NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook

HOME » INNE » OSOBISTY : MENTOR,GURU,NAUCZYCIEL

Przejdź do dołu strony << Strona: 2 / 2     strony: 1 [2]

Osobisty : Mentor,Guru,Nauczyciel


Czy to dziś potrzebne?
Facebook
   
usuniety_2016_02_28 06.08.2010 19:39:48
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Posty: 291 #563949
Od: 2009-12-23


UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
Powiem ze swojego doświadczenia. Mi osobiście przydałby się kolega, który by mnie wprowadził w temat Ham radio, wtedy moja podróż trawałaby nie 15 lat a sporo krócej.
_________________
vy, 73
op.Agi,SQ5RDE
   
sp6ouj 06.08.2010 21:20:39
poziom 5



Grupa: Użytkownik

QTH: Głubczyce, JO80VE

Posty: 664 #563980
Od: 2007-9-7


UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
Koledzy, proponuję swoje pierwsze kroki stawiać w klubach krótkofalarskich. Przez ostatnie 20 lat kluby w Polsce podupadły. Wiele z nich zostało zlikwidowanych. Jednak są jeszcze działające i tam należy się udać i stawiać pierwsze kroki. W takich klubach pod okiem doświadczonego krótkofalowca powinno się stawiać pierwsze kroki. Powinno się też zdobywać wiedzę techniczną, przynajmniej tą podstawową aby samemu sobie było można obliczyć wymiary anteny i samemu ja wykonać. W klubie nabierzecie doświadczenia w pracy w zawodach, w robieniu DXów. Szkoda że PZK nie wydało informatora z wykazem klubów w danym woj. Zawsze łatwiej trafić jak sie wie gdzie jest i kiedy otwarty.

_________________
73! Arek sp6ouj
http://www.skpo.glubczyce.info
   
sq6ade 06.08.2010 21:32:31
moc !!!
moc !!!



Grupa: Użytkownik

QTH: Wrocław (Breslau) Party-n

Posty: 15563 #563984
Od: 2008-3-21
Zauważyłem że niektóre kluby podają godziny otwarcia i dni jako opis do swojej pozycji APRS.
To bardzo fajny pomysł.
Może warto popatrzeć na

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

?
_________________
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu

SR6MA w mobilku 145.350 home


   
sp9xqz 25.12.2017 15:14:29
Grupa: Użytkownik

QTH: Nowy Sącz/ London UK

Posty: 7 #2498908
Od: 2014-11-22


Ilość edycji wpisu: 1
    SQ6EZJ pisze:

    Mam wrażenie, że we wszystkich postach pojawia się wspólny mianownik: człowiek jest najważniejszy.

    Ja nie miałem jednego "guru" uczącego i dającego możliwości.
    Bardzo wdzięczny za racjonalny i prawdziwy kawałek wiedzy o radioamatorce jestem Wieśkowi OYV czy Staszkowi RLL. Pierwsze nasłuchy umożliwił mi Staszek IYN z klubu SP9KCB. Z nimi pojąłem ten bardziej ludzki kawałek tego hobby.

    Spotkałem również "mentorów" którzy robili z radioamatorstwa rzecz dla wybranych i niemal boskich postaci. Odstręczali od radiowych klimatów młodych i starszych.

    Jednak najwięcej czasu to książki, czasopisma.
    Obecnie po dłuuugim powrocie jest podobnie.
    Zaczęło się od netu, teraz książki itp.

    Podsumowując.
    Wydaje mi się, że zaczyna się wszystko od ludzi, człowieka...
    Jedynie świadomość "misji" owego "mentora" powoduje jak długo może być naszym wzorem.

    Czy to dziś potrzebne? Nie wiem? Faktem, że w "kupie siła".
A dziś znak sp9kcb ma troll sądecki zakłócacz sp9mze Robert Bestyński nie wiadomo czemu zmienił znak ze swojego na dawny klubowy chyba z sentymentu bo od tamtych czasów zaczęła sie radiowa wojenka na sądecczyźnie ... Dziś Bestyński zakłóca na pasmach amatorskich kogo popadnie dawniniej toczył boje z sp9uml em i klubem sp9ktl a teraz szczególnie tych co mają lub mieli cokolwiek z ktl em wspólnego , na dodatek osobnik ten ostatnio wyzywa ludzi na radiu od najgorszych robi to samo co kiedyś jak on twierdzi wspomniany uml

wpis edytowany 25.12.2017 15:20:44
   
sp9xqz 27.12.2017 07:56:01
Grupa: Użytkownik

QTH: Nowy Sącz/ London UK

Posty: 7 #2499308
Od: 2014-11-22


Ilość edycji wpisu: 1
Znak sp9kcb wział ten właśnie wspomniany człowiek . Pochodzę z Nowego Sącza i utrzymuję kontakt z miejscowymi krotkofalowcami . Teraz jestem do 2 stycznia na miejscu slucham na skanerze co tu się wyprawia i naocznie mogę potwierdzić to co koledzy mówią , i to co napisałem w poprzednim poście . Chodzę od czasu do czasu do jednego z radioklubów w Londynie i kiedyś zapytałem jak ma się sytuacja prawna takiego przypadku jak w Sączu . Wprost mi powiedzieli zakłócaczowi nie bardzo opłaciłoby się , kary są wysokie łącznie z odebraniem licencji . A do naszego hobby i pasm amatorskich podchodzę bardzo poważnie , mimo że na chwilę obecną nie mam ważnej licencji ani w Polsce ani w UK z prostej przyczyny nie mam możliwości antenowych tam gdzie mieszkam , może po powrocie do kraju na emeryturze wyrobię sobie nową .

wpis edytowany 27.12.2017 08:04:11

Przejdź do góry strony << Strona: 2 / 2     strony: 1 [2]


HOME » INNE » OSOBISTY : MENTOR,GURU,NAUCZYCIEL

Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl