|
Strona: 1 / 1
strony:
[1]
|
Ciekawe życiorysy na QRZ.com
|
|
| |
|
|
SQ9MZ
|
30.04.2026 00:02:34
|


Grupa: Użytkownik
QTH: Rybnik
Posty: 1941
#8370063
Od: 2008-10-21
|
Czasem przeglądając dane jakichś stacji, można natknąć się na ciekawy opis, życiorys, zazwyczaj HAM'sów z długim stażem. I ze stroną nieprzesadnie napakowaną zdjęciami wakacyjnymi, z pomieszczenia radiostacji, lasu anten czy wszystkich posiadanych psów, kotów i motocykli.
Na przykład Melvin W3PYF _________________ Henryk SQ9MZ
________________________________________________________ "Nie można przecież wciąż być uprzejmym i towarzyskim. Po prostu nie można nadążyć." Włóczykij, Dolina Muminków. |
| |
|
|
sp69764
|
30.04.2026 09:08:25
|


Grupa: Użytkownik
QTH: Rybnik JO90FC
Posty: 56
#8370150
Od: 2024-7-2
|
No przepraszam. A czy ktoś jest zobowiązany do tego aby wchodzić gdziekolwiek aby tylko pozyskać możliwie największy absmak na podstawie treści zamieszczonej na stronie takiego nieszczęśnika. W pewnym sensie podzielam "podgląd" na te sprawy. Tak się napatrzeć na treści wtrącane do tematów o pojemnikach tekturowych, sadzonkach pomidorów i innych mądrościach działkowicza z działek przed Wywrockiem. Tak się napatrzeć na córkę Kargula, aby wezbrała we mnie możliwie największa fascynacja i pożądanie. Można też spytać nieszczęśnika, po co mendzi o ogórkach, pomidorach, kotkach i samym Kotku. Swego czasu trafiłem na reportaż byłego podwodniaka, który za synem został zaproszony na nuklearną jednostkę pływającą. Pokazał zdjęcia, na przykład jak steruje wolantem takiej jednostki. Kiedy powiązałem - atomowy okręt podwodny z głowicami nuklearnymi z uderzeniem bronią atomową w Hiroszimę i Nagasaki. Cofnęło mi treścią żołądka. Nawet nie kopiowałem zamieszczonego reportażu. Ja akurat nie mam ogromnego stażu w krótkofalarstwie jako SWL- bo zaledwie 58 lat. Mam takie skrzywienie psychiczne - lubię długie, bardzo długie wpisy tworzyć. Nawet o takich pierdołach. Jak to było fajnie, kiedy znaki krótkofalowców w sufiksie miały elementy wedle kolejności wydania pozwoleń radiowych. W tym akurat przypadku znaki w sufiksie w PL wtedy zaczynały się od pierwszej litery "D" Jak to było fajnie kiedy nie było DXclustra a wielki Amerykański Calbook istniał tylko jako wydanie papierowe i kosztował krocie. To były czasy, kiedy amator radiokomunikacji amatorskiej nie wstydził się swej podobizny, swego adresu i wielu innych danych. Ba! Nawet edycje CQ-SP z 1992 roku i CQ-SP z 1995 roku były dostępne z podanymi tam nawet danymi adresowymi. Dzisiaj take cuś Karane nieziemskimi szykanami i pytaniami: komu to służy.
Serdecznie pozdrawiam. Drogi Henryku. Gdyby mój wpis był powodem absmaku. Serdecznie przepraszam. Nie było to moim zamiarem. _________________ Każdy kij ma dwa końce, a proca nawet trzy... Stasiek vel Stanik. |
| |
|
|
SQ9MZ
|
30.04.2026 11:23:40
|


Grupa: Użytkownik
QTH: Rybnik
Posty: 1941
#8370205
Od: 2008-10-21
|
Nikt nie jest zobowiązany, proste. _________________ Henryk SQ9MZ
________________________________________________________ "Nie można przecież wciąż być uprzejmym i towarzyskim. Po prostu nie można nadążyć." Włóczykij, Dolina Muminków. |
|
Strona: 1 / 1
strony:
[1]
|
| Aby pisać na forum musisz się zalogować !!! |
|