fiu, fiu. w latach 90 kupowałem tam dużo sprzętu. aby nie płacić za wysyłkę do polski zamawiałem na pocztę w frankfurcie nad odrą. jechałem pociągiem do słubic, spacerkiem przez most do frankfurtu, odebrać z poczty sprzęt i z powrotem do kraju. w ten sposób zaopatrzyłem kolegów w dziesiątki trxów
szkoda, dobry to sklep był.
Artur VSS
https://sp3vss.euPZK - Piraci Z Karaibów
Udostępniający link nie odpowiada z automatu za treść:
https://tiny.pl/tqrnghttp://hudoc.echr.coe.int/eng?i=001-187930