tak i całkiem fajnie chodzi
a co do marazmu czasem trzeba człowieka w "żyć" kopnąć żeby cztery litery ruszył. Zwłaszcza ze przedwczoraj nabrałem ochoty na QSO-wanie ale nie nie chciał i potrenowałem tylko wywołanie ogólne

A wczoraj mnie Karol dorwał i mi nie podarował

Chyba mam jakiś dar bo jak mogę to niema propagacji a jak nie to wszędzie DX chodzą. Tak wiec trenuje i jak kol Tadeusz SP9MZH będę chodził z Vana

Wracałem sobie wczoraj pieszo z pracy do domu i koleś wbijający na dachu gwoździe nazwał mnie 'małym paranoidalnym dziwakiem'... Kodem Morse'a.
Vy 73 Bogusław