Reklama
#8283537 15.06.2025 13:17:49
Witam,
W latach 80’ zeszłego wieku u kolegów i koleżanek, których rodzice byli bardziej zasobni finansowo po raz pierwszy oglądałem zachodni i japoński sprzęt RTV. Pilot do TV/magnetowidu to była wielka nowość i ciekawostka, nawet robiliśmy sobie testy typu do którego pomieszczenia domu należy pójść, aby pilot w końcu nie zadziałał. Trzeba było iść daleko.
W moim domu pierwszy zachodni telewizor zakupiono dopiero w 1992r. Taki z pilotem. Marka jakaś noname, bo nazywał się Graetz, ale dzielnie i bezawaryjnie służył około dwudziestu lat. Porządny sprzęt. Pilot nie robił żadnych psikusów. W końcu to TV wymieniono na coś nowszego, bo nastała nowa epoka.
W tych nowych TV, u mnie i u innych, z pilotami to jest tak, że na początku jakoś tam działają, a potem przełączanie kanałów i ogólna obsługa to jest prawdziwa gimnastyka i to z bliskiej odległości – brak reakcji, opóźnienia, nieoczekiwane kilkukrotne powtórzenia. Nie pomaga zmiana baterii i czyszczenie wewnętrzne tej klawiatury membranowej i styków. Im bardziej nowszy sprzęt, tym bardziej dziadowskie piloty.
Na czym współcześni producenci przyoszczędzili? Da się to poprawić w jakiś sposób w warunkach domowych za pomocą lutownicy i alternatywnej części zamontowanej w ten sposób? A może istnieją naprawdę porządne i sprawdzone piloty uniwersalne?
Będę wdzięczny za sugestie.
W latach 80’ zeszłego wieku u kolegów i koleżanek, których rodzice byli bardziej zasobni finansowo po raz pierwszy oglądałem zachodni i japoński sprzęt RTV. Pilot do TV/magnetowidu to była wielka nowość i ciekawostka, nawet robiliśmy sobie testy typu do którego pomieszczenia domu należy pójść, aby pilot w końcu nie zadziałał. Trzeba było iść daleko.
W moim domu pierwszy zachodni telewizor zakupiono dopiero w 1992r. Taki z pilotem. Marka jakaś noname, bo nazywał się Graetz, ale dzielnie i bezawaryjnie służył około dwudziestu lat. Porządny sprzęt. Pilot nie robił żadnych psikusów. W końcu to TV wymieniono na coś nowszego, bo nastała nowa epoka.
W tych nowych TV, u mnie i u innych, z pilotami to jest tak, że na początku jakoś tam działają, a potem przełączanie kanałów i ogólna obsługa to jest prawdziwa gimnastyka i to z bliskiej odległości – brak reakcji, opóźnienia, nieoczekiwane kilkukrotne powtórzenia. Nie pomaga zmiana baterii i czyszczenie wewnętrzne tej klawiatury membranowej i styków. Im bardziej nowszy sprzęt, tym bardziej dziadowskie piloty.
Na czym współcześni producenci przyoszczędzili? Da się to poprawić w jakiś sposób w warunkach domowych za pomocą lutownicy i alternatywnej części zamontowanej w ten sposób? A może istnieją naprawdę porządne i sprawdzone piloty uniwersalne?
Będę wdzięczny za sugestie.
#8283580 15.06.2025 17:10:49
W pewnej remizie w USA żarówka świeciła grubo ponad 100 lat.
Taka jest żywotność żarnika z wolframu.
Piloty na ultradźwięki podobnie
Moje LED-y po kilku latach dają 12% światła w stosunku do pierwszego włączenia.
Degradacja półprzewodnika.
Wymień diodę nadawczą i diodę odbiorczą .
Nie sprawdzałem.
J€ż dawno wyrzuciłem telewizor.
Taka jest żywotność żarnika z wolframu.
Piloty na ultradźwięki podobnie
Moje LED-y po kilku latach dają 12% światła w stosunku do pierwszego włączenia.
Degradacja półprzewodnika.
Wymień diodę nadawczą i diodę odbiorczą .
Nie sprawdzałem.
J€ż dawno wyrzuciłem telewizor.
Jakakolwiek forma życia na planecie Ziemia aby przetrwać ( z wyjątkiem większości roślin) żywi się unicestwianiem innego rodzaju życia.My ludzie robimy to od poczęcia. -
Niewytłumaczalny jest jednak fakt unicestwiania się w ramach jednej rasy: LUDZKIEJ.ja
Pozdrawiam Andrzej.
Pozdrawiam Andrzej.
#8283608 15.06.2025 18:36:53
Współczesne piloty łączą się radiowo z tv czy dekoderem. Dlatego możliwa jest teoria o zaprogramowanym zjebaniu 
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home
#8283626 15.06.2025 19:27:09
Tyz prowda.
No to PA do pilota i antena teleskopowa

No to PA do pilota i antena teleskopowa
wpis edytowany 15.06.2025 19:39:57
Jakakolwiek forma życia na planecie Ziemia aby przetrwać ( z wyjątkiem większości roślin) żywi się unicestwianiem innego rodzaju życia.My ludzie robimy to od poczęcia. -
Niewytłumaczalny jest jednak fakt unicestwiania się w ramach jednej rasy: LUDZKIEJ.ja
Pozdrawiam Andrzej.
Pozdrawiam Andrzej.
#8284652 15.06.2025 21:06:31
SP8NTP pisze:
Moje LED-y po kilku latach dają 12% światła w stosunku do pierwszego włączenia.
Degradacja półprzewodnika.
Wymień diodę nadawczą i diodę odbiorczą .
Nie sprawdzałem.
J€ż dawno wyrzuciłem telewizor.
Moje LED-y po kilku latach dają 12% światła w stosunku do pierwszego włączenia.
Degradacja półprzewodnika.
Wymień diodę nadawczą i diodę odbiorczą .
Nie sprawdzałem.
J€ż dawno wyrzuciłem telewizor.
Dokładniej rzecz biorąc to z czasem "degradują się" soczewki w diodach: nadawczej i odbiorczej. Ich wymiana poprawi "wymianę informacji".
Niestety nie mogę wyrzucić telewizora bo na nim małżonka ogląda youtube'a.
Pozdrawiam.
Jacek, SP5IMO & ex WX3V
#8285041 17.06.2025 07:50:04
SP8NTP pisze:
W pewnej remizie w USA żarówka świeciła grubo ponad 100 lat.
Taka jest żywotność żarnika z wolframu.
Piloty na ultradźwięki podobnie
Moje LED-y po kilku latach dają 12% światła w stosunku do pierwszego włączenia.
Degradacja półprzewodnika.
Wymień diodę nadawczą i diodę odbiorczą .
Nie sprawdzałem.
J€ż dawno wyrzuciłem telewizor.
W pewnej remizie w USA żarówka świeciła grubo ponad 100 lat.
Taka jest żywotność żarnika z wolframu.
Piloty na ultradźwięki podobnie
Moje LED-y po kilku latach dają 12% światła w stosunku do pierwszego włączenia.
Degradacja półprzewodnika.
Wymień diodę nadawczą i diodę odbiorczą .
Nie sprawdzałem.
J€ż dawno wyrzuciłem telewizor.
Cześć,
w swoim domu mam na dwukolorowej diodzie LED sygnalizację zamknięcia/otwarcia bramy garażowej.
Na studiach, na wykładach z elementów elektronicznych, uczyłem się, że żywotność did LED wynosi około 13 lat ciągłej pracy.
Moja dioda świeci (ta zielona) już 26. rok.
Nie robiłem pomiaru jakości ale jeśli jest jakaś degradacja mocy (a pewno jest) to jest ona niewielka.
73 Jacek
"Umysł jest jak spadochron. Nie działa kiedy nie jest otwarty" - Frank Zappa
***** *** i tropicieli
***** *** i tropicieli
#8285096 17.06.2025 10:53:12
używam pilota po BT od wielu lat i nie wyobrażam sobie aby musieć celować pilotem w tv aby zmienić kanał. ir to prehistoryczna technologia.
wpis edytowany 17.06.2025 10:53:29
Artur VSS
https://sp3vss.eu
PZK - Piraci Z Karaibów
Udostępniający link nie odpowiada z automatu za treść:
https://tiny.pl/tqrng
http://hudoc.echr.coe.int/eng?i=001-187930
https://sp3vss.eu
PZK - Piraci Z Karaibów
Udostępniający link nie odpowiada z automatu za treść:
https://tiny.pl/tqrng
http://hudoc.echr.coe.int/eng?i=001-187930
#8285109 17.06.2025 11:22:59
SP6ABO pisze:
Cześć,
w swoim domu mam na dwukolorowej diodzie LED sygnalizację zamknięcia/otwarcia bramy garażowej.
Na studiach, na wykładach z elementów elektronicznych, uczyłem się, że żywotność did LED wynosi około 13 lat ciągłej pracy.
Moja dioda świeci (ta zielona) już 26. rok.
Nie robiłem pomiaru jakości ale jeśli jest jakaś degradacja mocy (a pewno jest) to jest ona niewielka.
73 Jacek
SP8NTP pisze:
W pewnej remizie w USA żarówka świeciła grubo ponad 100 lat.
Taka jest żywotność żarnika z wolframu.
Piloty na ultradźwięki podobnie
Moje LED-y po kilku latach dają 12% światła w stosunku do pierwszego włączenia.
Degradacja półprzewodnika.
Wymień diodę nadawczą i diodę odbiorczą .
Nie sprawdzałem.
J€ż dawno wyrzuciłem telewizor.
W pewnej remizie w USA żarówka świeciła grubo ponad 100 lat.
Taka jest żywotność żarnika z wolframu.
Piloty na ultradźwięki podobnie
Moje LED-y po kilku latach dają 12% światła w stosunku do pierwszego włączenia.
Degradacja półprzewodnika.
Wymień diodę nadawczą i diodę odbiorczą .
Nie sprawdzałem.
J€ż dawno wyrzuciłem telewizor.
Cześć,
w swoim domu mam na dwukolorowej diodzie LED sygnalizację zamknięcia/otwarcia bramy garażowej.
Na studiach, na wykładach z elementów elektronicznych, uczyłem się, że żywotność did LED wynosi około 13 lat ciągłej pracy.
Moja dioda świeci (ta zielona) już 26. rok.
Nie robiłem pomiaru jakości ale jeśli jest jakaś degradacja mocy (a pewno jest) to jest ona niewielka.
73 Jacek
Ale Ty masz pewnie diodę zielono-czerwoną, gdzie kolor jest wynikiem świecenia półprzewodnika odpowiednio domieszkowanego. Takie diody są bardzo trwałe, w zasadzie wieczne, bo nie ma co się w nich zbytnio zużywać.
Problem ze spadkiem jasności dotyczy LED białych, gdzie biały kolor powstaje w luminoforze pod wpływem światła UV z diody LED. Sama struktura półprzewodnikowa nie jest w stanie świecić na biało, dlatego jest zastosowany luminofor - jak w świetlówkach. Ten luminofor się degraduje pod wpływem światła UV - tak samo jak w świetlówkach.
wpis edytowany 07.07.2025 09:41:27
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
#8285129 17.06.2025 11:53:38
canis_lupus pisze:
Ale Ty masz pewnie diodę zielono-czerwoną, gdzie kolor jest wynikiem świecenia półprzewodnika odpowiednio domieszkowanego. Takie diody są bardzo trwałe, w zasadzie wieczne, bo nie ma co się w nich zbytnio zużywać.
Problem ze spadkiem jasności dotyczy LED białych, gdzie biały kolor powstaje w luminoforze pod wpływem światła UW z diody LED. Sama struktura półprzewodnikowa nie jest w stanie świecić na biało, dlatego jest zastosowany luminofor - jak w świetlówkach. Ten luminofor się degraduje pod wpływem światła UV - tak samo jak w świetlówkach.
