Witajcie
Grzegorzu, z tą młódką to trafiłeś, bo moja piękniejsza połowa jest sporo młodsza.

Do roboty rzecz jasna się wezmę, bo innego wyjścia nie mam (syn jeszcze za mały). Żartowałem z tym lenistwem - jak coś robię z pasją, to o lenistwie nie ma mowy (chyba,że to czasem pasja szewska

).
...a po dobrej robocie wypij chłodny dobry browar ale tylko jeden bo jest post.A jak ktosik taki jak ja abstynent jest, to co radzisz? W poście słodyczy nie jem, bo gruby jestem jak... palec.
Wszystko proste jak metr sznurka w kieszeni.
Jasne, wszytko proste z dodaniem: dla Ciebie, dla kogoś kto już podobne rzeczy robił, bo jak widzisz inni zaczęli się zastanawiać nad lutowaniem i też niby proste, a zdania są podzielone. Blacharz od rynien ma lutownice "po byku" i inne spoiwo. Moja lutownica kolbowa może temu nie podołać, ale spróbuję i to rozwiązanie. Dzięki wszystkim za pomoc i czekam na ewentualne inne rady.

73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia:
https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo