Powierdzam.
Najczęściej "epitety" jakie słyszę są raczej po rosyjsku - w związku z sytuacją u sąsiadów. Zwłaszcza w paśmie 40m i lecą daleko...
Nie komentuję, to samo dzieje się w mediach internetowych, ale tam się ludzie ukrywają za pseudonimami więc każdy piszę co mu ślina na język...
Tu się przedstawiamy więc powinniśmy raczej dbać o własny wizerunek.
Często w trakcie konkursów też dochodzi do konfliktów o to kto zajął częstotliwość pierwszy i tu najczęściej się obrzucą po angielsku.
Dodam również że telegrafistom też puszczają nerwy.
Na przykład kiedy polujemy na ekspedycje DX pracującą z reguły w splicie a ludzie się stroją na częstotliwości której słuchamy albo na niej wołają zagłuszając operatora ekspedycji... pomimo że podaje za każdym razem UP, UP...
Też się słyszy epitety ...ale morsem.