Reklama
#8325812 25.10.2025 20:09:02
Mam kilka zalegujących kondensatorów 100 pF na 1 kV. Zastanawiam się, czy do endfeda sensowniej będzie połączyć 2 z nich szeregowo, czy może wiecej? Spotkałem sie z opinią na reddicie że 500 pF działa najlepiej, natomiast wiem, że na większości projektów takich ununów kondensatory mają między 100 a 150 pF.
73 de SP5WAZ
Można mnie znaleźć na
SR5WA
SR5W
SR5WAD TG26055
SR5RR
FM LINK
145.275
KF
Można mnie znaleźć na
SR5WA
SR5W
SR5WAD TG26055
SR5RR
FM LINK
145.275
KF
#8325815 25.10.2025 20:54:29
Miałem u siebie 100pf /1000V do mocy 100W spisywał się dobrze nie miałem problemów.
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
#8325817 25.10.2025 21:11:25
SP6IX pisze:
Miałem u siebie 100pf /1000V do mocy 100W spisywał się dobrze nie miałem problemów.
Miałem u siebie 100pf /1000V do mocy 100W spisywał się dobrze nie miałem problemów.
A zauważyłeś jakąś realną poprawę po założeniu kondensatora, czy w ogóle nie próbowałeś bez? Zastanawiam się czy ma sens w ogóle montaż go i czy nie spowoduje strat (wybaczcie moją ignorancję jeśli ten tok myślowy nie ma sensu).
73 de SP5WAZ
Można mnie znaleźć na
SR5WA
SR5W
SR5WAD TG26055
SR5RR
FM LINK
145.275
KF
Można mnie znaleźć na
SR5WA
SR5W
SR5WAD TG26055
SR5RR
FM LINK
145.275
KF
#8325818 25.10.2025 21:15:15
Witold_Z pisze:
A zauważyłeś jakąś realną poprawę po założeniu kondensatora, czy w ogóle nie próbowałeś bez? Zastanawiam się czy ma sens w ogóle montaż go i czy nie spowoduje strat (wybaczcie moją ignorancję jeśli ten tok myślowy nie ma sensu).
SP6IX pisze:
Miałem u siebie 100pf /1000V do mocy 100W spisywał się dobrze nie miałem problemów.
Miałem u siebie 100pf /1000V do mocy 100W spisywał się dobrze nie miałem problemów.
A zauważyłeś jakąś realną poprawę po założeniu kondensatora, czy w ogóle nie próbowałeś bez? Zastanawiam się czy ma sens w ogóle montaż go i czy nie spowoduje strat (wybaczcie moją ignorancję jeśli ten tok myślowy nie ma sensu).
Tak próbowałem bez i z nim , na NANOVNA była różnica ale nie powalająca natomiast tak na ucho niewiele wnosił ten kondensator.
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
#8325825 25.10.2025 22:21:25
Witold_Z pisze:
Mam kilka zalegujących kondensatorów 100 pF na 1 kV. Zastanawiam się, czy do endfeda sensowniej będzie połączyć 2 z nich szeregowo, czy może wiecej? Spotkałem sie z opinią na reddicie że 500 pF działa najlepiej, natomiast wiem, że na większości projektów takich ununów kondensatory mają między 100 a 150 pF.
Mam kilka zalegujących kondensatorów 100 pF na 1 kV. Zastanawiam się, czy do endfeda sensowniej będzie połączyć 2 z nich szeregowo, czy może wiecej? Spotkałem sie z opinią na reddicie że 500 pF działa najlepiej, natomiast wiem, że na większości projektów takich ununów kondensatory mają między 100 a 150 pF.
500pF jako kondensator do transformatora do EF to jakaś pomyłka.
Generalnie ten kondensator ma kompensować indukcyjność rozproszenia transformatora, czym ma poprawiać pracę tegoż transformatora na wyższych pasmach. Jego optymalna pojemność zależy od indukcyjności rozproszenia transformatora, a więc zależy od tego na jakim rdzeniu jest zrobiony transformator i jak jest nawinięty. Przy typowym nawinięciu, czyli 7zw przeplot 7zw (i tu nieważne czy pierwotne jest jako autotransformator czy skręcone) dla rdzenia FT240-43 optymalne było coś 120 pF. Natomiast dla rdzenia 2643251002 optymalna pojemność wychodziła około 56 pF.