Ale Ty masz pewnie diodę zielono-czerwoną, gdzie kolor jest wynikiem świecenia półprzewodnika odpowiednio domieszkowanego. Takie diody są bardzo trwałe, w zasadzie wieczne, bo nie ma co się w nich zbytnio zużywać.
Problem ze spadkiem jasności dotyczy LED białych, gdzie biały kolor powstaje w luminoforze pod wpływem światła UW z diody LED. Sama struktura półprzewodnikowa nie jest w stanie świecić na biało, dlatego jest zastosowany luminofor - jak w świetlówkach. Ten luminofor się degraduje pod wpływem światła UV - tak samo jak w świetlówkach.
Nie jestem specjalistą od elementów półprzewodnikowych ale to było stwierdzenie dotyczące degradacji, w funkcji czasu pracy, samego złącza półprzewodnikowego a nie luminoforu.
73 Jacek
"Umysł jest jak spadochron. Nie działa kiedy nie jest otwarty" - Frank Zappa
***** *** i tropicieli
***** *** i tropicieli
#8290865 07.07.2025 00:10:08
gregor1975 pisze:
Witam,
W latach 80’ zeszłego wieku u kolegów i koleżanek, których rodzice byli bardziej zasobni finansowo po raz pierwszy oglądałem zachodni i japoński sprzęt RTV. Pilot do TV/magnetowidu to była wielka nowość i ciekawostka, nawet robiliśmy sobie testy typu do którego pomieszczenia domu należy pójść, aby pilot w końcu nie zadziałał. Trzeba było iść daleko.
W moim domu pierwszy zachodni telewizor zakupiono dopiero w 1992r. Taki z pilotem. Marka jakaś noname, bo nazywał się Graetz, ale dzielnie i bezawaryjnie służył około dwudziestu lat. Porządny sprzęt. Pilot nie robił żadnych psikusów. W końcu to TV wymieniono na coś nowszego, bo nastała nowa epoka.
W tych nowych TV, u mnie i u innych, z pilotami to jest tak, że na początku jakoś tam działają, a potem przełączanie kanałów i ogólna obsługa to jest prawdziwa gimnastyka i to z bliskiej odległości – brak reakcji, opóźnienia, nieoczekiwane kilkukrotne powtórzenia. Nie pomaga zmiana baterii i czyszczenie wewnętrzne tej klawiatury membranowej i styków. Im bardziej nowszy sprzęt, tym bardziej dziadowskie piloty.
Na czym współcześni producenci przyoszczędzili? Da się to poprawić w jakiś sposób w warunkach domowych za pomocą lutownicy i alternatywnej części zamontowanej w ten sposób? A może istnieją naprawdę porządne i sprawdzone piloty uniwersalne?
Gumki wytarte stosuję folię z lekarst lub masła itp. sprawdzając miernikiem Folia z aluminium nie do zdarcia ect.
Będę wdzięczny za sugestie.
Witam,
W latach 80’ zeszłego wieku u kolegów i koleżanek, których rodzice byli bardziej zasobni finansowo po raz pierwszy oglądałem zachodni i japoński sprzęt RTV. Pilot do TV/magnetowidu to była wielka nowość i ciekawostka, nawet robiliśmy sobie testy typu do którego pomieszczenia domu należy pójść, aby pilot w końcu nie zadziałał. Trzeba było iść daleko.
W moim domu pierwszy zachodni telewizor zakupiono dopiero w 1992r. Taki z pilotem. Marka jakaś noname, bo nazywał się Graetz, ale dzielnie i bezawaryjnie służył około dwudziestu lat. Porządny sprzęt. Pilot nie robił żadnych psikusów. W końcu to TV wymieniono na coś nowszego, bo nastała nowa epoka.
W tych nowych TV, u mnie i u innych, z pilotami to jest tak, że na początku jakoś tam działają, a potem przełączanie kanałów i ogólna obsługa to jest prawdziwa gimnastyka i to z bliskiej odległości – brak reakcji, opóźnienia, nieoczekiwane kilkukrotne powtórzenia. Nie pomaga zmiana baterii i czyszczenie wewnętrzne tej klawiatury membranowej i styków. Im bardziej nowszy sprzęt, tym bardziej dziadowskie piloty.
Na czym współcześni producenci przyoszczędzili? Da się to poprawić w jakiś sposób w warunkach domowych za pomocą lutownicy i alternatywnej części zamontowanej w ten sposób? A może istnieją naprawdę porządne i sprawdzone piloty uniwersalne?
Gumki wytarte stosuję folię z lekarst lub masła itp. sprawdzając miernikiem Folia z aluminium nie do zdarcia ect.
Będę wdzięczny za sugestie.
Reklama
#8290866 07.07.2025 00:13:42
janeksp6 pisze:
gregor1975 pisze:
Witam,
W latach 80’ zeszłego wieku u kolegów i koleżanek, których rodzice byli bardziej zasobni finansowo po raz pierwszy oglądałem zachodni i japoński sprzęt RTV. Pilot do TV/magnetowidu to była wielka nowość i ciekawostka, nawet robiliśmy sobie testy typu do którego pomieszczenia domu należy pójść, aby pilot w końcu nie zadziałał. Trzeba było iść daleko.
W moim domu pierwszy zachodni telewizor zakupiono dopiero w 1992r. Taki z pilotem. Marka jakaś noname, bo nazywał się Graetz, ale dzielnie i bezawaryjnie służył około dwudziestu lat. Porządny sprzęt. Pilot nie robił żadnych psikusów. W końcu to TV wymieniono na coś nowszego, bo nastała nowa epoka.
W tych nowych TV, u mnie i u innych, z pilotami to jest tak, że na początku jakoś tam działają, a potem przełączanie kanałów i ogólna obsługa to jest prawdziwa gimnastyka i to z bliskiej odległości – brak reakcji, opóźnienia, nieoczekiwane kilkukrotne powtórzenia. Nie pomaga zmiana baterii i czyszczenie wewnętrzne tej klawiatury membranowej i styków. Im bardziej nowszy sprzęt, tym bardziej dziadowskie piloty.
Na czym współcześni producenci przyoszczędzili? Da się to poprawić w jakiś sposób w warunkach domowych za pomocą lutownicy i alternatywnej części zamontowanej w ten sposób? A może istnieją naprawdę porządne i sprawdzone piloty uniwersalne?
@gregor1975
Gumki wytarte stosuję folię z lekarst lub masła itp. sprawdzając miernikiem Folia z aluminium nie do zdarcia ect.
Będę wdzięczny za sugestie.
Witam,
W latach 80’ zeszłego wieku u kolegów i koleżanek, których rodzice byli bardziej zasobni finansowo po raz pierwszy oglądałem zachodni i japoński sprzęt RTV. Pilot do TV/magnetowidu to była wielka nowość i ciekawostka, nawet robiliśmy sobie testy typu do którego pomieszczenia domu należy pójść, aby pilot w końcu nie zadziałał. Trzeba było iść daleko.
W moim domu pierwszy zachodni telewizor zakupiono dopiero w 1992r. Taki z pilotem. Marka jakaś noname, bo nazywał się Graetz, ale dzielnie i bezawaryjnie służył około dwudziestu lat. Porządny sprzęt. Pilot nie robił żadnych psikusów. W końcu to TV wymieniono na coś nowszego, bo nastała nowa epoka.
W tych nowych TV, u mnie i u innych, z pilotami to jest tak, że na początku jakoś tam działają, a potem przełączanie kanałów i ogólna obsługa to jest prawdziwa gimnastyka i to z bliskiej odległości – brak reakcji, opóźnienia, nieoczekiwane kilkukrotne powtórzenia. Nie pomaga zmiana baterii i czyszczenie wewnętrzne tej klawiatury membranowej i styków. Im bardziej nowszy sprzęt, tym bardziej dziadowskie piloty.
