Reklama
Krótkofalowcy to fajni goście, a ja mam pecha do śrubek, czyli jak kupowałem boczki do Yaesu
T#652951
T#652951
#8277890 23.05.2025 22:06:07
Kupiłem sobie boczki do mojego Yaesu-818, bo chciałem, aby było bezpieczniej. Takie plastikowe, w znanym sklepie internetowym. Jak to przyszło to rozpakowałem przesyłkę i rozłożyłem wszystko na stole, potem gdzieś polazłem i zostawiłem to. Było dużo na głowie i finalnie pech chciał, że zgubiłem śrubki do tego – diabeł nakrył ogonem i tyle. Przeszukałem wszystkie zakamarki, nie znalazłem, więc wrzuciłem boczki do szuflady i tyle. W końcu nie jestem krótkofalowcem, a Yaesu 818 to nie jest telefon komórkowy, karta płatnicza, samochód, czy paszport. Niech czeka.
Sprawa mnie jednak męczyć zaczęła po kilku miesiącach i targnięty myślą wartościową wygenerowaną lekturą internetu postanowiłem kupić, zamiast brakujących śrubek, nowe boczki, tym razem metalowe i to z rozkładanymi nóżkami. Znalazłem oferenta/producenta na giełdzie qrz, ale znowu zaspałem. Kiedy się obudziłem, oferenta już nie było, ale wiedziony pamięcią tym razem to ja dałem ogłoszenie na giełdzie - chęci kupna boczków metalowych do Yaesu-818.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy w niecałe 15 minut od opublikowania mojego ogłoszenia o chęci zakupu zadzwonił do mnie gość – krótkofalowiec z obowiązkową informacją dla mnie, że w Polsce nikt tego nie produkuje i ja tego nigdzie nie kupię i mam sobie dać spokój z tym kategorycznie, nie szukać i już! Z intonacji głosu wyszło mi, że to raczej wiekowy gość, a że szanuję starszych bo tak mnie wychowano, to grzecznie podziękowałem i tyle. Po co do mnie dzwonił, to ja nie wiem?
Kilkadziesiąt minut później zadzwonił do mnie producent boczków metalowych do Yaesu-818. Po niezwykle milej rozmowie uzgodniliśmy wszystko i czask-prask za trzy dni mam boczki metalowe do Yaesu-818. I to z nóżkami.
Rozłożyłem to na stole i popatrzyłem okiem krytycznym. Troszkę trza je było naprostować bo krzywe w płaszczyźnie, na dwa zadziory przymknąłem oko, bo tylko lekko się zadrapałem. Jak zacząłem montować, to znowu pech – spadła mi śrubka pod meble. Gmyrałem tam listewką, potem magnesem, ale nic. Myślę sobie – potem będę się martwił tą brakującą śrubką, a tymczasem montuję to co jest.
Szybko okazało się, dlaczego magnes nie zadziałał w poszukiwaniach. Otóż śrubki były… aluminiowe,. Myślę sobie – nic to, kręcę. Dobrałem z profesjonalnego zestawu jak najbardziej pasujący śrubokręt krzyżakowy i mimo że śrubki jakoś tak luźno wchodziły, to raz dwa pokancerowałem im łby, gdyż to miało twardość plasteliny.
Już widziałem problem, więc wiedziony podejrzeniem dokonałem oględzin i pomiarów (a urządzenia pomiarowe mam dobre). I wyszło mi, że śrubki dostarczone przez producenta boczków metalowych do Yaesu-818 mają tylko ciut ciut nacięty gwint i średnicę 2,3mm a dla porównania oryginalne śrubki z mocowania wieszaków do paska i mocowania obudowy w Yaesu-818 mają 2,5mm. I są ze stali.