Takie wartości są optymalne dla sztucznego obciążenia zamiast druta, czyli jak sobie doprowadzasz transformator obciążony rezystorem 2.7 k do perfekcji. A jak jest z prawdziwym drutem anteny, i czy kondensator wtedy ma sens, to mam pewne wątpliwości.
#8325909 26.10.2025 11:03:26
djbpm pisze:
500pF jako kondensator do transformatora do EF to jakaś pomyłka.
Generalnie ten kondensator ma kompensować indukcyjność rozproszenia transformatora, czym ma poprawiać pracę tegoż transformatora na wyższych pasmach. Jego optymalna pojemność zależy od indukcyjności rozproszenia transformatora, a więc zależy od tego na jakim rdzeniu jest zrobiony transformator i jak jest nawinięty. Przy typowym nawinięciu, czyli 7zw przeplot 7zw (i tu nieważne czy pierwotne jest jako autotransformator czy skręcone) dla rdzenia FT240-43 optymalne było coś 120 pF. Natomiast dla rdzenia 2643251002 optymalna pojemność wychodziła około 56 pF.
Takie wartości są optymalne dla sztucznego obciążenia zamiast druta, czyli jak sobie doprowadzasz transformator obciążony rezystorem 2.7 k do perfekcji. A jak jest z prawdziwym drutem anteny, i czy kondensator wtedy ma sens, to mam pewne wątpliwości.
Witold_Z pisze:
Mam kilka zalegujących kondensatorów 100 pF na 1 kV. Zastanawiam się, czy do endfeda sensowniej będzie połączyć 2 z nich szeregowo, czy może wiecej? Spotkałem sie z opinią na reddicie że 500 pF działa najlepiej, natomiast wiem, że na większości projektów takich ununów kondensatory mają między 100 a 150 pF.
Mam kilka zalegujących kondensatorów 100 pF na 1 kV. Zastanawiam się, czy do endfeda sensowniej będzie połączyć 2 z nich szeregowo, czy może wiecej? Spotkałem sie z opinią na reddicie że 500 pF działa najlepiej, natomiast wiem, że na większości projektów takich ununów kondensatory mają między 100 a 150 pF.
500pF jako kondensator do transformatora do EF to jakaś pomyłka.
Generalnie ten kondensator ma kompensować indukcyjność rozproszenia transformatora, czym ma poprawiać pracę tegoż transformatora na wyższych pasmach. Jego optymalna pojemność zależy od indukcyjności rozproszenia transformatora, a więc zależy od tego na jakim rdzeniu jest zrobiony transformator i jak jest nawinięty. Przy typowym nawinięciu, czyli 7zw przeplot 7zw (i tu nieważne czy pierwotne jest jako autotransformator czy skręcone) dla rdzenia FT240-43 optymalne było coś 120 pF. Natomiast dla rdzenia 2643251002 optymalna pojemność wychodziła około 56 pF.
Takie wartości są optymalne dla sztucznego obciążenia zamiast druta, czyli jak sobie doprowadzasz transformator obciążony rezystorem 2.7 k do perfekcji. A jak jest z prawdziwym drutem anteny, i czy kondensator wtedy ma sens, to mam pewne wątpliwości.
No nic, zobaczymy jak będzie bez kondensatora, jak będzie dobrze to pewnie nie będę zakładać.
73 de SP5WAZ
Można mnie znaleźć na
SR5WA
SR5W
SR5WAD TG26055
SR5RR
FM LINK
145.275
KF
Można mnie znaleźć na
SR5WA
SR5W
SR5WAD TG26055
SR5RR
FM LINK
145.275
KF
#8326041 26.10.2025 19:51:43
Witold_Z pisze:
No nic, zobaczymy jak będzie bez kondensatora, jak będzie dobrze to pewnie nie będę zakładać.
No nic, zobaczymy jak będzie bez kondensatora, jak będzie dobrze to pewnie nie będę zakładać.
Wędka 8m plus doczep 2m od dołu ,przełożenie 49:1 na Amidonie 240-43, 40-10m bez kędziołka ok. 1 rok na balkonie, następnie dolutowany 100p, po około miesiącu dałem 150p. nie zauważyłem żadnej różnicy.
SP6NET/DL6NET
#8326062 26.10.2025 20:37:45
Czego się spodziewałeś? Na oko i ucho to tak nie działa...