Na czym współcześni producenci przyoszczędzili? Da się to poprawić w jakiś sposób w warunkach domowych za pomocą lutownicy i alternatywnej części zamontowanej w ten sposób? A może istnieją naprawdę porządne i sprawdzone piloty uniwersalne?
@gregor1975
Gumki wytarte stosuję folię z lekarst lub masła itp. sprawdzając miernikiem Folia z aluminium nie do zdarcia ect.
Będę wdzięczny za sugestie.
#8290941 07.07.2025 08:59:37
Mam dwa czujniki świecące non stop sygnalizacja jest na diodach LED koloru niebieskiego, w sumie to są cztery diody. Wszystkie cztery świecą z taka samą mocą jak były nowe, tj ponad 20 lat.
____________
Greg SP2LIG
____________
Greg SP2LIG
#8291683 09.07.2025 18:21:24
""Moje LED-y po kilku latach dają 12% światła w stosunku do pierwszego włączenia.""
sprawdź przetwornicę zasilająca podświetlenie, mogą być przegrzane lutowania ,mikropęknięcia lutowania przy diodach podświetlających. Taniej kupić nowy -kto będzie się przy tym grzebał za "flaszkę". Zwroty reklamacyjne służą jak źródło podzespołów do serwisu. Grać w "totolotka" kupując na alegro Gwarancję trzeba dać do furtki. Generalnie zaczyna się od zasilaczy impulsowych (kondensatory elektrolityczne) i mikropęknięcia lutowań cyny ekologicznej....dotyczy wszelkiego rodzaju elektroniki także naszych "zabawek"


sprawdź przetwornicę zasilająca podświetlenie, mogą być przegrzane lutowania ,mikropęknięcia lutowania przy diodach podświetlających. Taniej kupić nowy -kto będzie się przy tym grzebał za "flaszkę". Zwroty reklamacyjne służą jak źródło podzespołów do serwisu. Grać w "totolotka" kupując na alegro Gwarancję trzeba dać do furtki. Generalnie zaczyna się od zasilaczy impulsowych (kondensatory elektrolityczne) i mikropęknięcia lutowań cyny ekologicznej....dotyczy wszelkiego rodzaju elektroniki także naszych "zabawek"
wpis edytowany 09.07.2025 18:25:00
#8294167 18.07.2025 23:11:59
Dziękuję wszystkim za udział w temacie. Wypowiedzi jakby takie obok głównego nurtu, szczególnie tutaj:
Toż ja rozumiem stare i dobre czasy -jak byłem "mały" to przylutowałem sobie diodę świecącą do bateri "paluszkowej" i położyłem na meblach. Dioda świeciła nawet wtedy, jak już o tym zapomniałem i mnie się znudziło. Dopiero ojciec po kilku miesiącach przypomniał mi o sprawie mówiąc co to za dziadostwo leży na meblach i świeci na zielono? Zachodzę jednak w głowę, jak ma się ta żarówka w USA do mojego pytania?
Gdzie,w TV i pilocie? Na jaką? Konkrety jakieś?
Fajnie, też jestem ekscentrykiem bo telewizję mam w dupie i nie oglądam. Rzecz jednak w tym, że to TV robi jako smart TV, czyli taki duży drugi wyświetlacz dla internetu. Po drugie nie mieszkam sam w domu, czyli znajdują się tam ludzie, którzy korzystają z TV i mają inne wyobrażenia o tym korzystaniu. Poza tym nie mam w zwyczaju wyrzucać bez istotnego powodu rzeczy, za które zapłaciłem, działają zgodnie z przeznaczeniem i mogą być przydatne. Uwielbiam takich ekscentrycznych kozaków, którzy jednak nie kozakują już, kiedy wieczorową porą leżą z żoną (dziewczyną, narzeczoną, kochanką, konkubiną) w ciepłej pościeli i oglądają JEJ ulubiony serial, ale już na drugi dzień w pracy/barze mówią WY....LIĆ TELEWIZOR! Paradne.
A wracając do meritum - w 1989r. u kolegi, którego rodzice robili biznesy w RFN widziałem TV z pilotem na kablu, takim pięć metrów. Śmiesznie to wyglądało w porównaniu do sprzętu Sanyo zwożonego przez "eksportowców" z Libii, czy Iraku, ale może ten kabel to nie było takie głupie?.
SP8NTP pisze:
W pewnej remizie w USA żarówka świeciła grubo ponad 100 lat.
Taka jest żywotność żarnika z wolframu.
W pewnej remizie w USA żarówka świeciła grubo ponad 100 lat.
Taka jest żywotność żarnika z wolframu.
Toż ja rozumiem stare i dobre czasy -jak byłem "mały" to przylutowałem sobie diodę świecącą do bateri "paluszkowej" i położyłem na meblach. Dioda świeciła nawet wtedy, jak już o tym zapomniałem i mnie się znudziło. Dopiero ojciec po kilku miesiącach przypomniał mi o sprawie mówiąc co to za dziadostwo leży na meblach i świeci na zielono? Zachodzę jednak w głowę, jak ma się ta żarówka w USA do mojego pytania?
SP8NTP pisze:
Degradacja półprzewodnika.Wymień diodę nadawczą i diodę odbiorczą.
Degradacja półprzewodnika.Wymień diodę nadawczą i diodę odbiorczą.
Gdzie,w TV i pilocie? Na jaką? Konkrety jakieś?
SP8NTP pisze:
J€ż dawno wyrzuciłem telewizor.
J€ż dawno wyrzuciłem telewizor.
Fajnie, też jestem ekscentrykiem bo telewizję mam w dupie i nie oglądam. Rzecz jednak w tym, że to TV robi jako smart TV, czyli taki duży drugi wyświetlacz dla internetu. Po drugie nie mieszkam sam w domu, czyli znajdują się tam ludzie, którzy korzystają z TV i mają inne wyobrażenia o tym korzystaniu. Poza tym nie mam w zwyczaju wyrzucać bez istotnego powodu rzeczy, za które zapłaciłem, działają zgodnie z przeznaczeniem i mogą być przydatne. Uwielbiam takich ekscentrycznych kozaków, którzy jednak nie kozakują już, kiedy wieczorową porą leżą z żoną (dziewczyną, narzeczoną, kochanką, konkubiną) w ciepłej pościeli i oglądają JEJ ulubiony serial, ale już na drugi dzień w pracy/barze mówią WY....LIĆ TELEWIZOR! Paradne.
A wracając do meritum - w 1989r. u kolegi, którego rodzice robili biznesy w RFN widziałem TV z pilotem na kablu, takim pięć metrów. Śmiesznie to wyglądało w porównaniu do sprzętu Sanyo zwożonego przez "eksportowców" z Libii, czy Iraku, ale może ten kabel to nie było takie głupie?.
wpis edytowany 18.07.2025 23:18:57
#8294178 18.07.2025 23:39:19
sq6ade pisze:
Współczesne piloty łączą się radiowo z tv czy dekoderem. Dlatego możliwa jest teoria o zaprogramowanym zjebaniu
Współczesne piloty łączą się radiowo z tv czy dekoderem. Dlatego możliwa jest teoria o zaprogramowanym zjebaniu
Oprócz innych rzeczy interesuję się też czynną fotografią. W pewnym momencie wywalilem do szuflady piloty IR do zdalnego wyzwalania migawki, które obecnie można nabyć w cenie butelki przeciętnego piwa i zakupiłem pilot radiowy. Działa perfekcyjnie, więc teoria o "zaprogramowanym zjebaniu" jakby nie trzyma się kupy. Chyba że te "radiowe piloty do TV" działają inaczej. Nie widziałem takowych, ale może to są jakieś stare analogi, które nie mają magicznych SDR, DSP, C4FM, D-Star i innych takich, gdyż, jak powszechnie wiadomo, wspóczesna komunikacja radiowa bez tych ficzerow nie istnieje.
Reklama