Panie espe coś tam, jeżeli już Pan czymś handlujesz, to zlitujże się Pan i nie rób popeliny. Taka jedna śrubka M2,5x10 ze stali nierdzewnej kosztuje w detalu 0,70PLN (taką najniższą cenę znalazłem). Ileż Pan przyoszczędził przy cenie finalnej 150PLN? I na jakież straty Pan naraził człowieka tymi plastelinowymi niedopasowanymi kołkami, bo to śruby nie są. A ja teraz jestem finalnie wkurwiony i jutro będę biegał po mieście w poszukiwaniu tych śrubek a że jestem przekonany, że ich nie znajdę u siebie, to wyjdzie mi, że kupię je internetowo na warunkach takich, że cena wysyłki będzie kilkudziesięciokrotnie wyższa, niż zamawianego towaru.
Sprawa mnie jednak męczyć zaczęła po kilku miesiącach i targnięty myślą wartościową wygenerowaną lekturą internetu postanowiłem kupić, zamiast brakujących śrubek, nowe boczki, tym razem metalowe i to z rozkładanymi nóżkami. Znalazłem oferenta/producenta na giełdzie qrz, ale znowu zaspałem. Kiedy się obudziłem, oferenta już nie było, ale wiedziony pamięcią tym razem to ja dałem ogłoszenie na giełdzie - chęci kupna boczków metalowych do Yaesu-818.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy w niecałe 15 minut od opublikowania mojego ogłoszenia o chęci zakupu zadzwonił do mnie gość – krótkofalowiec z obowiązkową informacją dla mnie, że w Polsce nikt tego nie produkuje i ja tego nigdzie nie kupię i mam sobie dać spokój z tym kategorycznie, nie szukać i już! Z intonacji głosu wyszło mi, że to raczej wiekowy gość, a że szanuję starszych bo tak mnie wychowano, to grzecznie podziękowałem i tyle. Po co do mnie dzwonił, to ja nie wiem?
Kilkadziesiąt minut później zadzwonił do mnie producent boczków metalowych do Yaesu-818. Po niezwykle milej rozmowie uzgodniliśmy wszystko i czask-prask za trzy dni mam boczki metalowe do Yaesu-818. I to z nóżkami.
Rozłożyłem to na stole i popatrzyłem okiem krytycznym. Troszkę trza je było naprostować bo krzywe w płaszczyźnie, na dwa zadziory przymknąłem oko, bo tylko lekko się zadrapałem. Jak zacząłem montować, to znowu pech – spadła mi śrubka pod meble. Gmyrałem tam listewką, potem magnesem, ale nic. Myślę sobie – potem będę się martwił tą brakującą śrubką, a tymczasem montuję to co jest.
Szybko okazało się, dlaczego magnes nie zadziałał w poszukiwaniach. Otóż śrubki były… aluminiowe,. Myślę sobie – nic to, kręcę. Dobrałem z profesjonalnego zestawu jak najbardziej pasujący śrubokręt krzyżakowy i mimo że śrubki jakoś tak luźno wchodziły, to raz dwa pokancerowałem im łby, gdyż to miało twardość plasteliny.
Już widziałem problem, więc wiedziony podejrzeniem dokonałem oględzin i pomiarów (a urządzenia pomiarowe mam dobre). I wyszło mi, że śrubki dostarczone przez producenta boczków metalowych do Yaesu-818 mają tylko ciut ciut nacięty gwint i średnicę 2,3mm a dla porównania oryginalne śrubki z mocowania wieszaków do paska i mocowania obudowy w Yaesu-818 mają 2,5mm. I są ze stali.