R.
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
#8326144 27.10.2025 08:48:43
sp9fys pisze:
Czego się spodziewałeś? Na oko i ucho to tak nie działa...
Czego się spodziewałeś? Na oko i ucho to tak nie działa...
Na oko czy ucho nie ale i NANOVNA też nie wykazał znaczących zmian w parametrach anteny .
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
#8326151 27.10.2025 09:26:42
Grzegorz, byłeś u kolegi i mierzyłeś? Wiesz doskonale, że na "ucho" nie da się obiektywnie tego sprawdzić. Kondensator nie jest przypadkowy, służy do kompensacji indukcyjności rozproszenia rdzenia co jest istotne z punktu widzenia strat w transformatorze napięciowym (Ruthroffa) o dużym przełożeniu gdzie strumien magnetyczny zamykajacy się w rdzeniu przenosi energię w.cz. w całym zakresie częstotliowści pracy anteny. To nie jest transformator prądowy (Guanella) gdzie rdzeń pracuje tylko w dolnym zakresie częstotliwości i służy wyłącznie (prawie) do zwiększenia reaktancji indukcyjnej linii transformującej.
Ergo, na słuch nie sprawdzisz ile mocy ci ucieka bokiem i nie jest wypromieniowane tylko zamienione na ciepło.
Ergo, na słuch nie sprawdzisz ile mocy ci ucieka bokiem i nie jest wypromieniowane tylko zamienione na ciepło.
R.
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
Try not. Do. Or do not. There is no try.
Yoda
Reklama
#8326308 27.10.2025 15:11:29
sp9fys pisze:
Grzegorz, byłeś u kolegi i mierzyłeś? Wiesz doskonale, że na "ucho" nie da się obiektywnie tego sprawdzić. Kondensator nie jest przypadkowy, służy do kompensacji indukcyjności rozproszenia rdzenia co jest istotne z punktu widzenia strat w transformatorze napięciowym (Ruthroffa) o dużym przełożeniu gdzie strumien magnetyczny zamykajacy się w rdzeniu przenosi energię w.cz. w całym zakresie częstotliowści pracy anteny. To nie jest transformator prądowy (Guanella) gdzie rdzeń pracuje tylko w dolnym zakresie częstotliwości i służy wyłącznie (prawie) do zwiększenia reaktancji indukcyjnej linii transformującej.
Ergo, na słuch nie sprawdzisz ile mocy ci ucieka bokiem i nie jest wypromieniowane tylko zamienione na ciepło.
Grzegorz, byłeś u kolegi i mierzyłeś? Wiesz doskonale, że na "ucho" nie da się obiektywnie tego sprawdzić. Kondensator nie jest przypadkowy, służy do kompensacji indukcyjności rozproszenia rdzenia co jest istotne z punktu widzenia strat w transformatorze napięciowym (Ruthroffa) o dużym przełożeniu gdzie strumien magnetyczny zamykajacy się w rdzeniu przenosi energię w.cz. w całym zakresie częstotliowści pracy anteny. To nie jest transformator prądowy (Guanella) gdzie rdzeń pracuje tylko w dolnym zakresie częstotliwości i służy wyłącznie (prawie) do zwiększenia reaktancji indukcyjnej linii transformującej.
Ergo, na słuch nie sprawdzisz ile mocy ci ucieka bokiem i nie jest wypromieniowane tylko zamienione na ciepło.
Nie musiałem , opisałem tylko to co u mnie było na NANOVNA i podczas pracy w eterze ,nie było istotnych zmian ani w strojeniu anteny ani w pracy . Nie zagłębiam się w udawadnianie bo moja wiedza jest szczątkowa . A i pole pomiarowe jest ograniczone do 25m między budynkami , więc nie bardzo mam jak dokładnie pomierzyć w wolnej przestrzeni.
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
#8326366 27.10.2025 18:23:29
sp9fys pisze:
Czego się spodziewałeś? Na oko i ucho to tak nie działa...
Czego się spodziewałeś? Na oko i ucho to tak nie działa...
Moje stwierdzenie było takie jak opisałem. Zapewne masz rację w tym co napisałeś. Nie pisałem z tego tematu magisterki bo aż takiej wiedzy to nie mam, pomijając fakt, że nasze hobby to bezmiar eksperymentów. ,)
SP6NET/DL6NET