darmo naprawiał w serwisie UE.



Pozdrawiam
SP2LIG moc !!! moc !!!
QTH: GDYNIA
#586945 12.10.2010 14:35:04
Wiem ze sprawdzonego żródła że są różnice w sprzęcie przeznaczonym na rynki inne niż UE,szczególnie na rynek USA.Chodzi miedzy innymi o procesory i oprogramowanie.Jeżeli nie byłoby różnicy autoryzowane servisy w Polsce nie robiłby problemów z przyjęciem do naprawy np sprzętu z USA.Bartek SQ9APD masz całkowitą rację w tym temacie.
Pozdrawiam
___________
Greg,SP2LIG
sq6ade moc !!! moc !!!
QTH: Wrocław (Breslau) Party-n
#586948 12.10.2010 14:47:54
Z tym softem to różnie bywa - czasami może być inny. Ale to nawet lepiej bo można w wypadku awarii procka wymienić go na taki z europejskim softem oczko



"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


SQ6NDC poziom 5
QTH: Namysłów JO81ub
#587092 12.10.2010 19:36:22
Witam, poproszę o rozwinięcie skrótu HRO, ceny są zachęcające....



Pozdrawiam
Bogusław
Niektórzy ludzie są tak biedni, że jedyne co mają to pieniądze.
Akihabara
T#86806 Zakupy w Tokio
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!