Panie espe coś tam, jeżeli już Pan czymś handlujesz, to zlitujże się Pan i nie rób popeliny. Taka jedna śrubka M2,5x10 ze stali nierdzewnej kosztuje w detalu 0,70PLN (taką najniższą cenę znalazłem). Ileż Pan przyoszczędził przy cenie finalnej 150PLN? I na jakież straty Pan naraził człowieka tymi plastelinowymi niedopasowanymi kołkami, bo to śruby nie są. A ja teraz jestem finalnie wkurwiony i jutro będę biegał po mieście w poszukiwaniu tych śrubek a że jestem przekonany, że ich nie znajdę u siebie, to wyjdzie mi, że kupię je internetowo na warunkach takich, że cena wysyłki będzie kilkudziesięciokrotnie wyższa, niż zamawianego towaru.
wpis edytowany 23.05.2025 22:11:51
#8277894 23.05.2025 22:28:45
Anioł stróż ostrzegał, a tego nie należy lekceważyć.
wpis edytowany 23.05.2025 22:29:15
#8277895 23.05.2025 22:29:30
gregor1975 pisze:
Panie espe coś tam, jeżeli już Pan czymś handlujesz, to zlitujże się Pan i nie rób popeliny. Taka jedna śrubka M2,5x10 ze stali nierdzewnej kosztuje w detalu 0,70PLN (taką najniższą cenę znalazłem). Ileż Pan przyoszczędził przy cenie finalnej 150PLN? I na jakież straty Pan naraził człowieka tymi plastelinowymi niedopasowanymi kołkami, bo to śruby nie są. A ja teraz jestem finalnie wkurwiony i jutro będę biegał po mieście w poszukiwaniu tych śrubek a że jestem przekonany, że ich nie znajdę u siebie, to wyjdzie mi, że kupię je internetowo na warunkach takich, że cena wysyłki będzie kilkudziesięciokrotnie wyższa, niż zamawianego towaru.
Panie espe coś tam, jeżeli już Pan czymś handlujesz, to zlitujże się Pan i nie rób popeliny. Taka jedna śrubka M2,5x10 ze stali nierdzewnej kosztuje w detalu 0,70PLN (taką najniższą cenę znalazłem). Ileż Pan przyoszczędził przy cenie finalnej 150PLN? I na jakież straty Pan naraził człowieka tymi plastelinowymi niedopasowanymi kołkami, bo to śruby nie są. A ja teraz jestem finalnie wkurwiony i jutro będę biegał po mieście w poszukiwaniu tych śrubek a że jestem przekonany, że ich nie znajdę u siebie, to wyjdzie mi, że kupię je internetowo na warunkach takich, że cena wysyłki będzie kilkudziesięciokrotnie wyższa, niż zamawianego towaru.
Ja tam bym nazwy producenta/handlarza nie ukrywał. Niech inni wiedzą kogo/czego unikać.
---
73's de SP3RXO Slawek
https://www.hamqth.com/ei6kw
Każda antena pionowa ze złym uziemieniem promieniuje tak samo źle we wszystkich kierunkach.
Ceterum censeo Unionem Europaeam esse delendam.
73's de SP3RXO Slawek
https://www.hamqth.com/ei6kw
Każda antena pionowa ze złym uziemieniem promieniuje tak samo źle we wszystkich kierunkach.
Ceterum censeo Unionem Europaeam esse delendam.
#8277897 23.05.2025 22:39:06
RV12P2000 pisze:
Anioł stróż ostrzegał, a tego nie należy lekceważyć.
Anioł stróż ostrzegał, a tego nie należy lekceważyć.
Mój Anioł Stróż nie zniża się do spraw ziemskich. Chyba że co innego masz na myśli, np. tego wiekowego sygnlistę, który do mnie dzwonił a który nie potrafił dokładnie powiedzieć, o co mu chodzi.
Dla porządku dodam jeszcze, że sprzedawca/producent o którym piszę nie raczył załączyć dowodu sprzedaży oraz kwitów towarzyszących.
Kij z tym, bo sprzedał mi to za cenę, jaka jest w sklepie zagranicznym, ale te pseudo śruby... fujj!
#8277898 23.05.2025 22:47:50
SP3RXO pisze:
Ja tam bym nazwy producenta/handlarza nie ukrywał. Niech inni wiedzą kogo/czego unikać.
gregor1975 pisze:
Panie espe coś tam, jeżeli już Pan czymś handlujesz, to zlitujże się Pan i nie rób popeliny. Taka jedna śrubka M2,5x10 ze stali nierdzewnej kosztuje w detalu 0,70PLN (taką najniższą cenę znalazłem). Ileż Pan przyoszczędził przy cenie finalnej 150PLN? I na jakież straty Pan naraził człowieka tymi plastelinowymi niedopasowanymi kołkami, bo to śruby nie są. A ja teraz jestem finalnie wkurwiony i jutro będę biegał po mieście w poszukiwaniu tych śrubek a że jestem przekonany, że ich nie znajdę u siebie, to wyjdzie mi, że kupię je internetowo na warunkach takich, że cena wysyłki będzie kilkudziesięciokrotnie wyższa, niż zamawianego towaru.
Panie espe coś tam, jeżeli już Pan czymś handlujesz, to zlitujże się Pan i nie rób popeliny. Taka jedna śrubka M2,5x10 ze stali nierdzewnej kosztuje w detalu 0,70PLN (taką najniższą cenę znalazłem). Ileż Pan przyoszczędził przy cenie finalnej 150PLN? I na jakież straty Pan naraził człowieka tymi plastelinowymi niedopasowanymi kołkami, bo to śruby nie są. A ja teraz jestem finalnie wkurwiony i jutro będę biegał po mieście w poszukiwaniu tych śrubek a że jestem przekonany, że ich nie znajdę u siebie, to wyjdzie mi, że kupię je internetowo na warunkach takich, że cena wysyłki będzie kilkudziesięciokrotnie wyższa, niż zamawianego towaru.
Ja tam bym nazwy producenta/handlarza nie ukrywał. Niech inni wiedzą kogo/czego unikać.
Jak miałem kiedyś podobną historię na innym tematycznie forum, ale na większe pieniądze, to finalnie mnie tam szybko zbanowali, bo okazało się, że naciągacz był tam moderatorem a całe tamtejsze towarzystwo było typu wzajemnej adoracji. Więc wicie, rozumicie...
#8278078 24.05.2025 17:59:51
Ja sobie kupiłem na TEMU taki komplecik śrubek i nakrętek os 1.5mm do 4mm koszt 20zł ,jak reflektujesz to podaj parametry łepka to wkleję do koperty i wyślę .Mam też pecha że jak spadnie a pies nie znajdzie to przepadło .Pozdrawiam i pisz na sp6ix@interia.pl.
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
#8278081 24.05.2025 18:16:17
A miałem kupić boczki do mojego radia, chyba jednak zrezygnuję z nabijania komuś kasy.
#8280120 31.05.2025 17:25:53
sp5it pisze:
Zawsze możesz wypiłować sobie sam.
Zawsze możesz wypiłować sobie sam.
Doskonały i wartościowy pomysł.
Mówiąc za siebie - gdybym wiedział, że się przewrócę, to bym się położył, czyli takie boczki, a bardziej solidne i ładniejsze, zrobiłbym w piwnicy po robocie a przed kolacją przy pomocy wiertarki stołowej, imadła, pilników i papierów ściernych gradacji różnej. Bez malowania proszkowego oczywiście, które jest w tym potrzebne jak umarłemu kadzidło. Koszt wytworzenia wyniósłby mnie cenę prądu, czyli jakieś 1,20PLN i to z dużym przewymiarowaniem. Materiał za darmo, bo ze złomu. Mój pot i czas to rzecz nieszacowalna.
Jednakowoż jest podział pracy, nie każdy chce robić, czy umie, więc kupujemy i oczekujemy jakości, tym bardziej za wysoką w swoim mniemaniu cenę. Przecież w statystycznej większości butów sobie sami sobie nie szyjemy, nie pieczemy chleba i inne takie. Czyż nie?
Więc, będąc w narracji szewskiej, jak ktoś już sprzedaje dobre, ale jednak z uchybieniami buty, niechże przynajmniej nie oszczędza na sznurówkach bo to jest najzwyczajniej żenujące.
Reklama